video-jav.net
Z KRAJU

Mali Kolędnicy z Polski pomogą rówieśnikom z Syrii

W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia młodzi kolędnicy rozpoczną odwiedziny w polskich domach, gdzie zgodnie ze staropolskim zwyczajem będą kolędować, ale też kwestować na rzecz potrzebujących rówieśników. Dzieło, w które w ubiegłym roku włączyło się 40 tys. polskich dzieci, w tym roku posłuży modlitwie i zebraniu pomocy materialnej dla najmłodszych mieszkańców Syrii i Libanu

Polub nas na Facebooku!

26 grudnia we wszystkich polskich diecezjach rozpoczynają swoją misję Kolędnicy Misyjni – grupy dzieci związanych z ogniskami misyjnymi Papieskiego Dzieła Misyjnego w Polsce. Tego dnia młodzi kolędnicy rozpoczną odwiedziny w polskich domach, gdzie zgodnie ze staropolskim zwyczajem będą kolędować, ale też kwestować na rzecz potrzebujących rówieśników. W tym roku zebrane przez nich ofiary zostaną przeznaczone na pomoc dzieciom w Syrii i Libanie.

 

– Papież Franciszek powiedział: naszą odpowiedzią na wojnę i terroryzm jest miłość i przyjaźń. I to czynią właśnie kolędnicy misyjni – tłumaczy ks. Maciej Będziński, sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary. – Kolędowanie, to przede wszystkim głoszenie Chrystusa. Pukamy do domów i głosimy Ewangelię: Chrystus jest Bogiem, jest pośród nas, jest Emmanuelem. I ci mali kolędnicy właśnie to robią.

 

Oprócz radosnego kolędowania ważne jest także znaczenie materialnego wsparcia zbieranego przez dzieci. Tylko w ub. roku młodzi kolędnicy zebrali ok. 900 tys. zł, które zostały przeznaczone na realizację projektów Kościoła lokalnego w Tajlandii. Tegoroczne ofiary posłużą wsparciu dzieci w Syrii i Libanie, gdzie Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci z Polski realizuje projekty od 2002 r.

 

„Myślę, że w ten sposób jeszcze mocniej pokazujemy papieskość naszej instytucji i działalności Kościoła w Polsce” – mówi ks. Będziński. Przypomina, że oprócz polskich kolędników, także najmłodsi w Libanie podejmują dzieło kolędowania, by w ten sposób pomagać potrzebującym rówieśnikom.

Potrzeby i dramatyczne losy dzieci z Bliskiego Wschodu, którym w tym roku chcą pomóc rówieśnicy z Polski, są ogromne.

 

„W tym małym kraju, obecnie 6-milionowym, gdzie 1,5 mln stanowią uchodźcy, 550 tys. dzieci cierpi z powodu braku edukacji, dostępu do szkoły, do szpitala. Bardzo często dzieci wykorzystywane są przez przemoc w rodzinie i na ulicy, wykorzystywane są do pracy. Dlatego idziemy tam z projektami, które przede wszystkim chronią życie” – tłumaczy ks. Będziński.

 

Są one inspirowane „Ewangelią dzieciństwa Jezusa”. – Pan Jezus odczuwał chłód – a więc i my chcemy np. ufundować opał, energię dla domów, aby dzieci nie marzły. Nasze projekty dotyczą też zorganizowania namiastki domu dla tych dzieci, które go straciły wskutek wojny” – wyjaśnia kapłan. W ramach projektów misyjnych organizowany jest także dostęp do edukacji i pomocy dydaktycznych, a także różnorodne inicjatywy chroniące życie dziecka od jego poczęcia.

 

Kolędnicy Misyjni to projekt Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci organizowany w wymiarze ogólnopolskim od 1993 r. Każdego roku młodzi kolędnicy odwiedzający domy na terenie swoich parafii i diecezji, dzieląc się radością Bożego Narodzenia, kontynuują polską tradycję kolędowania, ale też zbierają ofiary na pomoc rówieśnikom w innych częściach świata. W ub. roku w ten projekt włączyło się ok. 40 tys. polskich dzieci, które zebrały w sumie ok. 900 tys. zł na pomoc rówieśnikom w Tajlandii.


abd, lk / Warszawa

Katolicka Agencja Informacyjna

Paulini z Jasnej Góry życzą wytrwałości

W tegorocznych życzeniach z Jasnej Góry na uroczystość Narodzenia Pańskiego paulini zachęcają do wytrwałości i niezłomności w codziennych zmaganiach o wolność wewnętrzną.

Polub nas na Facebooku!

– W roku 100-lecia niepodległości Polski z sanktuarium Narodu, gdzie codziennie pamiętamy w modlitwie o naszej Ojczyźnie, życzę całej naszej Ojczyźnie, wszystkim Polakom wytrwałości i niezłomności w codziennych zmaganiach w walce o wolność wewnętrzną. Idąc za słowami św. Jana Pawła II, że tu, na Jasnej Górze, `zawsze byliśmy wolni`, życzę właśnie tej wolności wewnętrznej, która płynie z wiary, z zaufania do Boga, do Matki Najświętszej – życzy przeor Jasnej Góry.

 

O. Waligóra zapewnił wszystkich o modlitewnej pamięci w duchowej stolicy Polski. Złożył życzenia także tym, którzy żyją poza granicami kraju „dziękując Bogu za każdego rodaka, który nosi w swoim sercu miłość do ziemi z której wyrósł”. Przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra życzy, by nadzieja, pokój i radość, jakie niesie tajemnica Bożego Narodzenia, obecności Boga pośród nas, przenikały głęboko w ludzkie serca.

 

O. Arnold Chrapkowski, przełożony generalny Zakonu Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika przypomniał, że w tym wyjątkowym czasie do każdego z nas Bóg kieruje zaproszenie, by z ufnością i nadzieją powierzać Mu swoje trudy i słabości, udręki dnia codziennego.

 

„Tej właśnie nocy aniołowie w Betlejem ogłaszają radosną nowinę: `Dziś w mieście Dawid narodził się Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan`. Dlatego w tym wyjątkowym czasie, do każdego z nas skierowane jest zaproszenie: „Przyjdźcie! Przyjdźcie do Jezusa i Maryi! Przyjdźcie z najgłębszej potrzeby `Nie bójcie się! Oto zwiastuję Wam radość wielką” – napisał w bożonarodzeniowych życzeniach generał paulinów.

 

Życzenia bożonarodzeniowe przełożonego generalnego Zakonu Paulinów oraz przeora Jasnej Góry kierowane są do wszystkich rodaków w kraju i na emigracji.


mir / Częstochowa