video-jav.net

Odwołano spotkanie z wizjonerką z Medjugorja – na prośbę Kongregacji Nauki Wiary

Planowane w Sestoli we włoskiej archidiecezji Modena spotkanie z jedną z wizjonerek z Medjugorja, Vicką Ivanović zostało odwołane na prośbę Kongregacji Nauki Wiary

Polub nas na Facebooku!

Komunikat archidiecezji wyjaśnia, że „aż do wydania dalszych dyspozycji przez Stolicę Apostolską” należy trzymać się tego, co w sprawie Medjugorja oświadczyli biskupi byłej Jugosławii przed 14 laty: „W oparciu o dotychczasowe wyniki badań nie można stwierdzić, że chodzi o objawienia nadprzyrodzone”. Publikację oficjalnego stanowiska Stolicy Apostolskiej zapowiedział kilka dni temu papież Franciszek.

Na razie jednak „duchowieństwu i wiernym żadnej diecezji nie wolno uczestniczyć w spotkaniach lub publicznych uroczystościach, w czasie których podawano by jako pewną wiarygodność” domniemanych objawień – przypomina komunikat. Wzywa jednocześnie do zachowania „roztropności i komunii z całym Kościołem” i ubolewa, że taka „roztropnościowa wskazówka jest interpretowana jako nieufność co do skuteczności modlitwy” lub „brak czci wobec Maryi Dziewicy”.

Według wizjonerów z Medjugorja, spotkania z Matką Bożą Królową Pokoju rozpoczęły się 24 czerwca 1981 r. i trwają do dziś. Dwoje spośród sześciorga dzieci doświadczyło widzenia tylko raz, ale już 25 czerwca 1981 r. zastąpiła je inna dwójka. Tego też dnia po raz pierwszy rozmawiały one z Maryją, zwaną przez nie Gospą (czyli Panią), i dlatego ten dzień uznaje się za początek właściwych „objawień”. Są one związane nie z miejscem (zdarzają się także poza Medjugorjem), ale z osobami wizjonerów.

Szacuje się, że położoną w Hercegowinie (25 km od Mostaru) wioskę odwiedziło już ponad 30 mln ludzi, dzięki czemu stała się ona jednym z najbardziej uczęszczanych miejsc pielgrzymkowych na świecie. Obowiązujące od początku lat 90. wytyczne zabraniają oficjalnych pielgrzymek diecezjalnych i parafialnych do Medjugorja.

Podczas dzisiejszej porannej Mszy św. w Domu św. Marty papież Franciszek mówił o ludziach, którzy ciągle poszukują nowych „objawień”. „Na przykład: «Gdzież są wizjonerzy, którzy nam powiedzą jakie przesłanie przekaże nam Matka Boża o czwartej po południu?». I tym żyją. To nie jest tożsamość chrześcijańska. Ostatnie słowo Boga to «Jezus» i nic więcej” – powiedział Ojciec Święty.


pb (KAI/askanews.it) / Modena

Abp Szewczuk napisał list do papieża przed spotkaniem z Putinem

"Napisałem list do papieża przed jego jutrzejszym spotkaniem z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. W liście poprosiłem Ojca Świętego, by był głosem ukraińskiego narodu, swoich dzieci, wierzących katolików z Ukrainy, którzy cierpią" - ujawnił w rozmowie z KAI abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego

Polub nas na Facebooku!

W osobistym liście napisał, że Kościół i mieszkańcy Ukrainy z wielkim zainteresowaniem będą śledzić spotkanie i wspierają Ojca Świętego modlitwą.

"Stwierdzam, że jak na razie nikt, żadna dyplomacja, żaden system bezpieczeństwa międzynarodowego i żadni wielcy tego świata nie mogą powstrzymać wojny na Ukrainie. W liście poprosiłem Ojca Świętego, by był głosem ukraińskiego narodu, swoich dzieci, wierzących katolików Ukrainy, którzy cierpią. Żeby papież jako ojciec bronił swoich dzieci" – wyznał arcybiskup większy kijowsko-halicki.

Abp Szewczuk widzi duże podobieństwa między jutrzejszym spotkaniem a wizytą byłego prezydenta Związku Radzieckiego Michaiła Gorbaczowem u św. Jana Pawła II w 1989 r., po którym Ukraiński Kościół Greckokatolicki wyszedł z podziemia i zaczął normalnie funkcjonować. "Od tego spotkania może dużo zależeć. Wierzymy, ze Ojciec Święty jako wikariusz Jezusa Chrystusa na ziemi może uczynić to, czego nie mogą w tym momencie zrobić wielcy tego świata. Ufamy, że papież wstawi się za nami" – powiedział zwierzchnik UKGK.

Arcybiskup podkreślił, że Franciszek i dyplomacja watykańska są bardzo dobrze zorientowani w tym, co się dzieje na Ukrainie. Przypomniał, że niedawno biskupi katoliccy Ukrainy złożyli wizytę ad limina Apostolorum w Watykanie i mogli osobiście opowiedzieć o "bólach, krwi, łzach, jakimi spływa ukraińska ziemia". "Papież Franciszek powiedział wtedy: «Zawsze jestem do waszej dyspozycji». Myślę, że to spotkanie pokaże stanowisko, jakie wobec Ukrainy zajmuje Ojciec Święty i może doprowadzi do tego, że na naszej ziemi w końcu zapanuje pokój" – powiedział abp Szewczuk.

Swój list do papieża zwierzchnik UKGK napisał i wysłał wczoraj z Jasnej Góry, gdzie był gościem ojców paulinów i przed ikoną Matki Bożej modlił się o pokój na Ukrainie i w intencji pojednania polsko-ukraińskiego.

Papież Franciszek przyjmie 10 czerwca w Watykanie prezydenta Rosji Władimira Putina. Będzie to ich drugie spotkanie. Poprzednio Ojciec Święty przyjął przywódcę rosyjskiego państwa 25 listopada 2013 r. Podczas swojej wizyty we Włoszech Putin odwiedzi światową wystawę Expo w Mediolanie. 10 czerwca obchodzony będzie tam Dzień Rosji.

Ponadto przywódca rosyjskiego państwa spotka się w Rzymie z nowym włoskim prezydentem, Sergio Mattarellą i premierem Matteo Renzim.

Putin pięciokrotnie był przyjmowany przez papieży w Watykanie. Św. Jan Paweł II przyjął go na audiencji w 2000 i 2003 r., a Benedykt XVI w 2007 r.


tom (KAI) / Warszawa