video-jav.net

W 180 kościołach odbędzie się Noc Konfesjonałów

Chcemy dotrzeć do osób będących na pograniczu wiary i niewiary - powiedział KAI ks. dr Grzegorz Adamski, koordynator Nocy Konfesjonałów. Wraz z początkiem Wielkiego Tygodnia rozpoczyna się kolejna edycja tej ogólnopolskiej akcji społecznej, zapoczątkowanej 7 lat temu w Szczecinie. W tym roku nocna spowiedź odbędzie się w 180 kościołach, także zagranicą, a hasłem inicjatywy będą słowa "Światło Miłosierdzia".

Polub nas na Facebooku!

Noc Konfesjonałów to społeczna akcja, która od 7 lat organizowana jest podczas Wielkiego Tygodnia, najczęściej w nocy z piątku na sobotę, choć w niektórych miejscach z nocnej spowiedzi można skorzystać także w inne dni Wielkiego Tygodnia. Spowiedziom towarzyszą modlitwy, czuwania, adoracje i nauki pomagające w przygotowaniu do sakramentu spowiedzi.

 

W tym roku Noc Konfesjonałów odbędzie się w 180 kościołach – na terenie wszystkich polskich diecezji, a także zagranicą – w parafii Miłosierdzia Bożego w Manchesterze.

 

Wśród polskich miast największy wybór miejsc nocnej spowiedzi będą mieli wrocławianie – w tym mieście w akcji bierze udział aż 14 kościołów. Na drugim miejscu jest Kalisz – 9 kościołów, na trzecim Lublin i Warszawa – tam nocna spowiedź będzie możliwa w 8 kościołach.

 

Celem akcji jest dotarcie do osób będących na pograniczu wiary i niewiary. – Chcemy dotrzeć do osób, które dały się ponieść wirowi pracy, pogoni za dobrami oferowanymi przez współczesne czasy, w konsekwencji oddalając się od wspólnoty Kościoła. Noc Konfesjonałów stara się być miłosiernym wyczekiwaniem na każdego, kto pragnie powrócić z wygnania grzechu – mówi ks. dr Grzegorz Adamski.

 

Kapłan dodaje, że Noc Konfesjonałów przyciąga uwagę nie tylko tych wiernych, którzy na spowiedź nie mają czasu za dnia. – Noc daje możliwość spowiedzi w spokoju i ciszy, bez pośpiechu, w atmosferze modlitewnego czuwania – wyjaśnia duchowny.

 

Akcja cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, szczególnie ze strony ludzi świeckich, a w tej grupie zwłaszcza wśród młodych, w przedziale 16-35 lat. – Bardzo często księża w swoich parafiach organizują tę akcję, widząc potrzebę wypływającą ze strony wiernych – mówi ks. Adamski. Jak dodaje, “ludzie coraz częściej są zabiegani i skupieni na sprawach związanych z przygotowaniem materialnym świąt, w ostatniej chwili zauważają, że nie załatwili jeszcze spraw duchowych”. Właśnie wtedy szukają spowiedników.

 

Noc Konfesjonałów jest także odpowiedzią na potrzeby związane z migracją. – Na święta przybywa wielu naszych rodaków z emigracji, z państw, w których pracują. Wracają na kilka dni do domów i chcą skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania. Ta akcja jest właśnie odpowiedzią na to zapotrzebowanie – informuje ks. Adamski.

 

Noc Konfesjonałów to nie tylko spowiedzi, ale także wcześniej poprzedzające ją działania marketingowe w przestrzeni publicznej. Np. w Szczecinie – gdzie powstała inicjatywa – młodzież w Niedzielę Palmową rozdawała pod centrami handlowymi kalendarzyki spowiedzi. Informacja o tym, jak przygotować się do spowiedzi, znajduje się także na stronie internetowej wydarzenia.

 

W wielu miastach pojawiły się już plakaty przypominające o duchowym wymiarze świąt. Organizatorzy chcą w ten sposób przypomnieć ludziom, że święta to nie tylko zakupy, odświętne stroje czy szczególne pokarmy, ale przede wszystkim przestrzeń duchowa.

 

Zadowolenie z cieszącej się coraz większym zainteresowaniem wielkopostnej akcji wyraził sam papież Franciszek. Z inicjatywy papieża w diecezjach całego świata odbywa się podobna akcja o nazwie „24 godziny dla Pana”, polegająca na całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu i czuwaniu w konfesjonałach.

 

Akcja najczęściej organizowana jest w nocy z piątku na sobotę, ale w zależności od poszczególnych kościołów, z nocnej spowiedzi będzie można także skorzystać także w inne dni Wielkiego Tygodnia.

 

Pierwsza edycja Nocy Konfesjonałów zorganizowana została dla uczczenia piątej rocznicy śmierci św. Jana Pawła II w 2010 r. W pierwszym roku w inicjatywie wzięły udział jedynie trzy świątynie, w ubiegłym roku było ich już ponad 160.

 

Otwarte konfesjonały dostępne są nie tylko dla mieszkańców dużych miast. Z nocnej spowiedzi mogą skorzystać także mieszkańcy m.in. Trzebini, Będzina, Debrzna czy Krzanowic. Do tej pory udział w siódmej edycji zgłosiło 159 kościołów.

 

Lista znajduje się na stronie www.nockonfesjonalow.pl. Serwis internetowy oraz aplikacja na smartfony umożliwiają szybkie znalezienie najbliższego kościoła wraz z wyznaczeniem trasy do wybranej świątyni.

 


am, mip / Warszawa

Polacy przeżywają Wielkanoc bardziej rodzinnie niż religijnie

Wielkanoc, najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie, Polacy częściej definiują w kategoriach święta rodzinnego niż religijnego. Spośród wielkopostnych i wielkanocnych obrzędów religijnych najczęściej praktykowane jest przystępowanie do spowiedzi, choć w ciągu ostatnich 10 lat zauważalny jest tu trend spadkowy - wynika z najnowszego badania CBOS.

Polub nas na Facebooku!

Wielkanoc, upamiętniająca Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, to najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie. Polacy częściej jednak obecnie definiują ten dzień w kategoriach święta rodzinnego (70 proc.) niż przeżycia religijnego (46 proc.). Z kolei dla 42 proc. Wielkanoc to “miła tradycja”, a dla 13 proc. – okazja do wypoczynku.

 

Dla 6 proc. jest to okazja do spotkań z przyjaciółmi, natomiast według 4 proc. ten czas kojarzy się z kłopotem i wysiłkiem związanym ze świątecznymi przygotowaniami.

 

CBOS zauważa, że mimo relatywnie niezbyt wielkiego odsetka deklaracji przeżywania Wielkanocy w duchu wiary, święta te w zdecydowanie większym stopniu niż Boże Narodzenie odbierane są jako religijne. W grudniu 2015 r. tylko 23 proc. respondentów twierdziło, że Boże Narodzenie jest dla nich świętem religijnym, podczas gdy w odniesieniu do Wielkanocy deklarację taką składa dwukrotnie więcej osób.

 

Z badania wynika, że w deklaracjach postrzegania Wielkanocy przez pryzmat wiary można dostrzec lekki trend spadkowy od 2000 do 2014 r. (z 50 proc. do 44 proc.). Wydaje się, że obecnie tendencja ta została zahamowana, a wskazania wróciły do poziomu z roku 2010. Odnotowano natomiast wzrost znaczenia rodzinnego aspektu świąt wielkanocnych – z 61 proc. (2005) do 70 proc. (2016).

 

Czynnikami najsilniej różnicującymi osobisty sposób postrzegania Wielkanocy są religijność (rozumiana jako deklarowana częstość udziału w praktykach religijnych) oraz deklarowana wiara, przy czym różnice dotyczą przede wszystkim postrzegania tych świąt przez pryzmat tradycji i religii – komentuje Magdalena Gwiazda z CBOS.

 

Im częstszy udział w praktykach religijnych i im głębsza deklarowana wiara, tym częstsze deklaracje religijnego przeżywania Wielkanocy. Natomiast nieuczestniczeniu w praktykach (sporadycznemu w nich udziałowi) lub definiowaniu siebie jako osoby niewierzącej towarzyszy traktowanie Wielkanocy w kategoriach tradycji.

 

Postrzeganie Wielkanocy jako tradycji bądź przeżycia religijnego różnicują też, choć w nieco mniejszym stopniu, poglądy polityczne. Dla osób identyfikujących się z prawicą święta wielkanocne to przede wszystkim przeżycie religijne, natomiast badani, którym bliżej do lewicy, częściej postrzegają Wielkanoc jako miłą tradycję.

 

Spośród wielkopostnych i wielkanocnych zwyczajów o charakterze religijnym najczęściej praktykowane jest zachowywanie postu w Wielki Piątek (84 proc.). Mniej więcej dwie trzecie dorosłych Polaków przystępuje do spowiedzi wielkanocnej (68 proc.) bądź posypuje głowę popiołem w Środę Popielcową (65 proc.).

 

Nieco mniej osób bierze udział w kościelnych obchodach Triduum Paschalnego (59 proc.) lub w rekolekcjach wielkopostnych (57 proc.).

 

Najmniej deklaracji uczestnictwa CBOS zebrał w odniesieniu do nabożeństwa Drogi Krzyżowej lub Gorzkich Żalów (52 proc.) i Mszy św. rezurekcyjnej (48 proc.).

 

CBOS podaje, że w ostatnich 10 latach Polacy deklarowali mniejszy udział w spowiedzi wielkanocnej. Spadek wynosi 11 punktów procentowych w porównaniu z 2006 r. (79 proc. – 68 proc.). Podobna tendencja, zauważalna w 2014 r. wobec deklarowanego udziału w obchodach Triduum Paschalnego i rekolekcjach wielkopostnych, została obecnie zahamowana – zanotowano tu niewielki wzrost.

 

Mniejszy jest w ostatnim dziesięcioleciu udział Polaków w Mszy rezurekcyjnej. W 2006 r. deklarowało, że weźmie będzie w niej uczestniczyć 66 proc. respondentów, a w 2016 r. – 48 proc.

 

CBOS w swym badaniu wyróżnił dwa rodzaje postaw wobec wielkopostnych i wielkanocnych praktyk religijnych. Pierwszą nazywa stricte religijną – wyznacza ją uczestnictwo we wszystkich nabożeństwach i spowiedzi. Drugą postawę definiuje wyłącznie przestrzeganie postu w Wielki Piątek – można ją nazwać tradycyjną.

 

Elementami łączącymi obie postawy są: posypywanie głowy popiołem w Środę Popielcową i przystępowanie do dorocznej spowiedzi wielkanocnej, podejmowane niekiedy przez przedstawicieli opcji tradycyjnej.

 

O bardziej tradycyjnym niż religijnym charakterze postu w Wielki Piątek świadczy fakt, że zachowuje go wiele osób nieidentyfikujących się z religią i Kościołem: blisko połowa (45 proc.) nieuczestniczących w praktykach religijnych oraz 21 proc. deklarujących się jako całkowicie niewierzące.

 

Okres Wielkiego Postu, poprzedzający najważniejsze chrześcijańskie święto, tradycyjnie powinien wiązać się z wyciszeniem, refleksją, rezygnacją z przyjemności. Z deklaracji badanych wynika, że ponad połowa (52 proc.) stosuje się do tego zalecenia, starając się w Wielkim Poście w jakiś sposób ograniczać rozrywki – rzadziej oglądać telewizję, nie chodzić na zabawy czy do kina, nie słuchać muzyki rozrywkowej.

 

Dane wskazują, że w latach 2010-2014 nastąpiła zmiana w podejściu do Wielkiego Postu jako okresu pewnych wyrzeczeń. W 2014 r. znacząco zmniejszył się odsetek badanych deklarujących ograniczanie rozrywek w tym czasie. CBOS zaznacza, że zmiana ta miała charakter jednorazowy i obecnie obserwować można stabilizację postaw dotyczących tej kwestii.

 

Także w tej kwestii postawy zależne są przede wszystkim od religijności i wiary – częstszy udział w praktykach religijnych i określaniu siebie jako człowieka wierzącego łączą się zazwyczaj z decyzją o ograniczeniu rozrywek w Wielkim Poście.

 

Badanie przeprowadzone zostało w dniach 2-9 marca br. na 1034-osobowej reprezentatywnej próbie dorosłych mieszkańców Polski.


lk / Warszawa