Nasze projekty

W kaplicy powstanie bar mleczny. Obiad będzie kosztował symboliczną kwotę

W bazylice Wincentego a Paulo w Bydgoszczy powstaje socjalny bar mleczny. Jak wyjaśnia proboszcz ks. Sławomir Bar, w mieście przybywa osób, których nie stać na jedzenie. To często samotni seniorzy, którzy opłacają rachunki, kupują leki, a jedzenie - gdy coś im zostanie.

fot. Wikimedia Commons/domena publiczna

Bar ma być gotowy za dwa lub trzy miesiące. W kaplicy od kilku tygodni prowadzone są prace, a wnętrze wciąż jest w stanie surowym.

Przybywa w mieście osób, których zwyczajnie nie stać na jedzenie. Dużo wśród nich seniorów, często samotnych, którzy z emerytury w pierwszej kolejności opłacają czynsz i rachunki. W drugiej – leki. A jedzenie kupują, jeśli coś zostanie – mówi Gazecie Wyborczej ks. Bar.

Jak podkreśla, są tacy, którzy jedzą ciepły posiłek zaledwie raz w tygodniu, ale po bezpłatny nie przyjdą. Nie ustawią się w kolejce z osobami bezdomnymi. Mówią: nie jest ze mną jeszcze tak źle. Ta kolejka po zupę obdarłaby ich z godności. I z myślą o takich osobach budujemy bar – dodaje proboszcz.

Reklama

Obiad za symboliczną złotówkę

Z tego powodu, osoby ubogie będą mogły zapłacić za posiłek nawet symboliczną złotówkę, tyle ile będą w stanie. Złotówkę, dwie, pięć – nie o kwotę chodzi, ale o sam fakt: kupiłem sobie obiad – mówi proboszcz. Duchowny zaznaczył, że chce że, aby bar mleczny był prowadzony zgodnie ze standardami, które obowiązują w gastronomii.

W bazylice zorganizowano również miejsca dla potrzebujących – jest tam ogrzewalnia, sale terapeutyczne, przychodnia dla ubogich i bezdomnych.

kh, polsatnews.pl/Stacja7

Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę