Nasze projekty
Reklama
Tłum patrzący na "Cud Słońca" | Fot. Judah Rua/Wikipedia

Objawienia fatimskie. Dlaczego dzieci nie spotkały się z Matką Bożą 13 sierpnia?

Choć objawienia fatimskie najczęściej kojarzymy z 13. dniem miesiąca, w sierpniu 1917 r. było inaczej. Do spotkania Matki Bożej z Łucją, Hiacyntą i Franciszkiem doszło dopiero 19 sierpnia ze względu na uwięzienie dzieci!

13 sierpnia 1917 r. Artur de Oliveir Santos, burmistrz Vila Nova de Ourém, do którego administracyjnie należała Fatima uwięził trójkę dzieci. O ile rodzice Hiacynty i Franciszka byli przerażeni tym faktem, o tyle matka Łucji, niedowierzająca córce, miała nadzieję, że dzieci w końcu przyznają się do prawdy. Mama Łucji bardzo kochała córkę, choć nie szczędziła jej wielu przykrości i upokorzeń, licząc na to, że przyzna się do kłamstwa w sprawie Fatimy.

ZOBACZ>>> Łucja, Franciszek i Hiacynta. Co wiemy o objawieniach od dzieci z Fatimy?

Niezrozumienie matki

Pani dos Santos do końca życia była sceptyczna co do objawień i tego, że tak wielkie wyróżnienie spotkało jej córkę.

Reklama

Co mnie bolało najbardziej, to obojętność, jaką mi okazywali moi rodzice, a którą odczuwałam tym bardziej, gdyż widziałam, z jaką miłością wujostwo otaczało swoje dzieci. Pamiętam, że w czasie tej podróży zrobiłam to spostrzeżenie: Jak różni są moi rodzice od wujostwa. Oni aby swe dzieci obronić, sami osobiście stawiali się w urzędzie. Moi rodzice natomiast oddawali mnie z największą obojętnością władzom – wspominała po latach Łucja. 

Intryga burmistrza

13 sierpnia Artur de Oliveira Santos przybył do proboszcza i do domów dzieci w Aljustrel nieopodal Fatimy. Oznajmił, że osobiście zabierze wizjonerów samochodem na miejsce objawień, żeby przekonać się o ich prawdziwości. Mimo oporu, dzieci wsiadły do jego samochodu. Najpierw przyjechali do miejscowego proboszcza, który zadawał Łucji pytania. „Jeżeli kłamcy idą do piekła, ja tam na pewno nie pójdę, po­nieważ wszystko, co mówiłam, jest prawdą. Jeżeli chodzi o lu­dzi, którzy zdążają do Cova, to idą tam, ponieważ sami chcą iść, my ich do niczego nie namawiamy” – powiedziała dziewczynka odważnie proboszczowi i burmistrzowi.

Trudne chwile dzieci w Ourém

W Ourém dzieci przeżyły prawdziwe fizyczne i psychiczne tortury. Było im bardzo smutno również z tego powodu, że ominęło ich spotkanie z Matką Bożą. Zamknięto je w pokoju i grożono, że warunkiem ich uwolnienia jest wyjawienie tajemnicy ws. rzekomych objawień. Stosowano różne sposoby, aby je zmusić do mówienia, łącznie z groźbą, że zostaną usmażone w oleju. Nic jednak nie poskutkowało. Wszystko miało na celu przestraszenie ich i zmuszenie do mówienia prawdy, ale dzieci były skłonne raczej umrzeć niż wyjawić tajemnicę otrzymaną od Maryi miesiąc wcześniej. W trakcie pobytu u burmistrza mogły liczyć jedynie na sympatię ze strony jego żony.

Reklama

PRZECZYTAJ>>> Fatima. 7 miejsc, które warto tam zobaczyć

Modlitwa z więźniami

Ze wspomnień Łucji wiemy, że dzieci przez pewien czas przebywały w areszcie z kilkoma więźniami, którzy byli poruszeni postawą dzieci i modlili się wraz z nimi. Łucja zawiesiła na ścianie medalik, przed którym wspólnie się modlili. Czas aresztowania najgorzej znosiła najmłodsza Hiacynta, ale wszystko wraz z bratem i kuzynką ofiarowali Bogu i Maryi.

Artur de Oliveira Santos wierzył, że na skutek aresztowania dzieci uda się przynajmniej zniszczyć zainteresowanie ludzi Fatimą, ale jak wiemy skutek jego działań był przeciwny do zamierzonego. Koniec końców nic nie poskutkowało i dzieci zostały prawdopodobnie po dwóch dniach odwiezione do domu, a 19 sierpnia po raz czwarty przyszła do nich Matka Boża.

Reklama

Przypominamy artykuł z 13 sierpnia 2025 roku.

KAI, js/Stacja7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas