video-jav.net

Hiszpania: Podczas strajku kobiet zaatakowano dwa kościoły

Dwa madryckie kościoły zaatakowano podczas odbywającego się 8 marca strajku generalnego kobiet, który odbywa się w całej Hiszpanii. Zniszczono elewacje kościołów Ducha Świętego oraz Pielgrzymującej Dziewicy z Fatimy.

Polub nas na Facebooku!

Na ścianach i drzwiach wejściowych do świątyń nieznani sprawcy, prawdopodobnie uczestnicy protestu, wypisali farbą hasła i znaki organizacji feministycznych, w tym zdania propagujące aborcję. Treść niektórych z nich jest wulgarna.

W czwartek kilkadziesiąt tysięcy kobiet wyszło na ulice miast Hiszpanii w obronie ich praw. Towarzyszą temu manifestacje, które doprowadziły w kilku miastach do chaosu komunikacyjnego. Nad ranem odwołano w całym kraju ponad 300 kursów pociągów. W wielu miastach Hiszpanii prowadzone są także manifestacje, których uczestniczki żądają poszanowania praw kobiet, zmniejszenia dyskryminacji płciowej na rynku pracy, a także walki ze zjawiskiem przemocy domowej.

Pozytywnie o proteście Hiszpanek wypowiadało się na początku marca kilku biskupów, w tym arcybiskup Madrytu kard. Carlos Osoro. W jednym z wywiadów przyznał on, że rozumie motywy strajku Hiszpanek w Dniu Kobiet, dodając, że kobiety słusznie walczą o swoją godność.


mz (KAI/ABC) / Madryt

Włochy: pogrzeb kapitana Fiorentiny

W tej bazylice Włochy oddają zawsze cześć swym najwybitniejszym przedstawicielom. Strzeże ona najwznioślejszych cnót naszego narodu. Cnoty te rozpoznajemy w Davide i dlatego żegnamy go w tym miejscu – powiedział 8 marca arcybiskup Florencji kard. Giuseppe Betori w czasie liturgii pogrzebowej Davide Astoriego, kapitana piłkarskiej drużyny Fiorentiny, który zmarł niespodziewanie w niedzielę.

Polub nas na Facebooku!

Ostatnie pożegnanie odbyło się w historycznej bazylice Świętego Krzyża. W pogrzebie wzięli udział koledzy z drużyny, a także zawodnicy z innych klubów. Hołd piłkarzowi oddało całe miasto. W witrynach sklepów i w oknach prywatnych domów ustawiono jego portrety. Kibice trzymali w rękach szaliki Fiorentiny i sztandary w jej barwach. Powiewał wielki transparent z napisem: „Na zawsze nasz kapitan”.

Kardynał podkreślił, że życie piłkarza „przerwała tajemnicza choroba, co każe pamiętać o nieuchronności losu i konieczności wzięcia odpowiedzialności za życie innych, szczególnie słabych i odrzuconych”. W tym kontekście kaznodzieja przypomniał, że dopiero w ostatnich dniach wszyscy dowiedzieli się o tym, że Astori po treningach i meczach bez rozgłosu odwiedzał florencki szpital, gdzie pomagał chorym dzieciom. Wspierał też szpitale w krajach ubogich.

Arcybiskup Florencji przypomniał ponadto budujące świadectwo, jakie dają o zmarłym piłkarzu jego młodsi koledzy z drużyny, których serdecznie wspierał i wspomagał. „Był wrażliwym i pełnym człowieczeństwa sportowcem w świecie, który tworzy sobie idoli i patrzy na ludzi tylko przez pryzmat pieniądza” – zaznaczył mówca.

31-letni Astori został znaleziony martwy w niedzielę, w pokoju hotelowym w Udine, gdzie zespół Fiorentiny przebywał przed meczem Serie A (I ligi) z Udinese. Prokurator uznał, że śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych, a autopsja wykazała, że powodem były problemy z sercem. Nieoczekiwany zgon Astoriego okrył żałobą całe piłkarskie Włochy. Wszystkie niedzielne mecze Serie A zostały odwołane.


(KAI/RV) / Florencja