Abp Hoser: Tylko Chrystus może ukazać głęboki sens katastrofy smoleńskiej

Biskup warszawsko-praski modlił się wczoraj wieczorem w stołecznym sanktuarium Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników za ofiary tragedii sprzed pięciu lat.

W homilii przyrównał sytuację ich krewnych do tego, co przeżywali uczniowie zdążający do Emaus. Przestrzegał przed zbytnią koncentracją na tym, co przytłacza człowieka, odbierając mu chęci i siły do życia. – Podobnie jak uczniom, którzy czuli się zawiedzeni męką i śmiercią Chrystusa, tak samo i nam trudno jest zrozumieć wydarzenie sprzed pięciu lat, jego przyczyny i daleko idące skutki. W związku z tym rozmawiamy ze sobą o tym wszystkim, co się wówczas wydarzyło, a co jeszcze bardziej pogłębia istniejący w nas niepokój, przytłaczający żal i nasila tęsknotę. Możemy nawet być tak w tym naszym bólu zasklepieni, że nie dostrzeżemy obok siebie obecności Chrystusa Zmartwychwstałego – stwierdził kaznodzieja.

Podkreślił, że tylko Chrystus jest w stanie ukazać nam głęboki sens katastrofy smoleńskiej. – Bóg, który patrzy dalej niż człowiek, widząc całą przeszłość i przyszłość jakoś wkalkulował w swój plan zbawienia także tę całopalną ofiarę naszych braci i sióstr, tak bardzo podobną do Jego ofiary – powiedział abp Hoser. Przywołał przy tym słowa św. Pawła Apostoła, który mówił, że "mamy dopełniać cierpień Jezusa Chrystusa". – Dobrze będzie, jeśli będziemy potrafili tę całopalną ofiarę wpisać w Jego śmierć i w Jego zmartwychwstanie – zaapelował bp warszawsko-praski.

Zwrócił również uwagę, że śmierć tych, którzy zginęli w katastrofie lotniczej, wpisuje się w tragedię katyńską. – Nie możemy zapomnieć, że oni jechali do miejsca męczeństwa i śmierci tysięcy Polskich oficerów masowo rozstrzelanych w Katyniu aby pomodlić się na ich grobach i poprzez celebrację Eucharystii aktualizować tam ofiarę Jezusa Chrystusa – przypomniał abp Hoser.

Dodał jednocześnie, że ci, którzy pięć lat temu lecieli samolotem TU-154 byli na służbie Rzeczpospolitej – służbie naszego kraju, jego wolności, suwerenności. W związku z tym zginęli oni podobnie jak żołnierze leżący w grobach katyńskich. Ich śmierć łączy się więc w jakiś sposób ze śmiercią katyńską – powiedział bp warszawsko-praski.

Zachęcał także do modlitwy o wyjaśnienie wszystkich przyczyn i okoliczności katastrofy smoleńskiej. – Boża Prawda, która jest prawdą obiektywną nigdy nie gaśnie i zawsze się ujawnia. Stąd módlmy się, abyśmy umieli w Nim złożyć całą naszą nadzieję i z cierpliwością oraz wytrwałością oczekiwać na wyjaśnienie całej tej sytuacji – zaapelował abp Hoser.

Po liturgii odbyło się odsłonięcie czterech kamiennych tablic, na których wyryto imiona zmarłych w katastrofie smoleńskiej. W uroczystościach uczestniczyły ich rodziny i przyjaciele.


mag / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

CBOS: Polacy obawiają się terroryzmu

Polacy obawiają się terroryzmu. Z sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że ponad połowa z nas uważa zagrożenie terroryzmem w naszym kraju za większe niż przed laty. Ubyło osób zarówno przekonanych, że zagrożenie w jest wyolbrzymiane jak i całkowicie kwestionujących jego istnienie.

Obawy przed atakiem terrorystycznym częściej deklarują kobiety niż mężczyźni. Częściej także najstarsi respondenci, najbardziej zaangażowani w praktyki religijne oraz osoby oceniające, że zagrożenie terroryzmem jest w Polsce realne.  

Badani na ogół sceptycznie odnoszą się do kompetencji polskich władz i instytucji państwowych w zakresie bezpieczeństwa. Ponad połowa (55%) ocenia, że nie są one dobrze przygotowane do zapobiegania atakom terrorystycznym, a tylko jedna czwarta (26%) jest przeciwnego zdania.  

Polacy są gotowi zaakceptować pewne ograniczenia swobód obywatelskich lub ponieść dodatkowe koszty, żeby zwiększyć poziom bezpieczeństwa. Większość badanych (86%) zgodziłaby się na wzmożone kontrole na granicach, lotniskach i dworcach. Niemal sześciu na dziesięciu (59%) zaakceptowałoby zaostrzenie przepisów migracyjnych. Tyle samo respondentów deklaruje gotowość poniesienia kosztów w związku z wydatkami na bezpieczeństwo. Większość badanych (57%) nie zgodziłaby się natomiast na limitowanie przez instytucje państwowe informacji o zagrożeniu terrorystycznym w kraju.  

Z największą dezaprobatą spotyka się pomysł zwiększenia uprawnień władz w zakresie inwigilacji obywateli. Przeciwnych kontroli korespondencji jest 74% pytanych, a podsłuchiwania rozmów telefonicznych – 72%.  

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo w dniach 5-11 marca 2015 roku na liczącej 1062 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.


IAR/komunikat CBOS/moc/zr


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas