Nasze projekty

Pod Toruniem powstaje ogromny pomnik Matki Bożej. Będzie najwyższy w Europie

Ma mieć ponad 55 metrów wysokości i stać się najwyższym takim pomnikiem w Europie. W niewielkiej wsi pod Toruniem wyrasta gigantyczna figura Matki Bożej. Ukończenie inwestycji zaplanowano na sierpień 2026 roku.

fot. Wirtualny Toruń (Facebook - print screen)

W niewielkiej wsi Konotopie (gmina Kikół, powiat lipnowski, woj. kujawsko-pomorskie), przy trasie łączącej Toruń z Lipnem, powstaje pomnik Matki Bożej Bolesnej o planowanej łącznej wysokości ok. 55-55,6 metra (sama figura ok. 40-40,6 m), który będzie najwyższym tego typu monumentem w Europie.

Budowa, finansowana w całości ze środków prywatnych małżeństwa Grażyny i Romana Karkosików, ma zostać ukończona i poświęcona 15 sierpnia 2026 r. – w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Pomnik powstaje przy Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej i ma pełnić rolę nie tylko symbolu wiary, lecz także turystycznej atrakcji – tarasu widokowego (15-metrowa korona z platformą dla zwiedzających). Fundatorzy podkreślają, że jest to ich osobiste wotum wdzięczności za otrzymane łaski.

Reklama

Sanktuarium o długoletniej historii

Historia sanktuarium w Konotopiu sięga XIX wieku i ma ciekawy ekumeniczny aspekt. W 1885 roku ówczesny właściciel majątku Konotopie – ewangelik Schmakteter – zbudował murowaną przydrożną kaplicę. Umieścił w niej niewielką drewnianą figurę Matki Bożej Bolesnej, wyrzeźbioną z lipy przez nieznanego ludowego artystę (wys. 55 cm, szer. 32 cm). Figura piety przedstawia siedzącą Maryję z koroną na głowie, trzymającą na kolanach zdjętego z krzyża Jezusa. 

Według tradycji, Szmakteter postawił kaplicę po cudownym uzdrowieniu swojej córki, a łaskę przypisał wstawiennictwu Maryi w tym wizerunku. Miejsce szybko stało się celem pielgrzymek wiernych z okolicznych parafii.

Przed II wojną światową proboszcz parafii w Kikole, ks. Wojciech Wolski, podjął próbę budowy większej kaplicy z ołtarzem, by przenieść tam figurę na stałe. Plany te przerwała wojna – Niemcy zniszczyli nowo wybudowaną kapliczkę na początku agresji na Polskę w 1939 r. Figurę udało się uratować i ukryć. 

Reklama

Po wojnie wznowiono kult. W 2010-2011 r. małżeństwo Grażyna i Roman Karkosikowie sfinansowali odbudowę i rozbudowę sanktuarium w miejscu dawnej kaplicy. Było to m.in. wotum z okazji beatyfikacji Jana Pawła II. Dzięki temu Konotopie na nowo stało się ważnym miejscem pielgrzymkowym Ziemi Dobrzyńskiej i Kujaw.

Pomnik to osobisty akt wiary

Nowy pomnik to kontynuacja zaangażowania Karkosików w to miejsce. Roman Karkosik, jeden z najbogatszych polskich przedsiębiorców, unika rozgłosu medialnego, a projekt traktuje jako głęboko osobisty akt wiary. Budowa ruszyła w 2025 r. i postępuje szybko – prace obejmują m.in. potężny cokół w kształcie korony. 

Projekt już wzbudził międzynarodowe zainteresowanie – pisał o nim m.in. brytyjski Financial Times. Pomnik ma przewyższyć znane figury, takie jak Chrystus Zbawiciel w Rio de Janeiro (ok. 38 m) czy Chrystus Król w Świebodzinie.

Reklama

KAI, pa/Stacja7

Reklama

WYDAWNICTWO STACJA7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas