Nasze projekty

Jałmużnik biskupi wcale nie musi być księdzem. Biskup świdnicki też powierzył tę funkcję świeckiemu

Benedykt Chlastawa został powołany przez bp. Marka Mendyka na jałmużnika diecezjalnego. Jest drugim w Polsce świeckim, któremu powierzono funkcję jałmużnika biskupiego. Po raz pierwszy w Polsce takie rozwiązanie zastosowano we Wrocławiu

Jałmużnik będzie działał bezpośrednio z mandatu biskupa świdnickiego, niosąc pomoc m.in. osobom bezdomnym, chorym, samotnym seniorom i rodzinom wielodzietnym znajdującym się w trudnej sytuacji. Dokładnie tak, jak czyni to każdy jałmużnik działający w imieniu biskupa. W Świdnicy dotąd nie było jałmużnika. A pierwszym będzie osoba świecka.

Decyzję o powołaniu pierwszego w historii diecezji świdnickiej jałmużnika bp Marek Mendyk ogłosił 13 sierpnia. Funkcję powierzył Benedyktowi Chlastawie, świeckiemu mieszkańcowi Świdnicy, który wraz z żoną już wcześniej angażował się w pomoc osobom potrzebującym.

– Przyszedł młody człowiek, niezwykle pełen inicjatyw, niezwykle otwarty, bardzo serdeczny. Opowiadał o pięknych dziełach, które już podejmuje dla potrzebujących tutaj w mieście, ale myślę, że nie tylko – mówił bp Mendyk, wspominając swoje pierwsze spotkania z Benedyktem Chlastawą.

Reklama

Benedykt Chlastawa mieszka w Świdnicy, jest żonaty i studiuje medycynę. Jest związany z ruchem Comunione e Liberazione (Komunia i Wyzwolenie).

Jak zaznaczył biskup, działalność nowego jałmużnika wyrasta z pomocy, którą Chlastawa już wcześniej organizował wspólnie z żoną.

– Razem ze swoją żoną pomagają ludziom potrzebnym. Szukają wsparcia, szukają możliwości po to, żeby poszerzać tę przestrzeń dobra i po to, żeby w swoim domu, własnymi siłami organizować pomoc właśnie ludziom w potrzebie – powiedział bp Mendyk.

Reklama

Biskup świdnicki przyznał, że myśl o ustanowieniu takiej funkcji dojrzewała w nim od kilku lat.

– Zrodziła mi się myśl, która tak naprawdę już chodziła za mną od kilku dobrych lat, żeby diecezja świdnicka miała swojego jałmużnika, tak jak papież ma swojego jałmużnika, jałmużnika papieskiego – mówił.

Jałmużnik ma być osobą bezpośrednio reagującą na potrzeby ludzi zwracających się po pomoc i uzupełniać działalność prowadzoną przez istniejące instytucje charytatywne.

Reklama

Pomoc osobom w trudnej sytuacji

– Pomyślałem sobie, że może biskup świdnicki też powinien mieć kogoś takiego, kogo by oczywiście wspierał, który by współpracował z Caritas. Caritas ma oczywiście swój zakres różnego typu działań, ale ktoś, kto po prostu pochylałby się nad tymi ludźmi po to, żeby im pomóc – wyjaśnił bp Mendyk.

Do zadań Benedykta Chlastawy będzie należało m.in. organizowanie doraźnej pomocy materialnej dla osób znajdujących się w nagłej potrzebie. Może ona obejmować zakup żywności i leków czy pomoc w opłaceniu rachunków. Szczególną troską jałmużnika mają zostać objęte osoby bezdomne, chore, samotni seniorzy i rodziny wielodzietne w trudnej sytuacji życiowej.

Nowy jałmużnik będzie współpracował z Caritas Diecezji Świdnickiej oraz parafiami, tak aby podejmowana przez niego pomoc uzupełniała istniejące formy wsparcia i pozwalała reagować także w sytuacjach wymagających szybkiego, indywidualnego działania.

– Będzie z mandatu biskupa świdnickiego dyskretnie, ale też skutecznie wspierał osoby znajdujące się w szczególnych sytuacjach życiowych – podkreślił bp Mendyk.

Pierwszym świeckim jałmużnikiem biskupim w Polsce został w marcu 2025 r. Paweł Trawka, którego na tę funkcję powołał metropolita wrocławski abp Józef Kupny. W innych polskich diecezjach posługę jałmużników pełnią także księża i siostra zakonna.

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas