video-jav.net

Bezdomni opiekują się niepełnosprawnymi pielgrzymami

Już po raz piąty grupa warszawskich bezdomnych, na co dzień wspieranych przez Braci Mniejszych Kapucynów i Fundację Kapucyńską, zaangażuje się w opiekę nad osobami niepełnosprawnymi, podczas XXVII Pieszej Pielgrzymki Niepełnosprawnych na Jasną Górę.

Polub nas na Facebooku!

Bezdomni trud i modlitwy poświęcą w intencji osób, które pomogą im w przygotowaniach do drogi. Pielgrzymka rozpoczęła się dzisiaj, Mszą św. o godz. 6.00 w kościele św. Józefa.

Bezdomni związani z braćmi kapucynami i fundacją, wezmą udział w pielgrzymce osób niepełnosprawnych, organizowanej przez Katolickie Stowarzyszenie Niepełnosprawnych Archidiecezji Warszawskiej. Organizatorzy zwracają uwagę, że dla osób mieszkających na ulicy, uczestnictwo w pielgrzymowaniu jest wyjątkowym przeżyciem – daje im nadzieję, pozwala zjednoczyć się z innymi wiernymi i z Bogiem.

– Dziesięć dni marszu to czas modlitwy, przemyśleń, pokonywania własnych słabości i jednocześnie odnajdywania siły do dalszego życia – mówił Marek, jeden z bezdomnych, który kilkukrotnie pielgrzymował na Jasną Górę. Od 5 lat podopieczni fundacji angażują się w pomoc osobom niepełnosprawnym w Pieszej Pielgrzymce Niepełnosprawnych. Zdaniem Andrzeja, “Opieka nad drugą osobą w czasie trudnej wędrówki, jest wyjątkową nauką i uczy stawiać siebie na drugim miejscu”.

– Wspólne wędrowanie będzie okazją dla innych pielgrzymów do wyjścia ze schematów – mówi br. Michał Gawroński, opiekun tegorocznej grupy bezdomnych, po raz kolejny wyrusza na pielgrzymkę razem z ubogimi. – Ludzie zobaczą, że bezdomni potrafią nie tylko brać, ale i dawać – dodaje zakonnik. Swoją wdzięczność bezdomni okażą, niosąc na Jasną Górę przekazane od darczyńców intencje. – Wiele osób z różnych powodów nie może sobie pozwolić na uczestnictwo w pielgrzymce, dlatego też nasi bezdomni są niejako wysłannikami – zapewnia br. Gawroński

Intencje modlitewne od darczyńców, które powędrują wraz z pielgrzymami na Jasną Górę, można składać na furcie klasztornej lub przesłać drogą mailową: [email protected]


KAI

Spada zainteresowanie Polaków horoskopami i wróżbami

Spada zainteresowanie Polaków horoskopami i wróżbami – wynika z badań CBOS, udostępnionych dziś opinii publicznej. Jak wynika z ankiet przeprowadzonych w 2006 roku, czyli 12 lat temu, horoskopy czytał co drugi ankietowany (58 proc.), obecnie mniej osób (45 proc.) jest zainteresowanych tego typu lekturą.

Polub nas na Facebooku!

Wśród odbiorców „prognozy na przyszłość” przeważają kobiety – jest ich ponad połowa – 55 proc. wobec 34 proc. mężczyzn. Niezależnie od ilości osób, które zainteresowane są tego lekturą, większość z nich, bo 57 proc. w ogóle nie przywiązuje wagi do treści, jedynie 3 proc. zawsze stosuje się do porad i zaleceń, sformułowanych w horoskopach.

Badania wykazują też, że choć spadek zainteresowania astrologią jest widoczny, nadal 11 proc. ankietowanych gotowych jest udać się do wróżbity po poradę. Z 5 proc. do 3 proc. zmniejszyła się liczba osób, która była tylko raz na takim seansie, a tylko jeden na stu ankietowanych (1 proc.) twierdzi, że skorzystał z takiej usługi wielokrotnie. Niezmiennie większość Polaków (85 proc.) nigdy nie odwiedziła osoby parającej się astrologią.

Wbrew przypuszczeniom na popularność usług wróżbiarskich nie wpływa istotnie religijność badanych, która teoretycznie powinna kształtować ich stosunek do magicznych praktyk, gdyż Kościół jednoznacznie je potępia. Co więcej, osoby uczestniczące w praktykach religijnych kilka razy w tygodniu nawet nieco częściej niż pozostałe przyznają, że chociaż raz skorzystały z usług wróżki lub wróża (23 proc. wskazań).

Wysokość osiąganych dochodów ma wpływ na zainteresowanie wróżbami. Badania wykazały, że ankietowani o najniższych dochodach, nieprzekraczających 899 zł na osobę, najczęściej – jest ich 18 proc. – korzystają z usług wróżek, jednak również w grupie respondentów zamożnych, powyżej 2500 zł per capita jest ich 13 proc..

Płeć także ma wpływ na korzystanie z tego typu usług – kobiety ponad trzykrotnie częściej – 22 proc. są odbiorcami tego typu usług niż mężczyźni, których jest 6 proc. Stan cywilny także ma wpływ na korzystanie z porad wróżbitów – odbiorcami jest 36 proc. rozwiedzionych i będących w separacji i tylko 4 proc. kawalerów i panien.
Większość ankietowanych – 86 proc. nie posiada talizmanu, tylko 5 proc. przyznaje, że ma przedmiot, który ich zdaniem przynosi szczęście i chroni przed złymi wydarzeniami.

Wiek respondentów ma wyraźny wpływ na stosunek do talizmanów – częściej ich posiadaczami są osoby młodsze – co piąty badany w wieku 18–34 lat (21 proc.) ma lub miał talizman. Dwukrotnie rzadziej przyznają się do tego osoby powyżej 55. roku życia (10 proc.), natomiast respondenci w wieku 35–54 lat plasują się pośrodku – (15 proc. badanych).

Jest też rzeczą naturalną, że osoby korzystające z usług wróżek chętniej zaopatrują się w magiczne przedmioty. Co trzecia osoba, która co najmniej raz odwiedziła wróża lub wróżkę (33 proc.), przyznaje, że posiada lub posiadała talizman.

Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” przeprowadzoną metodą wywiadów (fece-to-face) wspomaganych komputerowo (CAP) w dniach 28 czerwca – 5 lipca na reprezentatywnej próbie losowej 952 mieszkańców Polski.

KAI/ad