Nasze projekty
Reklama
fot. FloweringDagwood - Praca własna, CC BY 4.0/wikipedia.org

Poruszające wyznanie polskiej łyżwiarki po występie na igrzyskach: „Czułam, że potrzebuję Pana Boga obok”

Katia Kurakowa, reprezentantka Polski w łyżwiarstwie figurowym, zapewniła sobie awans do olimpijskiego finału. Zdradziła, że tuż przed występem, pełnym emocji i napięcia, w poruszających słowach zwróciła się do Boga.

Jekatierina „Katia” Kurakowa to młoda, utalentowana polsko-rosyjska łyżwiarka figurowa. Polskę reprezentuje od 2019 roku. Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo to drugie, w których bierze udział.

ZOBACZ>>> Polski… pieróg hitem na igrzyskach! Te urocze maskotki szyją osoby z niepełnosprawnościami

Polska łyżwiarka: „Czułam, że potrzebuję Pana Boga obok”

We wtorek po występie w programie krótkim solistek w łyżwiarstwie figurowym, wywalczyła sobie awans do finałowych zmagań!

Reklama

Tuż po zawodach, w udzielonym wywiadzie wyznała, że modliła się o to, by jej dobrze poszło. Dwa razy się przeżegnałam przed występem. I mówię tak: „Boże, proszę… Panie Boże, przepraszam za wszystkie grzechy. Wybacz mi, staram się być dobrym człowiekiem – mówiła z emocjami. Czułam, że potrzebuję Pana Boga obok – dodała.

Łyżwiarka podkreśliła, że była bardzo zestresowana, choć z natury takie emocje jej nie towarzyszą. Mówiłam do siebie „Katia, teraz albo nigdy”. Czułam, że potrzebuję Pana Boga obok tak samo, jak zawsze go potrzebuję – podkreślała dalej.

Podczas występu, który zapewnił jej awans, przekroczyła po raz pierwszy w sezonie 60 punktów. Już w czwartek o godzinie 19.00 rozpoczną się finałowe występy, podczas których zobaczymy reprezentantkę Polski. Jak przyznała Katia, jej strategią na finałowy występ jest mniej się stresować, a mieć nieco więcej zabawy. W programie dowolnym wystąpi do muzyki z musicalu „Moulin Rouge!”.

Reklama

sport.interia.pl, sportowefakty.wp.pl, pa/Stacja7

Reklama

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas