video-jav.net

„Gurgacz. Kapelan Wyklętych” od dziś w kinach

Chciałem przez ten film pokazać niezwykłego człowieka i kapłana - mówi Dariusz Walusiak – reżyser. Film opowiada o kapelanie niezłomnym, który swój los związał z oddziałem Żandarmerii Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej, która działała na terenach Sądecczyzny w latach 1948-1949. Kapłan został skazany na karę śmierci.

Polub nas na Facebooku!

Film wchodzi do kin od 2 marca. Premiera wpisana została w oficjalny program obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

„Gurgacz. Kapelan Wyklętych” to obraz na styku dokumentu i fabuły. Archiwalne fotografie, zapiski kapłana, świadectwa przeplatają się ze scenami fabularnymi.

„To opowieść o wolności, poświęceniu dla ideałów i głębokiej wierze. Ks. Gurgacz jest moim zdaniem mało znany. Naszym zadaniem jest pokazywać takie osoby, zwłaszcza młodym. Chcemy przypomnieć widzom, że Żołnierze Wyklęci walczyli o wartości – o Polskę wolną i katolicką. Dzisiaj, w zlaicyzowanym świecie bardzo potrzeba nam takich kapłanów – duchowych przewodników” – mówi Dariusz Walusiak, reżyser i autor scenariusza.

Historię życia kapelana działającego na Sądecczyźnie oddziału partyzanckiego “Żandarmeria” od lat zgłębia Krystyna Pasek, dziennikarka diecezjalnego radia RDN Nowy Sącz. Przygotowała reportaże na ten temat, spotykała się z ludzi, którzy znali ks. Gurgacza i do dziś dbają, aby pamięć o nim nie przeminęła. Ponadto współpracuje z Fundacją “Osądź Mnie Boże…” im. Ks. Władysława Gurgacza w Nowym Sączu. Mając dużą wiedzę na ten temat w filmie zagrała samą siebie – dziennikarkę, która odwiedza tych, którzy pamiętają kapłana i historie z czasów powojennych z nim związane. Sporo ujęć wykorzystanych zostało w studiu radia RDN Nowy Sącz.

„Nadal mam niedosyt, że jeszcze za mało wiem o ks. Gurgaczu, dlatego planuję dalsze prace i spotkania z ludźmi, którzy znali tego wyjątkowego kapłana. Poświęcił on życie Bogu i ludziom. Był cenionym kaznodzieją. Jego powołaniem była służba innym” – dodaje Krystyna Pasek.

Film prezentowany był już m.in. w Nowym Sączu. Jest fabularyzowanym dokumentem, w którym grają w roli ks. Władysława – Wojciech Trela, w roli oficera UB – Michał Chorosiński, a także członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej „Żandarmeria” z Nowego Sącza. Więcej o filmie można przeczytać na http://gurgaczfilm.pl Tam także można znaleźć listę kin, w których grany będzie film. Jak poinformował KAI reżyser Dariusz Walusiak, film zostanie także pokazany w Londynie podczas spotkania z Polonią.

Ks. Władysław Gurgacz urodził się 2 kwietnia 1914 roku we wsi Jabłonica Polska u stóp Pogórza Dynowskiego. W sierpniu 1931 roku wstąpił do nowicjatu Ojców Jezuitów w pobliskiej Starej Wsi.

W latach 1945–1947 był kapelanem szpitalnym w Gorlicach, a później w latach 1947–1948 kapelanem u sióstr służebniczek w Krynicy–Zdroju. Dał się poznać jako gorliwy duszpasterz. Głoszone przez niego kazania przyciągały do kościoła tłumy wiernych, co nie podobało się komunistycznej władzy.

Podczas pobytu w Krynicy z ks. Gurgaczem nawiązał kontakt Stanisław Pióro, twórca działającej na Nowosądecczyźnie konspiracyjnej organizacji Polska Podziemna Armia Niepodległościowa. W maju 1948 ksiądz przyjął funkcję kapelana w tworzonym oddziale leśnym Żandarmerii PPAN. W konspiracji występował pod pseudonimem „Sem” – Sługa Maryi. „Obowiązkiem moim była opieka moralna nad grupą, a więc odprawiałem Msze święte, spowiadałem członków grupy, objaśniałem im Ewangelię świętą. Poza tym miałem wykłady dotyczące dziedziny filozoficznej, a mianowicie przeprowadzałem krytykę materializmu marksistowskiego” – pisał o swoich zadaniach. Partyzanci wspierani przez miejscową ludność przetrwali w lesie ponad rok.

2 lipca 1949 r. kapłan został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa w Krakowie. 13 sierpnia 1949 roku, po pokazowym procesie, podczas którego ksiądz przedstawiany był jako herszt zbrodniczej bandy, skazano go na karę śmierci wraz z dwoma towarzyszami: Stefanem Balickim i Stanisławem Szajną. Wyrok wykonano w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie 14 września 1949 r. Grób ks. Władysława Gurgacza znajduje się na Cmentarzu wojskowym przy ul. Prandoty w Krakowie.

Postanowieniem 9 listopada 2007 r. za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej został odznaczony pośmiertnie przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Jego imieniem nazwano ulice m.in. w Krakowie, w Nowym Sączu, Warszawie oraz Krynicy – Zdroju. Na Hali Łabowskiej w Beskidzie Sądeckim znajduje się obelisk postawiony ku jego czci, przy którym corocznie spotykają się byli żołnierze Armii Krajowej i PPAN.

KAI

W Polsce jest już ponad 5 tys. Rycerzy Kolumba

Na świecie jest obecnie ok. 2 mln mężczyzn, którzy należą do tego zakonu rycerskiego • To ogromna organizacja męska, która skupia się na działaniach w parafiach, przy których powstają rady lokalne Rycerzy – mówi Tomasz Wawrzkowicz, delegat stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce • Codziennie dołączają kolejni – zapewnia.

Polub nas na Facebooku!

W Polsce Zakon pojawił się 12 lat temu, jako pierwszym kraju w Europie i z inspiracji św. Jana Pawła II. – Dzisiaj Rycerzy Kolumba jest już w Polsce 5,2 tys., a codziennie dołączają kolejni. Działamy w 28 diecezjach oraz 104 radach lokalnych. Wśród Rycerzy są m.in. kard. Stanisław Dziwisz i kard. Kazimierz Nycz oraz wielu arcybiskupów i biskupów – podsumował.

Działania Rycerzy skupiają się wokół miłosierdzia. Rycerze Kolumba prowadzą peregrynację relikwii i obrazu św. Brata Alberta. Podczas niej zbierane są koce, pościel, ręczniki i środki czystości, które następnie przekazują siostrom albertynkom dla podopiecznych domów dla bezdomnych i potrzebujących. Rycerze prowadzili również zbiórkę makulatury w diecezji radomskiej, dzięki której udało się zakupić inkubator do szpitala w Skarżysku Kamiennej.

– Małymi działaniami chcemy poprawić byt najbardziej potrzebującym, wspierać parafie, chcemy też powiększać nasze szeregi. Jest ogromna liczba dzieł, a rąk do pracy wciąż mało. W naszych szeregach znajdzie się miejsce dla każdego, każdy talent zostanie wykorzystany. Wszystkie dzieła, które realizujemy – realizujemy dla dobra Kościoła katolickiego – podkreślił Wawrzkowicz.

Oprócz 4 filarów: miłosierdzia, braterstwa, jedności i patriotyzmu jednocześnie Rycerze co roku mają program duszpasterski. – Chcemy wprowadzić styl rycerstwa wśród wszystkich mężczyzn w parafii, jeżeli jest taka możliwość – zaznaczył ks. Wiesław Lenartowicz, kapelan pomocniczy stanowy.

Przedstawiciel Rady Najwyższej – Szymon Czyszek – zaznaczył, że za wzorem Polski kilka lat temu Rycerze rozpoczęli działalność także na Litwie, Ukrainie oraz we Francji. – W czasach, gdy jesteśmy skupieniu na własnym rozwoju, my myślimy o innych. W czasach, w których łatwo jest o podziały w świecie politycznym i społecznym, my jesteśmy organizacją, która chce budować jedność. W czasach, w których ulegamy konfliktom – my stawiamy na braterstwo – powiedział.

Czyszek przypomniał również warunki, które muszą spełnić mężczyźni zainteresowani wstąpieniem do zakonu rycerskiego– pełnoletność i możliwość przystępowania do sakramentów. – Chcemy otwierać się na młodych mężczyzn, bo w ramach rycerzy jest duża przestrzeń, aby poznać doświadczenie życiowe i zawodowe osób starszych od siebie. Młodzi mężczyźni, którzy szukają wzorców mogą je odnaleźć w Rycerzach Kolumba – podkreślił.

Rycerze Kolumba powstali w 29 marca 1882 roku w Stanach Zjednoczonych z inicjatywy ks. Michaela McGivneya. Ta katolicka organizacja ma obecnie ponad 12 000 rad i ponad 2 mln członków m.in. w USA, Kanadzie, Meksyku, Portoryko, Republice Dominikańskiej, Panamie, Gwatemali, na Filipinach, Bahamach, Wyspach Dziewiczych, Guam i Saipan oraz w Polsce. Swoją działalność opierają na 4 filarach: miłosierdzie, braterstwo, jedność i patriotyzm.

KAI