Nasze projekty

Andrea Bocelli zawdzięcza życie decyzji swojej matki. „Postanowiła zaufać życiu”

„Wszystko zawdzięczam tej decyzji” - wyznał Andrea Bocelli, wspominając dramatyczną historię swojego życia. Słowa te skierował w liście do uczestników Marszu dla Życia, który odbył się w sobotę w Rzymie.

fot. Nuță Lucian/Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0/wikimediao.rg

Andrea Bocelli zaskoczył uczestników sobotniego Marszu dla Życia w Rzymie. Nie mógł w nim uczestniczyć osobiście, ponieważ występował na otwarciu Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Meksyku. Do zgromadzonych w Rzymie obrońców życia przesłał jednak list, w którym przypomniał dramatyczną historię swego życia.

„Moja matka zaufała życiu”

Lekarze odradzali mej matce kontynuowanie ciąży, ale ona postanowiła zaufać życiu i nie wyparła się go. Wszystko zawdzięczam tej decyzji – napisał włoski tenor do organizatorów i uczestników włoskiego Marszu dla Życia, który w ubiegłą sobotę przeszedł ulicami Rzymu.

Przypominając dramatyczną historię swego życia, Bocelli podkreślił, że złożenie tego „skromnego świadectwa” jest dla niego „przywilejem i gestem wdzięczności”.

Reklama

W ten sposób zginęło 6 mln Włochów

Swoim świadectwem Andrea Bocelli dołączył do głosu innych ocalałych, którzy przeżyli choć jako dzieci zostali skazani przez lekarzy na przedwczesną śmierć pod postacią tak zwanej aborcji terapeutycznej. O włos uniknęli śmierci, bo ich matki nie posłuchały zaleceń lekarzy.

Jak wskazywano podczas tegorocznego Marszu dla Życia, we Włoszech aborcja to nie tylko dramat osobisty, matki i nienarodzonego dziecka, ale również społeczny. Odkąd została zalegalizowana w 1978 r., w jej wyniku zginęło ponad 6 mln małych Włochów. W ten sposób aborcja stała się jednym z głównych czynników demograficznej zapaści, w której pogrąża się ten kraju.

Przeczytaj również

Reklama

Krzysztof Bronk, Vatican News PL, pa/Stacja7

Reklama
Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas