video-jav.net

Były uchodźca biskupem diecezji w Australii

Papież Franciszek mianował pochodzącego z Wietnamu bp Vincenta Long Van Nguyena ordynariuszem australijskiej diecezji Parramatta. O nominacji poinformowano dziś w Watykanie.

Polub nas na Facebooku!

54-letni franciszkanin konwentualny był od 2011 roku biskupem pomocniczym w Melbourne. Diecezję Parramatta obejmuje po bp. Colinie Josephie Fisherze, który od września 2014 roku jest arcybiskupem Sydney, następcą kard. George’a Pella, obecnie prefekta Sekretariatu ds. Gospodarki Stolicy Apostolskiej.

Long Van Nguyen, urodzony 3 września 1962 roku w Dong Nai, w wieku 19 lat przybył jako uchodźca do Australii, gdzie w 1983 roku wstąpił do zakonu franciszkanów konwentualnych. Studia teologiczne ukończył w Rzymie. Po święceniach kapłańskich w 1989 roku przez kilka lat pracował w duszpasterstwie. Od 2008 roku aż do nominacji na biskupa pomocniczego w Melbourne sprawował kierownicze funkcje w federacji franciszkańskiej w Azji i Australii.
ts (KAI) / Watykan

Wenezuela: rząd zakazał Caritas pomagania ludziom

Władze Wenezueli zabroniły Caritas rozdzielania pomocy żywnościowej wśród najbardziej potrzebujących, czyli wśród większości mieszkańców tego kraju.

Polub nas na Facebooku!

Poinformował o tym hiszpański kapłan ks. Santiago Martín, wyjaśniając, że Caritas była gotowa pospieszyć z natychmiastową pomocą ludności Wenezueli. Od kilku lat państwo to przeżywa głęboki kryzys gospodarczy, spowodowany nieudolnymi rządami obecnych lewicowych władz, pogłębiony jeszcze przez spadek cen ropy naftowej – głównego jego bogactwa.

 

Ks. Martín w wypowiedzi wideo dla hiszpańskiej telewizji religijnej Magnificat.tv powiedział, że w Wenezueli są kobiety ciężarne, które całymi miesiącami stoją w kolejkach, czekając, aż pojawią się pieluszki dla ich przyszłych dzieci, codziennie dochodzi do bójek w kolejkach o kupno kawałka kurczaka, są osoby całkowicie pozbawione światła, umierające w szpitalach z powodu zwykłego zakażenia, gdyż nie ma lekarstw itp. W tym kontekście Caritas zaproponowała gromadzenie żywności i bezpłatne jej rozdzielanie wśród najbardziej potrzebujących, a jednak rząd na to się nie zgodził.

 

„Czy może być ktoś tak nieczuły, że woli patrzeć, jak umiera jego własny naród?” – zapytał retorycznie kapłan i odpowiedział: „Tak, jest to rząd Wenezueli”. Zdaniem duchownego ta postawa władz świadczy o nienawiści do Kościoła, „tak silnej, że prowadzącej do szaleństwa, że ludzie umierają z głodu, zanim Kościół ich nakarmi czy w wyniku chorób, zanim Kościół zatroszczy się o nich”.

 

„Dzisiaj chcę prosić o modlitwy za Wenezuelę. Mamy tu do czynienia z całym krajem, którego władze wolą, aby ludzie umierali z głodu aniżeli żeby Kościół dał im kawałek chleba” – zakończył swą wypowiedź ks. Martín.

 

14 marca br. rząd w Caracas przedłużył na dalszych 60 dni gospodarczy stan nadzwyczajny, wprowadzony w styczniu przez prezydenta Nicolasa Maduro w celu stawienia czoła ciężkiemu kryzysowi ekonomicznemu i żywnościowemu. Wyraża się on w praktyce w powszechnych brakach w zaopatrzeniu w artykuły spożywcze i codziennego użytku, w gwałtownym wzroście cen tych wyrobów, które są jeszcze dostępne, a także np. w wielogodzinnych wyłączeniach prądu dla całych dzielnic a nawet miast.

 

Jednocześnie propaganda oficjalna usiłuje zbagatelizować i pomniejszyć obecne trudności, zakazując np. pisania i mówienia w środkach przekazu o kryzysie. Jednym z tego przejawów jest również wspomniany zakaz świadczenia pomocy przez Caritas, gdyż – zdaniem władz – oznaczałoby to w praktyce przyznanie się do istnienia kryzysu i do bankructwa rządowej polityki gospodarczej.


kg (KAI/ilsismografo) / Caracas