video-jav.net

Trwają próby islamizacji Rep. Środkowoafrykańskiej

Trwa dramat Republiki Środkowoafrykańskiej. Islamscy rebelianci zajęli katedrę w Alindao i miejscowe biskupstwo, zamieniając je na sztab generalny. Ludność cywilna, której udało się ujść z życiem z ubiegłotygodniowej masakry, schroniła się w okolicznym buszu. W miasteczku pozostał biskup Alindao i trzech kapłanów, którzy wraz z przybyłym na miejsce tragedii kard. Dieudonné Nzapalaingą mediują w sprawie przywrócenia pokoju i bezpiecznego powrotu mieszkańców.

Polub nas na Facebooku!

„Ta kolejna krwawa tragedia sprawiła, że jeszcze wytrwalej modlimy się o pokój i pojednanie” – mówi Radiu Watykańskiemu bp Mirosław Gucwa. Tarnowski misjonarz – pracujący od ponad ćwierć wieku w tym afrykańskim kraju – zauważa, że przerażający jest brak reakcji na ten barbarzyński atak ze strony miejscowego rządu i wspólnoty międzynarodowej.

“To nie była żadna akcja odwetowa, jak wielu mówi, tylko przemyślany i zorganizowany atak na obóz uchodźców. Ponad 40 osób zginęło, w tym dwóch księży. Ciało jednego zostało spalone. Katedra, biskupstwo i parafia zostały zniszczone. Obecnie rebelianci z tego ugrupowania zajęli biskupstwo i urządzili sobie w nim sztab generalny – mówi papieskiej rozgłośni bp Gucwa. – Na pewno musi wybrzmieć to, że te zbrodnie dzieją się na oczach świata i wiadomo, kim są ci, którzy dokonują tych aktów barbarzyństwa, jak ten ostatni w Alindao, a wcześniej w Batangafo, czy Bambari. Wiadomo, kto stoi na czele tych ugrupowań i wiadomo, że są to ludzie sterowani z zewnątrz. Nie ma reakcji ze strony władz krajowych, żeby tych ludzi postawić przed sądem, żeby doprowadzić do stabilizacji sytuacji w kraju. Jest bierność. Są u nas przecież międzynarodowe organizacje, które walczą o prawa człowieka, które walczą o to, żeby była sprawiedliwość. Natomiast w przypadku tych ataków tylko się przyglądają. Ci, którzy dopuścili się ostatnich ataków, to ludzie znani wszystkim! I oni żyją w zupełnej wolności i robią to, co chcą”.

Bp Gucwa wskazuje, że konflikt w Republice Środkowoafrykańskiej nie jest wojną religijną, jednak z zewnątrz podejmowane są próby podzielenia kraju na dwie części – muzułmańską i chrześcijańską. Muzułmanie mieliby kontrolować teren bogaty w złoża naturalne. Rebelianci działający w tym kraju są sterowani i manipulowani przez siły z zewnątrz. „Coraz głośniej mówi się o planie islamizacji tej części Czarnego Lądu” – mówi bp Gucwa.

“Od pewnego czasu mówi się o podziale Republiki Środkowoafrykańskiej na dwie części. Czynnik ekonomiczny odgrywa w tym na pewno dużą rolę. Ale mówi się też od jakiegoś czasu o islamizacji tej części Afryki – mówi bp Gucwa. Islam zajął już sąsiedni Czad, Sudan, które są w większości muzułmańskie. Mówi się o planie islamizacji również Afryki Centralnej”.

Bp Gucwa prosi Polaków o modlitwę w intencji ofiar ostatniej masakry, a także przywrócenia pokoju w Republice Środkowoafrykańskiej.


vaticannews / Bangi

Wideowiadomość od córki Asi Bibi

Dziękuję wszystkim rządom i ludziom martwiącym się o naszą przyszłość i nasze zbawienie - mówi Eishma, córka Asi Bibi w wideoprzesłaniu dedykowanym szczególnie Włochom, jako najbardziej angażującym się w sprawę bezpieczeństwa dla jej matki. Cała rodzina uwolnionej Pakistanki ciągle przebywa w kraju, w bezpiecznym i tajnym miejscu, czekając na rozpatrzenie apelacji.

Polub nas na Facebooku!

Apelację do wyroku uniewinniającego chrześcijankę złożył prawnik oskarżycieli. Do czasu jej rozpatrzenia rodzina musi pozostać w Pakistanie.

Pośrednictwem w kontaktowaniu się rodziny Asi Bibi ze społecznością międzynarodową zajmuje się organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Przekazała także to najnowsze nagranie, z podziękowaniami dla Włochów. “Pragnę podziękować wszystkim, którzy nadal modlą się za moją matkę i chcę również podziękować tym odważnym sędziom i pakistańskiemu wymiarowi sprawiedliwości, którzy w końcu uznali niewinność mojej matki” – mówi Eishma. – Moje podziękowanie kieruję również do wszystkich rządów, takich jak włoski, które martwią się o naszą przyszłość i nasze zbawienie. Gdy w lutym byliśmy w Rzymie, a Pomoc Kościołowi w potrzebie oświetlała koloseum na czerwono moja matka była jeszcze w więzieniu, jednak dziś wieczorem, gdy dla niej Wenecja jest oświetlona na czerwono, mama jest w końcu wolna. Mam nadzieję, że już wkrótce cała nasza rodzina, ponownie zjednoczona i wreszcie szczęśliwa i wolna będzie mogła odwiedzić Wenecję. Dziękuję wszystkim, którzy dziś wieczorem modlicie się w Wenecji i na świecie za moją matkę i wszystkich prześladowanych chrześcijan” – zakończyła chrześcijanka.

Włoskie biuro Pomocy Kościołowi w potrzebie zorganizowało wczoraj w Wenecji akcję podświetlania kilku budynków, m.in. obszaru przy Grand Kanale, mostu Rialto czy bazyliki Matki Bożej Madonna della Salute. Akcja miała za zadanie zwrócić uwagę świata na dyskryminację chrześcijan w różnych miejscach świata. Pochwalił ją również Ojciec Święty w liście przesłanym na ręce metropolity Wenecji abp. Francesco Moraglia.

ad, Avvenire.it/Stacja7