Nasze projekty

Wzruszające słowa Igi Świątek po finale Wimbledonu. Tak podziękowała ojcu. „Nie byłoby mnie tu”

Iga Świątek odniosła historyczny triumf w Wimbledonie. Po zwycięstwie w poruszających słowach podziękowała swojemu ojcu.

fot. Wimbledon/Youtube print screen

Iga Świątek pierwszy raz w karierze zwyciężyła na kortach Wimbledonu. W finale zdeklasowała 6:0 i 6:0 Amerykankę Amandę Anisimovą. Polka zapisała się w historii tenisa, ponieważ od ponad stu lat nie zdarzyło się, aby jedna z zawodniczek nie zdobyła ani jednego gema w finale w Wimbledonu. Iga Świątek zwyciężyła w spektralnym stylu, a mecz na korcie w Londynie potrwał niespełna godzinę.

Światowe media są pod wrażeniem wyczynu Polki. „Iga Świątek zanotowała zapierające dech w piersiach podwójne zwycięstwo 6:0, 6:0 w finale Wimbledonu z Amandą Anisimovą i stała się jedyną zawodniczką z Rogerem Federerem, która wygrała pierwszego seta finału Wielkiego Szlema z wynikiem 6-0 w XXI wieku” – zwrócił uwagę amerykański portal tennisworldusa.org.

Po zwycięstwie 24-latka nie kryła emocji. Jeszcze nie wiem, ile to dla mnie znaczy, bo to jest surrealistyczne. Nigdy nawet o tym nie marzyłam. To marzenie było zbyt odległe – powiedziała na korcie.

Iga Świątek powiedziała też kilka słów po polsku, zwracając się do swojej rodziny. Chciałabym podziękować mojej rodzinie, zwłaszcza tacie, bez którego by mnie tu nie było i który w wielu ciężkich momentach popychał mnie do pracy. Wtedy, kiedy ja jeszcze byłam za głupia, żeby to zrozumieć – powiedziała wyraźnie poruszona.

To szósty tytuł, który Iga Świątek zdobyła w wielkoszlemowych turniejach.

Reklama

viva.pl, sportowefakty.wp.pl, kh/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas