video-jav.net

Kraków: w niedzielę rusza rejestracja na ŚDM

Na rok przed Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie rusza rejestracja uczestników tego wielkiego wydarzenia. W niedzielę 26 lipca uruchomiony zostanie system rejestracyjny przygotowany we współpracy z Papieską Radą ds. Świeckich

Polub nas na Facebooku!

Rejestracja uczestników Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016 odbywać się będzie on-line, poprzez wypełnienie specjalnego formularza rejestracyjnego na stronie www.krakow2016.com. Formularz rejestracyjny dostępny będzie w pięciu językach: polskim, angielskim, włoskim, francuskim i hiszpańskim.

Proces rejestracji będzie składał się z dwóch faz. W pierwszej fazie rejestrowane będą makrogrupy, czyli grupy do 5000 uczestników, skupiające się przy Diecezjalnym Centrum ŚDM.

W drugiej fazie makrogrupa będzie dzielona na podgrupy (maksymalnie 150 osób każda). W obrębie podgrupy wszyscy pielgrzymi muszą wybrać ten sam typ Pakietu Pielgrzyma i ten sam język katechezy.

Makrogrupy będą rejestrowane przez Diecezjalne Centra ŚDM, grupy zagraniczne organizują się przy Konferencjach Episkopatów danego kraju, a wspólnoty międzynarodowe mogą być rejestrowane przez swoje centrale.

Zarejestrowani pielgrzymi będą mieli do wyboru kilka rodzajów Pakietów Pielgrzyma, m.in. pakiety na cały tydzień lub weekendowy. W ramach składki partycypacyjnej, na wzór poprzednich ŚDM, uczestnicy wybiorą wariant: wyżywienie i nocleg, wyżywienie bez noclegu, nocleg bez wyżywienia lub bez noclegu i bez wyżywienia.

Każda zarejestrowana osoba będzie mieć zapewnione ubezpieczenie na czas ŚDM oraz plecak pielgrzyma, czyli zestaw materiałów informacyjno-religijnych pomagających w przeżywaniu wydarzeń centralnych, poruszaniu się po mieście itp. oraz gadżetów identyfikacyjnych. Wysokość składek zostanie podana na oficjalnej stronie internetowej ŚDM wraz z uruchomieniem systemu.

Komitet Organizacyjny zachęca do rejestracji w systemie wszystkich pragnących uczestniczyć w uroczystościach. To duże ułatwienie przygotowań logistycznych, m.in. organizacji transportu, wyżywienia, noclegów, miejsc wydarzeń centralnych itp.

Dla pielgrzymów rejestracja w systemie oznacza, w zależności od wybranego wariantu pakietu, gwarancję noclegu, sprawnego poruszania się po Krakowie i dostępu do miejsc wydarzeń, wyżywienia w czasie ŚDM oraz kompletu informacji potrzebnych do dobrego przeżycia tych niezwykłych Dni.


md / Kraków

Sejm uchwalił ustawę “o uzgodnieniu płci”

Sejm uchwalił w czwartek ustawę o uzgodnieniu płci. Kontrowersyjną ustawę poparło 252 posłów, 158 było przeciwko, a 11 wstrzymało się od głosu

Polub nas na Facebooku!

Akt wprowadza zmiany, które mogą realnie prowadzić do destabilizacji norm społecznych, m.in. uzależnia możliwość zmiany płci wyłącznie od prywatnych odczuć osoby zainteresowanej – przestrzegali niedawno eksperci prawa z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej "Ordo Iuris".

Po krótkiej debacie sejmowej, która odbyła się we wtorek 21 lipca, decyzją Sejmu niezwłocznie przystąpiono do trzeciego czytania. Nastąpiło ono już w czwartek.

Tuż przed głosowanie Marzena Wróbel (niezrzeszona) pytała, czy po wejściu w życie tej ustawy będzie można zmieniać płeć kilka razy w życiu. Zmiana płci – wedle propozycji – może mieć bowiem charakter wyłącznie prawny, a wnioskujący o korektę w żaden sposób nie jest obligowany do dostosowania swojego ciała do wyglądu osób o płci, którą przyjmuje.

Wróbel zapytała też, czy ustawa będzie de facto umożliwiała zawieranie "małżeństw" homoseksualnych. "Ta ustawa jest kpiną z państwa" – powtórzyła też swoje słowa z debaty sejmowej.

Ustawy broniły Joanna Mucha (PO) i Anna Grodzka (niezrzeszona autorka projektu).

– Nie zanotowaliśmy do tej pory nigdy takiej sytuacji, żeby ktoś chciał zmieniać płeć po to, by wchodzić w związek homoseksualny – stwierdziła posłanka PO.

Mówiła też, że orzeczenie medyczne potrzebne do złożenia w sądzie z wnioskiem o zmianę płci nie będzie wydawane pochopnie, ale cała procedura lekarska – włącznie z obserwacją i wywiadami – będzie trwała co najmniej rok.

"Mówimy o osobach, które rodzą się z płcią odczuwaną psychicznie jako inna od płci zewnętrznej" – dodawała Joanna Mucha.

Ostatecznie kontrowersyjną ustawę poparło 252 posłów, 158 było przeciwko, a 11 wstrzymało się od głosu.

Oficjalnie projekt ustawy przedstawiano jako służący rozwiązaniu problemów osób cierpiących na transseksualizm. Był on prezentowany jako ułatwienie dla nader wąskiej grupy osób cierpiących na zaburzenia tożsamości płciowej i stworzenie podstawy prawnej dla ustawowego usankcjonowania oraz ułatwienia zmian wpisu o płci w aktach stanu cywilnego. Zmiany te były postulowane przez organizacje LGBT oraz przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Jednak w trakcie prac komisji sejmowych projekt w istotny sposób odbiegł od deklarowanych początkowo intencji. W jego przegłosowanym kształcie nie tylko osoby cierpiące na zaburzenia tożsamości płciowej będą mogły skorzystać z przepisów projektowanej ustawy i dokonać zmiany w aktach stanu cywilnego dotyczącej płci. Przeforsowano systemowe zmiany, które realnie mogą prowadzić do destabilizacji norm społecznych oraz regulacji prawnych potwierdzających obiektywny, dychotomiczny podział ludzi na kobiety i mężczyzn.

Instytut na rzecz Kultury Prawnej "Ordo Iuris" wskazywał na niebezpieczeństwo przyjęcia wielu zapisów tego projektu ustawy.

Ustawa de facto na nowo definiuje pojęcie płci, bowiem uzależnia możliwość jej zmiany wyłącznie od prywatnych odczuć osoby zainteresowanej. Traci zatem jakiekolwiek znaczenie cały biologiczny, zobiektywizowany wymiar ludzkiej płciowości.

Ustawa będzie miała zastosowanie nie tylko do osób cierpiących na transseksualizm, ale także do wszystkich, których zaburzenia tożsamości płciowej pozwalać będą na kwestionowanie wpisów metrykalnych. Chodzić będzie zwłaszcza o osoby transgenderyczne, podejmujące praktyki homoseksualne lub transwestytów, ale również osoby cierpiące na schizofrenię lub chorobę afektywną dwubiegunową objawiające się właśnie w zaburzeniach tożsamości płciowej.

Regulacje stwarzają też możliwość zacierania różnic między poszczególnymi typami zaburzeń, pozwalając na różne klasyfikowanie poszczególnych osób. W celu dokonania zmiany płci wystarczające będzie przedstawienie dwóch orzeczeń od dowolnie wybranych seksuologów (lekarza lub psychologa) lub psychiatrów. Projekt nie stwarza żadnych wymogów co do wyglądu zewnętrznego, nawet dokonania drobnych zabiegów kosmetycznych, o interwencjach operacyjnych nie wspominając.

W efekcie, wygląd fizyczny będzie całkowicie pozbawiony znaczenia przy rozpatrywaniu ludzkiej płciowości. Co więcej, uczestnikami postępowania nie będą mogły być inne osoby niż wnioskodawca, co uniemożliwia ochronę praw np. małoletnich dzieci osoby wnioskującej o zmianę płci. Wreszcie kompetencje sądu zostały drastycznie ograniczone przez sprowadzenie jego roli do badania kompletności dokumentów. Sąd będzie jedynie zatwierdzał zmianę płci według życzenia wnioskodawcy.


lk / Warszawa