video-jav.net

Na Powązkach uczczono pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej

Na Powązkach Wojskowych w Warszawie z udziałem m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy Błońskiej odbyła się uroczystość upamiętniająca 96 osób, które zginęły w katastrofie samolotu rządowego pod Smoleńskiem, 10 kwietnia 2010 roku. "Jako chrześcijanie chcemy ofiarować im naszą modlitwę i prosić dla nich o miłosierdzie Boże" – powiedział biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek.

Polub nas na Facebooku!

Uroczystość rozpoczęła się od odegrania Mazurka Dąbrowskiego. Przy grobach i przed pomnikiem upamiętniającym ofiary tragedii smoleńskiej stanął posterunek honorowy wojska i straży miejskiej. Podczas uroczystości przed pomnikiem ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem odczytano listę pasażerów tragicznego lotu.

Następnie w intencji zmarłych członków delegacji, załogi samolotu oraz funkcjonariuszy BOR odmówiona została modlitwa, której przewodniczył biskup polowy Józef Guzdek.

– W ciągu tych minionych ośmiu lat miejsce pożegnań stało się miejscem spotkań. Przychodzimy więc w kolejną rocznicę katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, aby spotkać się z tymi, którzy wtedy zginęli w dramatycznych okolicznościach. Jako chrześcijanie chcemy ofiarować im naszą modlitwę i prosić dla nich o miłosierdzie Boże – powiedział bp Guzdek.

Zgromadzeni przed pomnikiem odmówili wspólnie „Ojcze nasz” oraz modlitwę za zmarłych. Wraz z bp. Guzdkiem modlitwy odmówili także prawosławny biskup polowy Jerzy Pańkowski i ks. płk Tadeusz Jelinek z ewangelickiego duszpasterstwa wojskowego.

Następnie delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze pod pomnikiem. Ich pamięć uczczono kilkuminutową ciszą i skupieniem.

Dokładnie o godz. 8.41, w godzinę katastrofy przerwano ceremonię składania kwiatów i odegrano utwór „Cisza”.
W uroczystości uczestniczyli m. in. członkowie rodzin ofiar katastrofy, parlamentarzyści, przedstawiciele władz miasta, wojska i służb mundurowych.

KAI/ad

Tydzień Miłosierdzia – dobry czas na początek wolontariatu

Trwa Tydzień Miłosierdzia "Mocni w Duchu", w którym Kościół zachęca do pomocy chorym, samotnym, bezrobotnym i bezdomnym. Jest to również okazja do tego, by zaangażować się w wolontariat.

Polub nas na Facebooku!

Sylwia Michałowska jest koordynatorem Centrum Wolontariatu Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. 10 lat temu przyszła do Caritasu. Zapewnia, że to jest pomoc w dwie strony.

– Praca z dziećmi jest wyjątkowo wdzięczną pracą, bo dzieci są bardzo spontaniczne i niczego nie ukrywają, a kiedy coś uda się im dzięki pomocy wolontariusza, to oni wręcz zalewają wdzięcznością taką osobę. Ale również pomoc starszym, samotnym czy niepełnosprawnym ma swoje zalety – przyznaje Sylwia.

– Takie osoby też są bardzo wdzięczne i próbują okazać wdzięczność na różne sposoby. Czy obdarują czekoladą, zaproszą do siebie na herbatę, napiszą jakąś miłą wiadomość, wyślą później kartkę na święta. Te osoby są bardzo wdzięczne i długo pamiętają o wolontariuszach. Są takie osoby, które mówią, że 5-6 lat temu miały wolontariusza czy wolontariuszkę, który już założył swoją rodzinę i wyłączył się z aktywnego wolontariatu, ale nadal są w kontakcie. Babcia czy dziadek poznali dzieci tego wolontariusza, jego męża czy żonę, są w stałym kontakcie i byli już wolontariusze podkreślają, że wartością dodaną do wolontariatu był fakt, że nawiązali fajną relację – mówi Sylwia.

W Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej w Caritasie jest ponad 800 wolontariuszy, którzy pomagają systematycznie w parafii czy też mniej regularnie przy okazji świąt czy wakacji.

Caritas w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej prowadzi schroniska dla bezdomnych, centra socjalne, hospicjum i świetlice środowiskowe.

KAI/ad