Z KRAJU

Zmarł dominikanin o. Jan Spież – historyk i duszpasterz

W czwartek, 2 stycznia 2020 r., zmarł o. Jan Andrzej Spież, dominikanin, asygnowany do klasztoru dominikanów na warszawskim Służewie. Był autorem wielu artykułów na temat historii zakonu i początków Polskiej Prowincji Dominikanów.

Polub nas na Facebooku!

Zmarł dominikanin o. Jan Spież – historyk i duszpasterz
W czwartek, 2 stycznia 2020 r., zmarł o. Jan Andrzej Spież, dominikanin, asygnowany do klasztoru dominikanów na warszawskim Służewie. Był autorem wielu artykułów na temat historii zakonu i początków Polskiej Prowincji Dominikanów.

Pogrzeb odbędzie się 9 stycznia w kościele św. Dominika na Służewie w Warszawie. O godz. 13 bracia zapraszają na Różaniec przy trumnie zmarłego Brata, zaś o 13.30 na Mszę św. pogrzebową. O. Jan będzie pochowany na cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej.

O. Jan Spież urodził się 4 sierpnia 1941 r. w Kaliszu w rodzinie nauczycielskiej. Po maturze odbył studia na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu i w 1964 roku uzyskał magisterium z historii. Pracował m.in. w Bibliotece Kórnickiej. Jako student zaangażowany był w działania poznańskiego duszpasterstwa akademickiego, prowadzonego m.in. przez o. Joachima Badeniego i Tomasza Pawłowskiego.

We wrześniu 1966 r. wstąpił do nowicjatu dominikanów w Poznaniu a w 1967 r. złożył pierwszą profesję zakonną, trzy lata później – śluby wieczyste. 29 czerwca 1973 r. przyjął święcenia kapłańskie. Przez siedem kolejnych lat był cenionym duszpasterzem akademickim w Poznaniu.

W 1980 r. został skierowany do pracy w Instytucie Tomistycznym w Warszawie na Służewie. W latach 1983-1989 był przeorem klasztoru na Służewie i proboszczem tamtejszej parafii.

Kolejne lata posługi spędził jako duszpasterz akademicki we Wrocławiu i Gdańsku.

W latach 1994-1998 i 2002-2004 pełnił oficjum archiwisty Polskiej Prowincji Dominikanów w Krakowie.
W roku 2004 po raz drugi zamieszkał na Służewie i przez trzy lata pełnił tu ponownie posługę przeora.
Uczestniczył w procesie beatyfikacyjnym bł. o. Michała Czartoryskiego OP (jako świadek) i księżnej raciborskiej Eufemii, dominikanki. Był autorem wielu artykułów na temat historii zakonu i początków Polskiej Prowincji Dominikanów.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Oblicze Kościoła, który się modli. ESM we Wrocławiu dobiegło końca

Trudno oszacować dokładną liczbę uczestników Europejskiego Spotkania Młodych we Wrocławiu, ale pokazuje ono, że młodzi mimo wielkich zmian z pokolenia na pokolenie szukają fundamentu swojego życia - mówi w rozmowie z dziennikarzami brat Marek z Taizé. - Spotkanie to ukazało oblicze Kościoła, który się modli - podkreślił.

Polub nas na Facebooku!

Oblicze Kościoła, który się modli. ESM we Wrocławiu dobiegło końca
Trudno oszacować dokładną liczbę uczestników Europejskiego Spotkania Młodych we Wrocławiu, ale pokazuje ono, że młodzi mimo wielkich zmian z pokolenia na pokolenie szukają fundamentu swojego życia - mówi w rozmowie z dziennikarzami brat Marek z Taizé. - Spotkanie to ukazało oblicze Kościoła, który się modli - podkreślił.

Młodzież na przestrzeni lat się zmienia, różnica jest uderzająca, a jednocześnie to co najgłębiej porusza młodych, jest niezmienne – szukanie fundamentu, na którym można budować historię swojego życia – powiedział w rozmowie z KAI brat Marek z Taizé, podsumowując tegoroczne Europejskie Spotkanie Młodych. Trwało ono we Wrocławiu od 28 grudnia do 1 stycznia. Większość uczestników wróciła już do domu, ale nie brakuje takich, którzy dopiero wyjeżdżają. W drodze powrotnej jest też przełożony wspólnoty z Taizé brat Alois, który dziś zatrzyma się na modlitwę w Oświęcimiu, a następnie w Krakowie weźmie udział w modlitwie w Bazylice Mariackiej z udziałem abp. Marka Jędraszewskiego.

Część pielgrzymów została jeszcze we Wrocławiu aby pożegnać się i podziękować za gościnę, dla tych osób, 18 stycznia w katedrze wrocławskiej o godzinie 15:00, odbędzie się modlitwa dziękczynno-pożegnalna z udziałem wolontariuszy i rodzin goszczących.

Brat Marek przyznaje, że ciężko oszacować ilu wiernych wzięło udział w wydarzeniu. Samych zarejestrowanych było ok. 15 tysięcy. – Bardzo dużo osób przyjechało spontanicznie. Niektórzy uczestniczyli w naszych spotkaniach w młodości, odkryli w nich coś ważnego dla siebie, znaleźli swój życiowy fundament i zapragnęli przekazać go dalej swoim dzieciom – zaznaczył.

Jak podkreślają organizatorzy, wielu mieszkańców Wrocławia, a także przyjezdnych, wybierało poszczególne modlitwy i spotkania, bez wcześniejszej rejestracji. – Były dzieci ale i dziadkowie. W Hali Stulecia nie starczyło miejsca, uruchomiliśmy więc namiot z nagłośnieniem, w którym też można się było modlić – powiedział duchowny z Taizé, dodając, że wrocławskie kościoły również były przepełnione.

Największym zainteresowaniem przybyłych cieszyły się modlitwy wieczorne i spotkania tematyczne. – Bardzo dużo osób przyjechało na oba spotkania z abp. Grzegorzem Rysiem, myślę, że ok. 3,5-4 tys. Podobnie na spotkanie z bratem Johnem, który mówił o tym jak w dzisiejszych czasach czytać Biblię oraz na rozmowę o „Kościele dzisiaj” z prymasem Polski i bratem Aloisem – zaznaczył.

Zdaniem brata Marka siłą modlitewnego wydarzenia jest różnorodność, która „w zderzeniu z wiarą, toruje drogę do jedności, zaufania i pokoju”. – Spotkanie młodych ukazało oblicze Kościoła, który się modli, zwraca się ku temu co najważniejsze. Młodzież na przestrzeni lat się zmienia, różnica jest uderzająca, a jednocześnie to co najgłębiej porusza młodych, jest niezmienne – szukanie fundamentu, na którym można budować historię swojego życia – stwierdził.

Na podstawie własnych obserwacji duchowny ocenił, że pobyt u goszczących rodzin i prywatne rozmowy międzypokoleniowe, są jednym z ważniejszych elementów wydarzenia. Pozwala to na przełamanie własnych lęków, „otworzenie drzwi i serca na bliźniego”.

– Wiem, że młodzi lubią słuchać doświadczeń starszych, kiedy są one pozytywne, mówią o pokonywaniu trudności. To im pomaga tworzyć własną teorię życia. W dzisiejszych czasach urwał się ten przekaz dobrego doświadczenia z poprzednich pokoleń, przez co młodzi są często osamotnieni. Muszą od zera budować swoją historię, a to jest bardzo trudne – podsumował brat Marek z Taizé.

Europejskie Spotkania Młodych odbywają się nieprzerwanie od 1978 r. zawsze na przełomie roku w różnych miejscach Europy. Wspólnota z Taize nazywa je “Pielgrzymką Zaufania przez Ziemię”. Polskie miasta były już kilkakrotnie ich gospodarzem, m.in. Warszawa oraz Wrocław.

ad, KAI/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap