W Krakowie modlili się za zranionych w Kościele

– Musimy być krzykiem skrzywdzonych. Trzeba mówić głośno o problemie. Osoby które doznały krzywdy niekoniecznie mają tę siłę – podkreślił ks. Grzegorz Strzelczyk. Członek zarządu Fundacji Świętego Józefa wziął udział w modlitwie za osoby, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego przez katolickich duchownych. Wydarzenie odbyło się wczoraj w kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski w Krakowie-Nowej Hucie z inicjatywy grupy świeckich katolików.

Polub nas na Facebooku!

W Kaplicy Pojednania odbyła się Msza św. w intencji osób skrzywdzonych oraz adoracja Najświętszego Sakramentu. Następnie rozpoczęło się spotkanie z ks. Grzegorzem Strzelczykiem.

Członek zarządu Fundacji Świętego Józefa podkreślił, że istotna jest modlitwa za osoby skrzywdzone, jednak oprócz niej ważne jest nagłaśnianie problemu. – Sprawą fundamentalną jest to, by nie milczeć. Może być tak, że media zaraz się zmęczą i znajdzie się inny temat. Musimy mówić o problemie, że nie jest strukturalnie rozwiązany. Brakuje nam zbiorowej wrażliwości, która zapobiegnie kolejnym przypadkom. Nie będziecie kochani jeśli będziecie o tym mówić, ale to jest potrzebne. Bez tego nie będzie zmiany mentalności – zaznaczył.

 

 

W ocenie duchownego należy przede wszystkim uczyć się słuchać ludzi, bowiem wierni myślą, że molestowanie małoletnich to rzadkie przypadki. Natomiast statystyki pokazują, że na co dzień towarzyszą nam osoby, które doznały krzywdy, nie tylko za sprawą kapłanów. Zadaniem wiernych, jak dodał, jest budowie świadomość, że ktoś taki może być bardzo blisko. Podkreślił, że należy pracować nad wyrobieniem w sobie „wrażliwości ewangelicznej”.

– Musimy być krzykiem skrzywdzonych. Trzeba mówić głośno o problemie. Osoby które doznały krzywdy niekoniecznie mają tę siłę. Trzeba się za nimi ująć. Im więcej ktoś ma siły, tym większy ma obowiązek by to robić. To spotkanie również jest krzykiem skrzywdzonych – może w każdej parafii należałoby zapytać proboszcza, czy nie wypadałoby zorganizować takiego spotkania? To nie są działania przyjmowane entuzjastycznie, ale są bardzo potrzebne – powiedział ks. Strzelczyk.

 

ZOBACZ TEŻ: Bóg chce, żebym była szczera. Świadectwo osoby skrzywdzonej seksualnie przez kapłana. 

 

Kolejnym problemem w opinii kapłana jest błędne przekonanie o wyjątkowej świętości osób duchownych, wynikające z polskiej tradycji, gdzie zakłada się wręcz „automatyczną świętość ludzi po święceniach” – Niektórzy myślą, że jak ktoś jest już księdzem, to prawie dokonało się niepokalane poczęcie. Tak niestety nie jest – zaznaczył.

Przypomniał, że bardzo ważne jest, aby osoby, które doznały krzywdy, miały łatwy dostęp do specjalistów, którzy pomogą uporać się z traumą. W każdej diecezji funkcjonuje delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży, oprócz tego w wielu diecezjach są również duszpasterze, którzy swoją szczególną troską otaczają osoby, które doświadczyły zranienia w sferze seksualnej. Ks. Strzelczyk podkreślił, że proces oczyszczenia i pomocy pokrzywdzonym, choć bardzo długi i żmudny, jest możliwy.

To już szósta modlitwa w intencji zranionych w Kościele, poprowadzona w Krakowie z inicjatywy grupy świeckich. W poprzednich spotkaniach modlitewnych uczestniczyli m.in.: bp Damian Muskus OFM, kanclerz krakowskiej kurii ks. Tomasz Szopa, dyrektor Centrum Ochrony Dziecka o. Adam Żak SJ oraz kierownik Biura Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. ochrony dzieci i młodzieży ks. Piotr Studnicki.

 

PRZECZYTAJ NASZ REPORTAŻ: Powoli nieść owce

 

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Słotwina. W czasie Mszy zmarł proboszcz parafii

W kościele parafialnym Najświętszego Serca Pana Jezusa w Słotwinie w diecezji bielsko-żywieckiej zmarł jej proboszcz ksiądz Mieczysław Grabowski. O jego śmierci poinformował bp Roman Pindel.

Polub nas na Facebooku!

Ksiądz Mieczysław Grabowski zmarł w czasie sprawowania Eucharystii.

„Śp. Ks. Mieczysław zmarł podczas sprawowania nabożeństwa różańcowego. Rozdał Komunię i wracając do tabernakulum stracił przytomność. Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie…” – napisał na Twitterze bp Roman Pindel, ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej.

 

 

„Szok straszny. Szok głównie dlatego, że ks. Mieczysław niecałe 3 godziny przed śmiercią wysłał do mnie maila z ogłoszeniami parafialnymi oraz intencjami. Co kilka dni takie maile wysyłał. Cieszył się wszystkim, co się działo w Parafii i chciał się tym dzielić na stronie parafialnej.

Nie jestem mieszkańcem Słotwiny. Jednak wiele razy bywałem u ks. Mieczysława na kawie i szanowałem go za to jak mu zależało. Na parafii, na uczniach w szkole, na świątyni. Wiele wspólnych godzin przegadanych. O tym co zrobił i o tym co planuje jeszcze zrobić.

Bardzo mi przykro. Trudno coś więcej teraz napisać. Odszedł od nas bardzo dobry człowiek” – napisał we wspomnieniu administrator strony parafialnej.

 

Modlitwa parafian przy trumnie

Uroczystości pogrzebowe księdza rozpoczną się w środę 21 października. Przy trumnie będzie się modlić rodzina, parafianie i przedstawiciele różnych grup. Mszy Świętej żałobnej będzie przewodniczył biskup pomocniczy diecezji bp Piotr Greger. Ksiądz Grabowski zostanie pochowany w czwartek.

Tego samego dnia biskup poinformował też o śmierci ks. Edwarda Kobiesy, proboszcza parafii Narodzenia NMP w Kończycach Małych.

 

ag/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap