video-jav.net

Zwycięzcy wyborów w USA chcą całkowitego zakazu aborcji

Partia Republikańska, której kandydaci wygrali w zeszłym tygodniu zarówno wybory prezydenckie, jak i wybory do obu izb Kongresu, przewidziała w przyjętym w tym roku oficjalnym programie wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji bez żadnych wyjątków. Republikanie chcą też przyjąć poprawkę do amerykańskiej Konstytucji gwarantującą pełną ochronę życia człowieka od momentu poczęcia. Podjęcie działań na rzecz ochrony życia zadeklarowali także nowo wybrani prezydent Donald Trump oraz wiceprezydent Mike Pence.

Polub nas na Facebooku!

Republikanie w swoim programie wyborczym wyraźnie opowiedzieli się za pełną ochroną życia ludzkiego od momentu poczęcia. Opowiadają się za przyjęciem poprawki do amerykańskiej Konstytucji potwierdzającej ochronę ludzkiego życia od momentu poczęcia. Chcą też ustawowo doprecyzować, że 14. poprawka do amerykańskiej Konstytucji, która głosi, że „nikt nie może zostać pozbawiony życia, wolności ani własności”, odnosi się także do dziecka przed urodzeniem. Partia Republikańska deklaruje również sprzeciw wobec finansowania ze środków publicznych wykonywania i promocji aborcji.

Także zwycięzca wyborów prezydenckich Donald Trump podczas kampanii wyborczej wielokrotnie opowiadał się za przywróceniem w USA prawnej ochrony życia dzieci na pierwszym etapie ich rozwoju. Trump ostro krytykował orzeczenie Sądu Najwyższego z 1973 r. w sprawie Roe v. Wade, które wymusiło legalizację aborcji na całym obszarze USA i zapowiedział, że nominuje takich sędziów, którzy obalą ten precedensowy wyrok. W związku z tym opublikował nawet listę dwudziestu potencjalnych kandydatów na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego, którzy dotychczas konsekwentnie respektowali prawne gwarancje ochrony ludzkiego życia.

Prezydent-elekt krytykował również działalność organizacji proaborcyjnej Planned Parenthood, zapowiadając pozbawienie jej państwowego wsparcia oraz przekierowanie zaoszczędzonych środków do lokalnych zakładów opieki zdrowotnej, które zapewnią kobietom opiekę medyczną. Zapowiedział także utrzymanie w mocy tzw. poprawki Hyde’a, która wyłącza finansowanie aborcji ze środków federalnych, pozostawiając jedynie możliwość finansowania zabiegów ratujących życie kobiety, które mogą skutkować śmiercią dziecka.

Na łamach gazety Washington Examiner Trump broniąc nienaruszalności życia, odniósł się do zasady poszanowania życia wyrażonej przez Ojców Założycieli w Deklaracji Niepodległości i wyraził ubolewanie nad przekształceniem kultury życia w Stanach Zjednoczonych w kulturę śmierci, czego wyrazem był wyrok w sprawie Roe v. Wade, który doprowadził do tego, że „ponad 50 milionów Amerykanów nigdy nie miało szansy doświadczyć możliwości oferowanych przez ten kraj. Nigdy nie mieli szansy zostać lekarzami, muzykami, farmerami, nauczycielami, mężami, ojcami, synami czy córkami. Nigdy nie mieli szansy wzbogacenia kultury tego narodu i zaistnienia przez zdolności, zamiłowania i pasje w strukturach tego kraju. Brakuje ich i ich strata jest odczuwalna”.

Także wybrany na wiceprezydenta Mike Pence wielokrotnie opowiadał się za przywróceniem w Stanach Zjednoczonych prawnej ochrony życia dzieci od momentu poczęcia i wyborem do Sądu Najwyższego sędziów, którzy obalą orzeczenie w sprawie Roe v. Wade.


Ordo Iuris / Waszyngton

 

Kiko Argűello: Europa porzuciła wiarę

„Europa porzuciła wiarę, żyje w apostazji. Porzuciła chrześcijaństwo” – powiedział inicjator wspólnot neokatechumenalnych Kiko Argüello. W wywiadzie dla włoskiego dziennika Corriere della Sera mówił on o Europie, która zamyka się w sobie, odchodząc od wiary. „Przybywają uchodźcy i nie ma już miłości bliźniego, będącej zasadą chrześcijaństwa. A zasadą pogaństwa jest to, że człowiek żyje tylko dla siebie. I to jest apostazja” – mówił hiszpański malarz.

Polub nas na Facebooku!

Inicjator Drogi Neokatechumenalnej zauważył, że dziś Europa otrzymuje katechezę ateizmu. Przykładem tego są kraje, gdzie połowa mieszkańców jest nieochrzczona, kościoły się zamyka i każdy chce, żeby mu się żyło jak najlepiej. – A przecież Pan Jezus umarł za nas po to, żebyśmy nie żyli dla samych siebie – podkreślił Kiko, odwołując się do słów św. Pawła Apostoła.

Mówiąc o swoim doświadczeniu życia z biednymi na przedmieściach Madrytu w latach 60. ub. wieku Argüello zauważył, że właśnie tam spotkał Boga: „Bóg tam był, z całą pewnością. Poszedłem do biednych i Bóg tam ze mną był w sposób realny; czułem Go całym ciałem”. Kiko przypomniał słowa św. Jana XXIII, że odnowa Kościoła przyjdzie od biednych. Zapytany, co powiedzieć tym, którzy dziś cierpią i przeżywają problemy, inicjator neokatechumenatu stwierdził, że jedyną odpowiedzią na cierpienia świata jest ukrzyżowany Chrystus. „Pośród baraków – powiedział – odkryłem, że Chrystus prawdziwie obecny jest w tych, którzy padają ofiarą grzechów innych ludzi”.


RV / Rzym