Nowy biskup pomocniczy Ełku wyświęcony

Nowy biskup pomocniczy diecezji ełckiej ks. Adrian Galbas SAC został dziś w katedrze tego miasta wyświęcony na biskupa. Głównym konsekratorem był biskup ełcki Jerzy Mazur, a współkonsekratorami zostali abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce i abp Józef Górzyński, metropolita warmiński.

Polub nas na Facebooku!

Kazanie wygłosił abp Tadeusz Wojda, metropolita białostocki. W uroczystościach wzięli udział liczni biskupi m.in. abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i metropolita poznański oraz abp Henryk Hoser SAC oraz księża arcybiskupi i biskupi z Polski i zza granicy, m.in. z Islandii, Litwy, Łotwy i Białorusi.

– Niech rozdziela obowiązki według twojej woli, niech dzięki czystości serca podoba się Tobie – modlono się nad nowym biskupem jedną z modlitw konsekracyjnych.

Słowa zachęty do nowego biskupa skierował nuncjusz apostolski w Polsce, abp Salvatore Pennacchio: – Będziesz biskupem pomocniczym – masz pomagać biskupowi, kapłanom i wiernym diecezji. Powiedziałeś, że na jutro nie wolno odkładać rzeczy podstawowych, więc nie odkładaj, bierz się od razu do pracy i zgodnie z Twoim posłannictwem – pomagaj.
Natomiast w pierwszym słowie skierowanym do wiernych nowy biskup prosił przede wszystkim o modlitwę: – Oddaję, poświęcam i składam Bogu w ofierze samego siebie i postanawiam Mu służyć jako biskup diecezji ełckiej. Bardzo Was proszę o modlitwę, by tak właśnie było.

Wicegenerał księży Pallotynów ks. Józef Lasak przekazał bp. Adrianowi Galbasowi SAC relikwie św. Wincentego Pallotti – założyciela pallotynów, jako znak łączności z rodziną pallotyńską.

W wywiadzie udzielonym wcześniej biskup Adrian Galbas przyznał, że swojego nowego miejsca posługi będzie się dopiero uczył, choć z nieukrywaną ciekawością i otwartością. – Diecezję znam mało i głównie z wakacji. Są to tereny bardzo urokliwe i przyjazne. Na początku swojej kapłańskiej drogi byłem też na pielgrzymce pieszej z Suwałk do Wilna. Mam też przyjaciół w tej diecezji. Zdaję sobie sprawę, że diecezję znam za słabo, więc przede mną sporo nauki. Jestem jak nowicjusz. Jednak myślę, że ta sytuacja ma sporo zalet, bo do diecezji przychodzę z otwartością i ciekawością – mówił.

Wyjaśnił też swoje biskupie motto – “Pax Christi” – oraz herb. –  Moje motto i herb są przeze mnie głęboko przemyślane i przemodlone. Pax Christi (Pokój Chrystusa) – to część naszego pallotyńskiego pozdrowienia. Słowa te wyrażają też moje pragnienie, by biskupia posługa była przekazywaniem pokoju. Herb ma niebieskie tło, które przypomina Maryję, w centralnej części jest krzyż, który jest znakiem naśladowania Chrystusa i posługi apostolskiej. Jest też gwiazda nawiązująca do Mędrców, którzy widzieli gwiazdę na Wschodzie. Oznacza ona pragnienie dzielenia się pokojem Chrystusa ze wszystkimi. Natomiast gołąbek w herbie nawiązuje do sceny biblijnej, gdy Noe po potopie wypuścił z arki gołębicę, a ta wróciła z listkiem z drzewa oliwnego, przynosząc w ten sposób znajdującym się w arce pokój i nadzieję. Hasło i herb wyrażają moją wielką nadzieję, by moja posługa biskupia kojarzyła się ludziom właśnie z niesieniem wszystkim pokoju i nadziei – wyjaśnił.

Biskup nominat Adrian Józef Galbas ma 51 lat. Jest doktorem teologii duchowości. Studiował też  dziennikarstwo. W czasie dotychczasowej posługi pełnił m.in. funkcję prefekta alumnów w Wyższym Seminarium Duchownym Księży Pallotynów w Ołtarzewie. Był też proboszczem parafii pw. św. Wawrzyńca w Poznaniu oraz radcą prowincjalnym. Od 2011 roku pełnił funkcję przełożonego prowincjalnego pallotyńskiej Prowincji Zwiastowania Pańskiego z siedzibą w Poznaniu.

ad, Episkopat.pl/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

“Słowo Boże nie jest przypadkowe”. Współautor “Jutro Niedziela” gościem audycji “Siódma9”

Jak świadomie przeżywać niedzielną liturgię? Dlaczego warto się do niej dobrze przygotować? Co można dzięki temu zyskać? O tym w audycji "7-9" na antenie rozgłośni katolickich opowiadał w piątek ks. Przemysław Śliwiński. Wraz z biblistą ks. Marcinem Kowalskim napisał książkę pt."Jutro niedziela", która ukazała się nakładem Wydawnictwa Stacji7.

Polub nas na Facebooku!

Pomysł na tę książkę “urodził się” gdy obaj księża pracowali naukowo i duszpastersko w Nowym Jorku. Podczas oglądania turnieju US Open komentowali między sobą nie tylko to, co się działo wówczas na korcie, ale rozmawiali także o tym, że byłoby dobrze, gdyby kiedyś powstało “coś” co pomogłoby świeckim (potem okazało się, że przyda się również księżom) w dobrym przygotowaniu do niedzielnej liturgii słowa. Tak, aby słuchając czytań mogli je lepiej rozumieć i odkrywać głębię Słowa Bożego wyznaczonego przez Kościół na daną niedzielę.

“Czytania, które słyszymy, nie są przypadkowo dobrane. To nie są losowo wybrane fragmenty tekstów Starego Testamentu albo jakiegoś listu św. Pawła, tylko mają swoje określone znaczenie – mówił na antenie rozgłośni ks. Śliwiński. Ponadto każdy z tych fragmentów reprezentuje księgę, która też ma swoją niesamowitą historię. Warto, żebyśmy wszyscy, którzy jesteśmy w kościele i słuchamy czytań, wiedzieli, jak wielkie jest bogactwo kontekstualne tego słowa” – dodał.

Biblista z dziennikarzem pierwsze odcinki przygotowali na Adwent 2013 roku, i od wtedy co tydzień – publikują je na portalu Stacja7.pl. W grudniu 2019 światło dzienne ujrzała książka pt. “Jutro Niedziela. Odkrywaj Słowo. Odpocznij ze Słowem”. Na jej kartach autorzy analizują czytania z niedzielnej liturgii a czytelnikom chcącym przygotować się proponują dwie metody.

Ks. Śliwiński w rozmowie z dziennikarzem “7-9” zwrócił uwagę, że każda niedzielna liturgia słowa ma swój temat. “Czytania są dobrane właśnie w ten sposób, że podejmują jeden temat, który autor tego zestawienia, jakim jest niedzielna liturgia słowa, wybrał. My staraliśmy się ten temat odnaleźć” – wyjaśnił.

A druga metoda, wspólna dla wszystkich czytań, jest taka, żeby każde czytanie potraktować indywidualnie, czyli mówimy, jaka to księga, co jest ciekawego w tej księdze, kiedy została napisana, kto ją napisał itd., a z drugiej strony, w jakim kontekście została napisała. To bardzo ważne, bo często okazuje się, że ten kontekst może być bardzo interesujący, o czym wcześniej w której możemy zupełnie nie mieć pojęcia”.

awo

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap