Order Orła Białego dla franciszkanina śp. o. Łucjana Królikowskiego

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda 4 czerwca nadał najwyższe odznaczenie państwowe - Order Orła Białego, niezłomnemu franciszkaninowi śp. o. Łucjanowi Królikowskiemu.

Polub nas na Facebooku!

Order Orła Białego dla franciszkanina śp. o. Łucjana Królikowskiego
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda 4 czerwca nadał najwyższe odznaczenie państwowe - Order Orła Białego, niezłomnemu franciszkaninowi śp. o. Łucjanowi Królikowskiemu.

„W uznaniu znamienitych zasług w działalności społecznej i charytatywnej na rzecz polskich sierot wojennych, ofiar przymusowych wysiedleń z Kresów Wschodnich w głąb ZSRR, za pracę duszpasterską i ofiarną postawę w niesieniu pomocy drugiemu człowiekowi” – czytamy w uzasadnieniu na stronie prezydent.pl.

Dwa i pół roku temu, 6 stycznia 2018 r. o nadanie tego odznaczenia dla zakonnika wnioskował prowincjał franciszkanów z Krakowa o. Marian Gołąb. A za nim wiele innych osób i środowisk.

„W roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości zwracam się do Pana Prezydenta z uprzejmą prośbą o nadanie najwyższego orderu Rzeczypospolitej Orła Białego o. Łucjanowi Królikowskiemu, niezwykłemu człowiekowi i kapłanowi, w którego życiorysie zapisane są wspaniałe karty więźnia wojennego, zesłańca, żołnierza, kapelana wojskowego, uchodźcy, opiekuna sierot wojennych, nauczyciela, pisarza, lingwisty, spikera radiowego i dyplomaty” – pisał wówczas wyższy przełożony.

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z o. Łucjanem 22 września 2019 r. podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych w miejscowości New Britain w stanie Connecticut.

Franciszkanin o. Łucjan Zbigniew Królikowski urodził się w Nowym Kramsku k. Zielonej Góry w 1919 roku. W roku 1934 rozpoczął naukę w Małym Seminarium Misyjnym w Niepokalanowie. Tam też w 1938 roku wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych. W czasie jego studiów we Lwowie latem 1940 roku został aresztowany przez NKWD i wywieziony na Syberię, do Archangielska. Pracował przy wyrębie tajgi. Po tzw. „amnestii” dla zesłanych Polaków skończył Szkołę Podchorążych Artylerii w Kirgistanie i z Wojskiem Polskim dotarł do Persji i Iraku.

Po demobilizacji Polskiej Armii pracował wśród byłych zesłańców syberyjskich w polskim obozie w Tengeru (Tanzania).

W 1949 roku, kiedy Brytyjczycy likwidowali obozy w Tanzanii, zabrał 150 dzieci z sierocińca, ratując je przed repatriacją do kraju opanowanego przez komunistów. Zorganizował dramatyczną ucieczkę do Kanady. Tam sieroty zostały rozmieszczone w szkołach i internatach prowincji Quebec. Przez cały ten czas, aż do osiągnięcia przez nie pełnoletności, o. Łucjan czuwał nad nimi i zajmował się ich wychowaniem przez co bardzo naraził się władzom PRL-u. Uznany przez komunistów za „kidnapera na światową skalę”, dla swoich sierot był „dobrym pasterzem”, który pomógł im, choć po części, odzyskać skradzione dzieciństwo i dorastać bezpiecznie w nowym świecie.

Zmarł 11 października 2019 r. w Chicopee w Stanach Zjednoczonych.

O. Królikowski jest autorem książek „Pamiętnik sybiraka i tułacza”, „Skradzione dzieciństwo” i „Miłość mi wszystko wyjaśniła. Przygody ducha”.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Z Poznania wyrusza trzeci transport polskich darów dla Afryki

Az trzy tony darów znajdzie się w trzecim już w tym tygodniu transporcie dla najuboższych krajów Afryki, który z Poznania wysyła Fundacja Redemptoris Missio. Tym razem paczki wyruszą drogą morską i popłyną do Kamerunu.

Polub nas na Facebooku!

Z Poznania wyrusza trzeci transport polskich darów dla Afryki
Az trzy tony darów znajdzie się w trzecim już w tym tygodniu transporcie dla najuboższych krajów Afryki, który z Poznania wysyła Fundacja Redemptoris Missio. Tym razem paczki wyruszą drogą morską i popłyną do Kamerunu.

Na miejscu w Kamerunie misjonarze rozdysponują dary pomiędzy poszczególne misje. Wśród wysyłanych rzeczy znajdą się środki opatrunkowe, środki czystości oraz łóżko do transportu chorych. Firma Stanley podarowała Fundacji wózki inwalidzkie, buty ortopedyczne i ortezy. Trafią one do ośrodka dla dzieci niepełnosprawnych prowadzonego przez polskie misjonarki w Bertua.

Na apel Fundacji “Redemptoris Missio” z prośbą o pomoc w zabezpieczeniu w środki odkażające i ochronne misyjnych szpitali odpowiedziały tysiące osób z całej Polski, do akcji dołączyła również Fundacja Malak kwotą 120 tys. zł oraz Wspólnota Róż Żywego Różańca kwotą 25 tys. zł. Łącznie dało to kwotę ponad 300 tys. zł.

Dzięki środkom zebranym do tej pory Fundacja “Redemptoris Missio” mogła pomóc 38 przychodniom misyjnym i szpitalom w Kamerunie, Tanzanii, Rwandzie, Zambii, Demokratycznej Republice Konga, Kongo Brazaville, Kenii, Togo, Czadzie, Republice Środkowoafrykańskiej, Nigerze i na Madagaskarze. Kolejne placówki czekają na pomoc.

ad, mat. pras/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap