Paryż: dwie osoby zabite w operacji antyterrorystycznej

Według niepotwierdzonych informacji, pierwsza ofiara to jeden z terrorystów, który został trafiony przez snajpera. Prokuratura potwierdziła natomiast, że w obławie zginęła też kobieta, która w mieszkaniu wysadziła się w powietrze

Od 4.30 rano antyterroryści szturmują jedno z mieszkań, gdzie miały zabarykadować się osoby związane z piątkowymi zamachami w centrum Paryża. Celem policyjnej operacji ma być jest Abdelhamid Abbaoud, organizator zamachów. Do tej pory przypuszczano, że jest on w Syrii. W trakcie obławy ranne zostały co najmniej trzy osoby, w tym dwóch policjantów i przechodzień. Policjanci mieli też zatrzymać pięciu napastników w pełnym uzbrojeniu. Na miejscu wciąż słychać strzały i eksplozje, a policja zablokowała ruch na okolicznych ulicach. Część mieszkańców ewakuowano. Władze apelują do obywateli, by pozostali w domach, a do tych, którzy mieli dzisiaj udać się do Saint Denis, aby zmienili plany.

 

Policyjną akcję na bieżąco śledzą prezydent Francois Hollande, premier Manuel Valls i minister spraw wewnętrznych Bernard Cazenevue. Wszyscy są teraz w Pałacu Elizejskim.

 

W piątkowych zamachach w Paryżu zginęło 129 osób, a ponad 400 zostało rannych. Do ataków przyznało się Państwo Islamskie. Zamachy miały zostać przeprowadzone przez grupę 9 osób. Siedmiu napastników zostało zabitych w ich trakcie.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Cegielski, Paryż/Siekaj


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Kenia: pokojowe deklaracje bez pokrycia

Ubóstwo i antykatolicki prozelityzm innych wspólnot religijnych to główne wyzwania, przed którymi stoi Kościół w Kenii – uważa jeden z tamtejszych biskupów, James Wainaina Kungu. Papież przybędzie do tego kraju już za tydzień, 25 listopada.

Bp Kungu liczy, że Franciszek wzmocni tożsamość katolików i pomoże im wytrwać w wierze. Wskazuje też na znaczenie jego wizyty w ubogiej dzielnicy stołecznego Nairobi. Jest to o tyle ważne, że coraz więcej ludzi w pogoni za lepszym życiem opuszcza tereny wiejskie i przybywa do wielkich miast, gdzie często kończą właśnie w slumsach.

Trudne są też relacje chrześcijan z muzułmanami – wskazuje bp Kungu, podkreślając znaczenie spotkania międzyreligijnego, które znalazło się w programie papieskiej podróży. Zdaniem kenijskiego biskupa najważniejszym problemem jest swoista dwulicowość islamu w Kenii. Oficjalne relacje ze zwierzchnikami muzułmańskimi są pozytywne, deklaruje się gotowość pokojowego współistnienia. Deklaracje te nie przekładają się jednak na postawy zwyczajnych muzułmanów – podkreśla bp Kungu.

„Wśród zwyczajnych ludzi nie ma tej gotowości do porozumienia. Istnieją obszary, gdzie muzułmanie bardzo źle odnoszą się do chrześcijan. Traktują ich jak niewolników, dokładnie tak: jak niewolników. W każdym razie ci, którzy przyjmują taką terrorystyczną postawę, deklarują otwarcie, że chcą wyrządzić chrześcijanom krzywdę. Kiedy dochodzi na przykład do napadów, chrześcijan zabijają, a muzułmanów puszczają wolno” – powiedział bp Kungu.


RV / Nairobi


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments