Biskup do kleryków: nie wystarczy przybrać sutannę, ale trzeba być pełnym Chrystusa, niektórzy kapłani pogubili się i odeszli

W czasie mszy świętej dla kleryków seminarium w Ełku bp Jerzy Mazur podkreślił, jak ważne jest "zaufanie i wierność Bogu". "Widzimy, jak niektórzy kapłani zapatrzeni w bogactwo pogubili się i nie wytrzymali próby – odeszli" - mówił.

fot. diecezjaelk.pl

Mszą świętą pod przewodnictwem bp. Mazura w kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego w Ełku zainaugurowano nowy rok akademicki. Podczas mszy świętej dwóch kleryków trzeciego roku przyjęło strój duchowny. Również dwóch alumnów z piątego roku zostało przyjętych do grona kandydatów do święceń diakonatu i prezbiteriatu.

Obłóczyny i kandydatura to pewne etapy do kapłaństwa. Jednym z etapów jest przybranie stroju duchownego, a innym etapem jest włączenie do grona kandydatów do diakonatu i prezbiteratu. Na tej drodze niezwykłą rolę odgrywa właściwa formacja (…) Alumn, kapłan w stroju duchownym jest znakiem, świadectwem. (…) Moi Drodzy nie wystarczy przybrać sutannę, ale trzeba być pełnym Chrystusa –«przyoblec się» i tak iść do ludzi, do których jesteście posłani i służyć jak On służył.

Reklama
Reklama

„Niektórzy kapłani nie wytrzymali próby”

Zwrócił się również do alumnów piątego roku: Każdy z was publicznie ma «przed obliczem Kościoła» – jak mówi obrzęd – wyrazić zamiar przyjęcia święceń diakonatu i prezbiteratu. Uczyńcie to w poczuciu wielkiej odpowiedzialności i świadomości, że Bóg każdego z was powołał.

Bp Mazur w homilii wskazał na postać Hioba, który pomimo cierpienia pozostał wytrwały, a odpowiedzią Boga na tę postawę było błogosławieństwo. Widzimy, jak niektórzy kapłani zapatrzeni w bogactwo pogubili się i nie wytrzymali próby – odeszli, porzucili ten wspaniały dar, który otrzymali od Boga. Nie wytrzymali próby i ulegli pokusie szatana. Tak też i niektórzy alumni, kiedy nie zaufają całkowicie Bogu, to w chwilach trudnych, kryzysu, cierpienia nie wytrzymują próby. Pamiętajcie cierpienie kształtuje charakter człowieka i wierność Bogu. A odpowiedź Boga jest jedna – obdarzy nas swoim błogosławieństwem – powiedział hierarcha nawiązując do liturgii słowa.

„Formacja jest nie tyle sprawą teorii co praktyki”

Podczas uroczystości na auli Wyższego Seminarium Duchownego w Ełku wykład inauguracyjny wygłosił ks. dr Tomasz Bondzio, wykładowca dogmatyki. W wykładzie pod tytułem „Autorytet i formacja – nieodzowne eksplikacje dotyczące osoby ludzkiej” podkreślał, że formacja ma wpływ na całego człowieka, a zaniedbywanie duszy, mimo że jest ona niewidoczna, może wpływać na liczne obszary życiowe.

Reklama
Reklama

Istotą formacji jest dążenie do tego, aby człowieka bardziej i prawdziwiej uczynić ludzkim i ujawnić jego pierwotną wielkość. Dać mu uczestnictwo we wszystkim, co może uzasadnić nadzieję, która jest w nim – mówił ks. Tomasz Bondzio podczas wykładu i dodał, że „osoba to istota ciągle poszukująca, pełna niepokoju. Dlatego jej zrozumienie jest zadaniem trudnym. Nie przychodzi ono samo, często wiąże się z dużym wysiłkiem, a nawet ofiarą, heroizmem. Dlatego formacja jest nie tyle sprawą teorii co praktyki”.

Połączenie seminariów

Na ręce biskupa Jerzego Mazura oraz rektora seminarium ks. dr Marcina Sieńkowskiego kleryk pierwszego roku złożył uroczyste ślubowanie. W tym roku po raz pierwszy rok propedeutyczny będzie prowadzony systemem łączonym. Razem z klerykiem z WSD w Ełku formować się będą klerycy z diecezji elbląskiej i kleryk z archidiecezji warmińskiej. Na zakończenie uroczystości chór alumnów odśpiewał hymn „Gaudeamus igitur”.

Reklama

kh, KAI/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę