ZE ŚWIATA

Włoski misjonarz z olimpijską pochodnią!

– Zadzwonił telefon z Koreańskiego Komitetu Olimpijskiego. Myślałem, że wreszcie ktoś dostrzegł moją umiejętność jazdy na rowerze. Ale przecież na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich nie ma takiej dyscypliny – pomyślał najpierw włoski misjonarz oblat, Vincenzo Bordo OMI.

Polub nas na Facebooku!

Organizatorzy Igrzysk wybrali misjonarza oblata, by dostąpił godności niesienia olimpijskiej pochodni w sztafecie przed rozpoczęciem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu. Ojciec Bordo myślał najpierw, że to pomyłka, ponieważ nie jest Koreańczykiem. W słuchawce telefonu usłyszał jednak słowa: „To nie pomyłka. Idea Igrzysk to idea braterstwa, dlatego księdza obecność nas ucieszy”.

Ojciec Vincenzo Bordo OMI jest misjonarzem ze Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej i swoją misję wypełnia właśnie wśród Koreańczyków. Wraz z innymi prowadzi Ośrodek Pomocy dla Ubogich. Zaproszenie do niesienia pochodni olimpijskiej było dla oblata zaskoczeniem. Temat imigrantów w Korei kojarzy się głównie z przemocą, kradzieżami, degradacją społeczną, przeciwko której występuje o. Bordo.

Od początku pracy w Korei doświadczył uprzedzeń ze strony innych, nie tylko dlatego, że jest migrantem, ale również dlatego, że do Ośrodka lgną tłumy ludzi biednych, co nie wszystkim się podoba. – Przez około rok błąkałem się pomiędzy posterunkiem policji, prokuratorem i sądem z powodu fałszywych oskarżeń. Oskarżano mnie o wszystko: kradzież pieniędzy a nawet wykorzystywanie seksualne dzieci z Ośrodka. Ale ten, kto mnie oskarżył, jest teraz w więzieniu, a ja jestem tutaj, by nieść olimpijski płomień – mówi ojciec Vincenzo Bordo OMI.

Ośrodek dla Ubogich w Seulu rozrasta się. To 550 posiłków każdego dnia, hostel dla bezdomnych, mały warsztat dla bezrobotnych i cztery rodzinne domy dla bezdomnych dzieci. Aby poradzić sobie ze wszystkimi obowiązkami, w Ośrodku stale zaangażowanych jest 600 wolontariuszy, 5000 dobroczyńców, 40 młodych pracowników społecznych, nauczycieli, doradców i pracowników administracyjnych.

Miejsce to powstało w odpowiedzi na skrajne ubóstwo i biedę mieszkańców Seulu, jednak nikt się nie spodziewał, że zdobędzie tak dużą popularność. Ojciec Bordo znany jest z kreatywności duszpasterskiej. W Roku Miłosierdzia (2016) objeżdżał kraj autobusem, w którego drzwiach znajdowała się Brama Miłosierdzia. To wyróżnienie – zaproszenie do niesienia ognia olimpijskiego, było przejawem docenienia jego pracy.

– Rozumiem bardzo dobrze, że gdy przybywa nieznajomy, początkowo się go boimy, ponieważ jest inny od nas, mówi językiem, którego nie rozumiemy, je jedzenie, które inaczej pachnie a na dodatek modli się do Boga. Ale papież Franciszek mówi: „Ważne jest, aby promować kulturę spotkania i otwartości na drugiego człowieka jako naszego brata. Ważne by szanować historię, jej słabe i mocne strony a także nasze ludzkie ograniczenia” – kończy o. Vincenzo Bordo OMI, który niósł olimpijski ogień.


zk / Seul

KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Mieszkańcy Limy zgotowali papieżowi gorące powitanie (na żywo)

Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo. Papież zakończył pielgrzymkę w Chile, rozpoczyna w Peru

Polub nas na Facebooku!

00:15

Papież zniknął za drzwiami nuncjatury. Kończymy zatem transmisję z Limy. Musimy odpocząć, i my, i papież. Chociaż…

0:11

Papież przybył do Nuncjatury Apostolskiej w Limie. Niezapowiedziany punkt w programie: papież pozdrowił tłumy wiernych i odmówił z nimi modlitwę “Zdrowaś Maryjo”

23:54

23:49

Papież przesiadł się do papamobile. Długa podróż do nuncjatury trwa. “Szał na ulicach” – donoszą

23:39

Nie tylko o. Spadaro, ale i dziennikarze z Volo Papale podkreślają niezwykle gorące przyjęcie papieża w Peru

23:36

Trwa przejazd kolumny papieskiej do nuncjatury apostolskiej w Limie

23:32

(zauważyliście, że podobne czary z czasem miały miejsce przed chwilą w naszej transmisji?)

23:26

Tymczasem dowiadujemy się, że w jedynej niestety polskiej stacji telewizyjnej, która przeprowadza transmisję, samolot papieski dopiero kołuje. To jeszcze rozumiemy. Ale to już mniej: wieczorem w depeszach jeden z agencji informacyjnych pojawiła się informacja o tym, że samolot odleciał do Peru jakąś godzinę przed faktycznym wylotem ;)

23:22

Każda pielgrzymka papieska ma również swój specyficzny aspekt motoryzacyjny

23:17

23:13

W Limie 17:13. Kolumna papieska wyruszyła w drogę :)

23:06

Rzeczywiście. Chór i orkiestra wykonują słynne “Alleluja”


22:59

Rozpoczęła się ceremonia powitania. Za chwilę hymny

22:53

Papież pojawił się w drzwiach samolotu

22:49

W Peru jest godzina 16:49. Co dziś w planie? Skromnie. Jedynie uroczystość powitania. Natomiast jutro intensywny dzień: spotkanie z przedstawicielami władz, wylot do Puerto Maldonado, tam m. in. spotkanie z ludnością Amazonii, powrót do Limy, a wieczorem prywatne spotkanie z jezuitami w kościele św. Piotra

22:44

To już oficjalne. Papież przybył do Peru. Franciszek rozpoczął swą 22. wizytę apostolską

22:41

22:34

OGLĄDAJ NA ŻYWO powitanie na lotnisku w Limie https://www.romereports.com/en/2018/01/18/live-pope-francis-bids-farewell-to-chile-and-travels-to-peru/

22:33

Samolot z papieżem Franciszkiem na pokładzie wylądował na międzynarodowym lotnisku w Limie

22:29

Z perspektywy nieba :)

22:28

Lądowanie papieskiego samolotu można na mapach śledzić >tu

22:18

Za 15 minut, a więc 50 minut wcześniej niż zakładał oficjalny plan pielgrzymki, samolot z papieżem Franciszkiem na pokładzie wyląduje na lotnisku w Limie

20:55

Samolot z Franciszkiem już w drodze do Peru. Na miejscu spodziewany jest o 23:20 naszego czasu.

20:51

Gotowi do startu! Kierunek – Peru

20:38

#Nie da się ukryć

20:32

Czy my dobrze widzimy? Polskie akcenty w Chile! papież wsiada na pokład samolotu z napisem “LATAM” :)

20:30

Papież żegna się z biskupami chilijskimi

20:21

OGLĄDAJ NA ŻYWO ceremonię pożegnania https://www.romereports.com/en/2018/01/18/live-pope-francis-bids-farewell-to-chile-and-travels-to-peru/

20:20

Na lotnisku papieski Airbus gotowy przyjąć na pokład Franciszka

20:01

Agencje donoszą, że po drodze na lotnisko doszło do niecodziennego wypadku. Gdy pojazd z papieżem mijał policjantkę na koniu, pilnującą porządku zwierzę zbliżyło się za bardzo do samochodu, który zawadził o niego a kobieta spadła na ulicę. Ojciec Święty polecił zatrzymać samochód i pomógł jej wstać wraz z jej kolegami policjantami. Natychmiast też podjechała karetka pogotowia, towarzysząca papieżowi, aby udzielić pomocy poszkodowanej

19:55

Według programu, o 20:45 czasu polskiego powinna się rozpocząć uroczystość pożegnalna na lotnisku w Iquique.

19:38

Między jednym samochodem a drugim… Ojciec Spadaro zawsze “na żywo” :)

19:29

Przeczytaj homilię papieża: Podobnie jak Maryja w Kanie, starajmy się nauczyć być wrażliwymi na naszych placach i w naszych wioskach oraz rozpoznawać tych, którzy mają życie „rozwodnione”… Podobnie jak słudzy weselni przynośmy to, co mamy, bez względu na to, jak mało to się wydaje CAŁOŚĆ>

19:16

Na zakończenie Mszy św. na Campo Lobito w Iquique Franciszek podziękował Kościołowi, władzom, służbom bezpieczeństwa i tysiącom wolontariuszy za zaproszenie i za okazaną mu gościnę w Chile więcej >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap