video-jav.net

Asyż: Spotkanie wielkich religii w imię pokoju

Czołowi przedstawiciele Kościołów i religii zgromadzą się we wrześniu w Asyżu na kolejnym, czwartym już Światowym Dniu Modlitw o Pokój. Poinformowała o tym 20 lipca w Perugii katolicka Wspólnota św. Idziego, przedstawiając program tego wydarzenia w dniach 18-20 września.

Polub nas na Facebooku!

Po raz pierwszy przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich oraz religii świata na spotkanie modlitewne do Asyżu zaprosił przed 30 laty, w 1986 roku, papież Jan Paweł II. Wspólnie opowiedzieli się wówczas za pokojem i potępili wszelką przemoc w imię religii.

 

Po ostatnim zamachu terrorystycznym w Nicei kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady Popierania Jedności Chrześcijan zaapelował o kolejne spotkanie przedstawicieli religii w Asyżu. Jak podkreślił, spotkanie to powinno udowodnić, że „bliźniaczą siostrą religii nie jest przemoc, ale pokój”.

 

Omawiając ideę wrześniowego spotkania przewodniczący Wspólnoty św. Idziego, Marco Impagliazzo powiedział w rozmowie z Radiem Watykańskim, że zaproszenie na spotkanie modlitewne religii w Asyżu, jakie wystosował przed 30 laty papież Jan Paweł II, było „profetyczne”. Wtedy, przy zaangażowaniu i współpracy wspólnot religijnych, udało się złagodzić wiele konfliktów na świecie, bądź im zapobiec. Teraz, w obliczu zagrożenia, jakie niosą światu terror, przemoc i wojny, musimy wspólnie stanąć w obronie pokoju i życia, uważa Wspólnota św. Idziego, która przygotowuje wrześniowe spotkanie wraz z franciszkanami z Asyżu. Jak podkreślono, „będzie ono miało miejsce w „wrażliwym kontekście historycznym”.

 

W dniach 18-20 września przybędą do Asyżu czołowi przedstawiciele religii świata oraz życia kulturalnego i społecznego, by z międzyreligijnego punktu widzenia wspólnie zastanowić się nad wyzwaniami współczesnego świata. Od 30 lat te wyzwania zmieniły się, zwrócił uwagę Impagliazzo.

 

Podczas gdy za pontyfikatu Jana Pawła II Wschód i Zachód dzieliła żelazna kurtyna, teraz linie konfliktów przesunęły się i dlatego w centrum obrad znajdzie się problematyka terroryzmu i migracji, o czym m.in. będą mówić takie osobistości, jak rektor sunnickiego Uniwersytetu Al-Azhar szejk Ahmed al-Tayyeb oraz honorowy zwierzchnik prawosławia, patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I. „Dziś mamy do czynienia z terroryzmem, z szeroko krzewiącą się przemocą, z przemocą związaną również z handlem bronią i narkotykami. Dlatego zwierzchnicy religijni, których w tym roku zaprosiliśmy do Asyżu, będą poproszeni o wymianę poglądów na te tematy, a przede wszystkim o to, by dali świadectwo wartości wspólnej modlitwy o pokój oraz żeby z jeszcze większą mocą modlili się o siłę i zdolność wytrwania”, stwierdził przewodniczący rzymskiej Wspólnoty św. Idziego.

 

Ważne jest, aby żadna religia nie była izolowana przez inną, tak jak to ostatnio ma miejsce w odniesieniu do islamu, mówił Impagliazzo, prezentując idee przyświecające wrześniowemu spotkaniu religii w Asyżu. „Islam nie jest problemem, to islam ma problem, to znaczy, że w niektórych krajach określających się jako islamskie, powstały ugrupowania islamistów, które sieją terror nie tylko w Europie, ale zwłaszcza na Bliskim Wschodzie, w takich krajach jak Syria, Libia czy Irak. Właśnie dlatego trzeba, aby religijni przywódcy islamu jeszcze silniej i bardziej zdecydowanie zdystansowali się od tego rodzaju ugrupowań i ich aktów terrorystycznych motywowanych religią. „Sadzę, że jest to duży problem islamu. Dla wielkich szkół religijnych i uniwersytetów, które wydały całe pokolenia imamów i filozofów, dziś wyzwanie stanowią uproszczone przesłania, które są karykaturą religii, ale na swój użytek stosują terroryści i kręgi ich wspierające”, stwierdził przewodniczący Wspólnoty św. Idziego.

 

Islam zastanawia się nad tą kwestią i w Asyżu „będziemy czynić starania nad odnową języka tak, aby dotrzeć do serc młodych ludzi i wychowywać ich do pokoju”. Ale sami zwierzchnicy islamu nie poradzą sobie z tym problemem i dlatego „potrzebują wsparcia wszystkich”. – Będziemy po ich stronie, aby w tej walce osiągnąć pokój. Religie muszą o wiele głośniej, wyraźniej i na co dzień poruszać temat pokoju, stwierdził Impagliazzo.

 

Obszerna lista zaproszonych gości pozwala mieć nadzieję, że dyskusja będzie owocna. Obok rektora kairskiego Uniwersytetu Al-Azhar, który niedawno złożył wizytę w Watykanie, by po latach podjąć na nowo dialog z Kościołem katolickim, w Asyżu oczekiwani są także inni przedstawiciele islamu. Przyjechać mają także wyznawcy judaizmu, buddyści oraz wysokiej rangi przedstawiciele Kościołów chrześcijańskich.

 

„Świat jest spragniony prawdziwego pokoju i tak zatytułowaliśmy nasze spotkanie”, powiedział Radiu Watykańskiemu przewodniczący Wspólnoty św. Idziego. Dodał, że „jest to pragnienie biednych, pragnienie cierpiących na skutek wojen i przemocy”. Dlatego pięknym znakiem dla przyszłości świata będzie liczna obecność ważnych przywódców religijnych, którym bliskie są cierpiące narody, uważa Impagliazzo.

 

O przygotowania do spotkania informowany jest na bieżąco papież Franciszek. Choć dziś jeszcze nie wiadomo, czy papież będzie mógł osobiście pojawić się w Asyżu, to z pewnością przekaże tam obecnym zwierzchnikom religijnym swoje pozdrowienia, „a może nieoczekiwanie pojawi się wśród nich”.

 

Po raz pierwszy przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich oraz religii świata na spotkanie modlitewne do Asyżu zaprosił przed 30 laty, w 1986 roku, papież Jan Paweł II. Wspólnie opowiedzieli się wówczas za pokojem i potępili wszelką przemoc w imię religii. Bezpośrednią okazją do drugiego spotkania 26 stycznia 2002 roku były zamachy terrorystyczne w USA z 11 września 2001 roku. W wymiarze europejskim spotkanie modlitewne o pokój odbyło się w 1993 roku, a inspiracją do niego była wojna na Bałkanach.

 

Ostatnie trzydniowe spotkanie w Asyżu odbyło się z inicjatywy Benedykta XVI w październiku 2011 roku.

 

W duchu pierwszego, historycznego spotkania w Asyżu, Wspólnota św. Idziego organizuje cykl spotkań pod hasłem „Ludzie i religie”. Pierwsze spotkanie z tego cyklu Wspólnota św. Idziego zorganizowała w Rzymie już w rok po Asyżu, a pierwsze poza nim i w ogóle poza Włochami przeprowadzono na przełomie sierpnia i września 1989 roku w Warszawie pod hasłem „Nigdy więcej wojny”, w związku z przypadającą wówczas 50. rocznicą wybuchu II wojny światowej. Odtąd spotkania te odbywają się co roku w różnych miastach naszego kontynentu – we wrześniu 2009 roku po raz drugi zorganizowano je w Polsce, tym razem w Krakowie.

 

Od 2002 roku spotkania odbywają się zawsze we wrześniu, aby również uczcić pamięć ofiar zamachów terrorystycznych na nowojorski World Trade Center 11 września 2001 roku. Każde ze spotkań kończy się wspólnym apelem o pokój wystosowanym przez zgromadzonych zwierzchników religii.


ts / Perugia/Asyż

ZE ŚWIATA

Prymas Anglii: papież ma wyjątkową zdolność kochania

„Papież Franciszek jest uznawany przez anglikanów za kogoś nadzwyczajnego” - mówił 20 lipca w Łodzi abp Justin Welby, abp Canterbury i zwierzchnik Wspólnoty Anglikańskiej. Prymas Anglii wziął udział w spotkaniu z dziennikarzami podczas festiwalu Paradise in the City. Na pytania dziennikarzy odpowiadał też o. Laurent Fabre SJ, założyciel wspólnoty Chemin Neuf.

Polub nas na Facebooku!

Abp Welby z uśmiechem powiedział, że wśród anglikanów papież Franciszek jest popularniejszy niż Prymas Anglii. „Ma wyjątkową hojność ducha i zdolność kochania. Jest z jednej strony człowiekiem bardzo klarownym, jeśli chodzi o wyznanie wiary i kwestie teologiczne, a z drugiej – miłosierny i kochający grzeszników” – mówił abp Canterbury. Papież „wskazuje Boga i pochodzące od Niego światło bez potępiania ludzi, którzy którzy przeżywają trudności”. Abp Welby wiąże z obecnym pontyfikatem duże nadzieje dotyczące zjednoczenia chrześcijan.

 

Prymas Anglii odniósł się także do samej idei spotkań młodych. „Zawsze chciałem je odwiedzić, a powody były trzy. Po pierwsze, w Europie następuje wielki spadek uczestnictwa młodych w życiu Kościoła, a w czasie takich spotkań młodzi chrześcijanie mogą się rozpoznać nie jako ci ekscentryczni i „dziwni”, ale jako ludzie, którzy należą do wielkiej rodziny Bożej. Po drugie, wszyscy – młodzi i starsi – możemy odnowić naszą nadzieję dla całej Europy i dla całego podzielonego świata. I po trzecie, dla nas w Anglii oznacza to, że jedność rodziny Jezusa Chrystusa jest ważniejsza niż podziały polityczne i inne” – powiedział abp Welby.

 

Uczestniczący w konferencji o. Laurent Fabre SJ, założyciel wspólnoty Chemin Neuf i jej przełożony, tłumacząc, dlaczego organizowane przez nią spotkania młodych mają charakter ekumeniczny, przypomniał, że Jezus tuż przed śmiercią na krzyżu prosił Ojca o to, „abyśmy byli jedno”. „Kiedy ktoś chwilę przed swoją śmiercią modli się do Ojca, to mówi o sprawach najważniejszych. A Jezus prosił swego Ojca, aby wszyscy byli jedno. Wierzę, że to rzeczywiście jest bardzo ważne. Żeby świat mógł wierzyć, trzeba byśmy byli jedno” – zauważył duchowny. W wymiarze praktycznym praca na rzecz ekumenizmu to „wymiana darów”. „Wielkim wkładem anglikanów w to dzieło jest Kurs Alfa. Z kolei my jesteśmy wdzięczni, że możemy dawać naszym braciom anglikanom ćwiczenia ignacjańskie” – mówił o. Fabre.

 

Obaj duchowni zgodzili się, że jedność chrześcijan jest wyzwaniem, które pochodzi od Ducha Świętego. „Sobór Watykański II podjął decyzję o pracy w tym kierunku. Późniejsi papieże potwierdzali, że jest to kwestia nieodwracalna i nieodwołalna. Możemy ją jedynie hamować, ale nie będziemy mogli przeszkodzić jedności chrześcijan” – mówił o. Fabre. „Młodzi ludzie mają dosyć naszych głupich podziałów, chcą zjednoczenia. I mają w tym rację, bo Duch Święty też tego chce” – dodał.

 

Założyciel wspólnoty Chemin Neuf odniósł się także do miłosierdzia Bożego jako recepty na obojętność świata wobec Boga. „Nie sądzę, by świat był obojętny. Wszyscy psychologowie, wychowawcy i uczciwi politycy przyznają, że nie możemy żyć bez przebaczenia – a Jezus uczy nas przebaczać. To kwestia przeżycia naszej planety” – podkreślał. „To przesłanie przebaczenia jest aktualne zwłaszcza w dobie zamachów terrorystycznych, takich jak ten w Nicei. Jeśli nie będzie przebaczenia między islamem a chrześcijaństwem, świat zacznie płonąć” – mówił o. Fabre.

 

„Miłosierdzie Boże to coś najistotniejszego” – przyznał abp Welby. „Gdy przybywa nam lat i doświadczeń trudnych i bolesnych, przybywa ciężarów. I jeśli chcemy nasze życie przeżyć po ludzku, ten ciężar zła musi zostać usunięty. I to jest doświadczenie miłosierdzia” – podkreślił.

 

Odnosząc się do trwającego w Łodzi festiwalu Paradise in the City, o. Fabre stwierdził, że „nie ma wątpliwości, że Wieczór Pojednania będzie najważniejszą częścią festiwalu”. „To najlepszy prezent, jaki możemy ofiarować tym pięciu tysiącom młodych ludzi. Podczas tej uroczystości będą oni mogli podjąć różne kroki miłosierdzia i przebaczenia. Jestem pewien, że zostanie wysłanych wiele listów przebaczenia. Hasło miłosierdzia dla Światowych Dni Młodzieży to bardzo dobry pomysł papieża Franciszka” – powiedział założyciel Chemin Neuf.

 

Wspólna konferencja abpa Justina Welby’ego i o. Laurenta Fabre’a odbyła się w ramach festiwalu Paradise in the City. Jest on jednym z elementów przygotowań do Światowych Dni Młodzieży prowadzonych w archidiecezji łódzkiej. Uczestniczy w nim 5,5 tys. młodych ludzi z całego świata. Organizacją imprezy, na prośbę metropolity łódzkiego abpa Marka Jędraszewskiego, zajmuje się wspólnota Chemin Neuf. Festiwal potrwa do 25 lipca.


lg / Łódź