Nasze projekty

Dziś pogrzeb wieloletniego proboszcza katedry na Wawelu

Biciem dzwonu Zygmunta rozpoczną się w środę uroczystości pogrzebowe ks. infułata Janusza Bielańskego, zmarłego w sobotę wieloletniego proboszcza katedry na Wawelu. Mszy św. z importą przewodniczyć będzie rocznikowy kolega kapłana, kard. Stanisław Dziwisz.

Msza św. rozpocznie się o 16.30. Kwadrans wcześniej będzie bił dzwon Zygmunta. Historyczny dzwon rozbrzmiewał również w dniu śmierci legendarnego proboszcza wawelskiego. – Zdawało się, jakby dusza ks. Bielańskiego na jego dźwiękach wznosiła się ku niebu. Chyba było mu lżej odchodzić z tego świata, gdy spojrzał z góry i zobaczył, że Zygmunt bije dla niego. Bije radośnie, tak jakby sam sobie życzył – wspomina Marcin Biborski, dzwonnik wawelski z 40-letnim stażem.

Przypomina on, że pod koniec 2000 roku, za proboszczowskiej kadencji ks. Bielańskiego, Zygmuntowi pękło serce. Stare serce dzwonu pękło z przepracowania, zapadła więc decyzja o odlaniu nowego. Pobrano trochę materiału ze starego serca, a ks. Bielański wrzucił odrobinę do tygla, w którym przygotowywane było nowe serce. – Nowe serce świetnie dzwoni, jest młode, żywotne, będzie biło tysiąc lat. I to młode serce będzie biło na pogrzeb ks. Bielańskiego, gdy katedra, już po raz ostatni, otworzy się dla niego. Stary Zygmunt z młodym sercem zadzwoni mu na pożegnanie – zapowiada dzwonnik.

Uroczystości pogrzebowe ks. infułata Janusza Bielańskiego rozpoczną się na Wawelu w środę o 16.30. Kwadrans wcześniej zabije Zygmunt. Mszy z importą będzie przewodniczył rocznikowy kolega zmarłego kapłana, kard. Stanisław Dziwisz, a homilię wygłosi ks. prof. Jacek Urban. W czwartek o 12.00 Mszę św. odprawi abp Marek Jędraszewski. Homilię wygłosi przyjaciel śp. ks. Bielańskiego, bp Jan Zając. Ciało wawelskiego proboszcza spocznie na cmentarzu Salwatorskim.

Reklama
Reklama

Ks. infułat Janusz Bielański urodził się 25 marca 1939 roku w Różance w województwie lwowskim. W krakowskim seminarium duchownym był rocznikowym kolegą kard. Stanisława Dziwisza oraz bp. Jana Zająca. Po jego ukończeniu, 23 czerwca 1963 roku, otrzymał w katedrze na Wawelu święcenia kapłańskie z rąk bp. Karola Wojtyły.

Był wikariuszem w Paszkówce koło Skawiny, Oświęcimiu, a także w parafii św. Mikołaja w Krakowie. Został proboszczem w Mydlnikach, a następnie duszpasterzem w Nowej Hucie.

W latach 1983-2007 ks. infułat Janusz Bielański był proboszczem Królewskiej Katedry na Wawelu. Jako gospodarz katedry wielokrotnie przyjmował Jana Pawła II podczas jego pielgrzymek do Ojczyzny.

Reklama
Reklama

Nie zdarzyło się, żeby odprawiał w kwitkiem człowieka potrzebującego wsparcia. – Był czasem szorstki, ale nie odmawiał pomocy. Miał te cechy, które najbardziej w ludziach lubimy: otwartość i wrażliwość. Nie przechodził obojętnie obok ludzkiej krzywdy – wspomina Biborski.

Był niezwykle popularną, barwną postacią. Został zapamiętany w licznych anegdotach. W serca krakowian zapadło jego towarzyszenie Ojcu Świętemu podczas modlitwy brewiarzowej w katedrze na Wawelu w 2002 r. Oświetlał papieżowi brewiarz, podczas gdy środki społecznego przekazu przez pół godziny transmitowały jego modlitwę w całkowitej ciszy. – To były moje najważniejsze rekolekcje – mówił potem dziennikarzom.

KAI/ad

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite