video-jav.net

Warszawiacy modlili się za ks. Jana Kaczkowskiego

Mszą w kościele św. Marcina na Starym Mieście mieszkańcy Warszawy uczcili pamięć zmarłego w poniedziałek księdza Jana Kaczkowskiego. Liturgii przewodniczył bp senior Bronisław Dembowski.

Polub nas na Facebooku!

Okazją do modlitwy za zmarłego w Poniedziałek Wielkanocny charyzmatycznego księdza, założyciela Hospicjum św. ojca Pio było comiesięczne nabożeństwo ekumeniczne sprawowane w staromiejskim kościele św. Marcina w każdy ostatni czwartek miesiąca. W Mszy, której przewodniczył biskup senior diecezji włocławskiej, uczestniczyli duchowni Kościołów i Wspólnot chrześcijańskich.

 

W kazaniu ks. Michał Jabłoński, pastor Kościoła Ewangelicko-Reformowanego zauważył, że ks. Jan Kaczkowski był świadkiem prawdziwej, żywej wiary. Jak wskazał pastor, ksiądz Jan należał do tych niewielu, którzy potrafili kroczyć wąską ścieżką i potrafili wykorzystać cichy głos wezwania do wiary, która jest pełnym oddaniem i zaufaniem Bogu.

 

Ksiądz Jan nigdy nie był przyzwyczajony do życia, zawsze się z niego cieszył – podkreślił ewangelicki duchowny.

 

Podczas Mszy ks. Andrzej Gałka, rektor kościoła św. Marcina przypomniał, że w tej staromiejskiej świątyni ks. Kaczkowski prowadził w 2015 roku rekolekcje wielkopostne. – Podczas osobistych rozmów mówił wtedy, że chorobie nie można się poddawać i nie można się użalać nad sobą, tylko robić wszystko co da się zrobić – podkreślił ks. Gałka.

 

Ks. Jan Kaczkowski zmarł w poniedziałek, 28 marca, po długiej walce z chorobą nowotworową. Miał 39 lat.

 

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w piątek 1 kwietnia w Sopocie. Będzie im przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Wiesław Szlachetka.


mip / Warszawa

Joanna Molla: droga krzyżowa zawsze wiąże się ze zmartwychwstaniem

Droga krzyżowa zawsze jest połączona ze zmartwychwstaniem – powiedziała Joanna Molla, córka św. Joanny Beretty Molli, która gościła wieczorem 30 marca w kościele Matki Bożej Miłosierdzia w Radomiu

Polub nas na Facebooku!

Joanna Molla dała świadectwo o swojej świętej mamie i rodzinie silnej Bogiem. Przyszła na świat dzięki heroicznej decyzji jej matki. Wykryto u niej włókniaka macicy. Zgodziła się na usunięcie guza, ale pod warunkiem, że lekarze zrobią wszystko, by uratować życie dziecka w jej łonie. Tak też się stało. Jednak w wyniku komplikacji po porodzie Joanna Beretta Molla zmarła.

 

Po czuwaniu przed Najświętszym Sakramentem, o świętości w codziennym życiu opowiedziała Joanna Emanuela Molla. Wspominała, że życie jej rodziców było dla niej wielkim przykładem. – Czerpię inspirację z ich życia, by przeżywać moje chrześcijańskie życie. Życie moich rodziców uczy mnie tego, że droga krzyżowa jest pewną drogą, po której ja mam iść, by kiedyś być tam, gdzie oni, czyli w niebie i oglądać Boga twarzą w twarz. Droga krzyżowa zawsze jest jednak połączona ze zmartwychwstaniem. Żyję w nadziei, że kiedyś będę mogła objąć mamę, tatę i siostrę – mówiła Molla.

 

Joanna Emanuela Molla udzieliła też wywiadu Radiu Plus Radom. – Moja mama została zdefiniowana jako święta codzienności, która potrafiła być świętą w normalnym, codziennym życiu. Chodzi tu o świętość prostą i dostępną wszystkim. Sposoby, których chwytała się moja mama, żeby zostać świętą, są dostępne dla wszystkich. Angażowała się w życie parafii. Modliła się w sposób prosty i zwykły, ale zawsze pełniła wolę Pana Boga – mówiła córka św. Joanny.

 

Spotkanie zakończyło się ucałowaniem przez uczestników relikwii św. Joanny Beretty Molli, którymi wcześniej udzielił błogosławieństwa bp Piotr Turzyński. – Święci mają żonę, dzieci, męża. Myślimy, że święci to spadli z nieba i są nierealni, tacy dalecy? A to jest mama, żona, wspaniała kobieta. To jest bardzo potrzebne, piękne, niezwykłe. Takich świętych trzeba pokazywać i tacy są w Kościele, w chrześcijaństwie – mówił bp Piotr Turzyński, który przyznał, że od lat zna św. Joannę Berettę. Jej przykład często stawiał podczas rekolekcji oazowych rodzin.

 

Spotkanie zorganizował Domowy Kościół Ruchu Światło-Życie oraz inicjatywa “Całkiem Inna – Kobieta w Blasku Stwórcy”. – Joanna Emanuela Molla zarażała nas na tym spotkaniu swoim optymizmem, radością, chęcią życia, miłością i pomogła nam lepiej zrozumieć jak w codzienności realizować powołanie do świętości – podsumowała Dominika Brdak, jedna z organizatorek spotkania.


rm / Radom

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę "Miłosierdzie to imię Boga" - wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

Kup teraz!