Nasze projekty

Anita Włodarczyk: Bóg jest ze mną cały czas

Ustanawiając nowy rekord świata w rzucie młotem Anita Włodarczyk zdobyła złoty medal olimpijski.

Wynikiem 82,29 m Anita Włodarczyk pobiła wszelkie rekordy w rzucie młotem. Od początku rozgrywek była faworytką tej konkurencji, sama również czuła się pewnie w walce o medal. Trzykrotnie swoimi rzutami przekroczyła granicę 80 metrów, ustanawiając nowy rekord życiowy, olimpijski i rekord świata.

Anita Włodarczyk jest pierwszą od 16 lat lekkoatletką ze złotym medalem z Igrzysk. Poprzednio tytuł mistrzyni olimpijskiej zdobyła w roku 2000 zmarła 7 lat temu Kamila Skolimowska. Włodarczyk przyznała, że podczas ceremonii patrzyła w niebo myśląc o Kamili. – Tak samo patrzę w niebo przed wejściem do koła, bo wiem, że Kamila gdzieś tam czuwa nade mną – mówi Włodarczyk. Od dłuższego czasu Anita nieprzerwanie ćwiczy i rzuca młotem w rękawiczce, która należała do Kamili.

Spełniło się również marzenie Anity, ponieważ złoty medal wręczała jej podczas ceremonii legenda polskiego sportu, Irena Szewińska.

Reklama
Reklama

2 lata temu za swoje sukcesy sportowe Anita Włodarczyk przyjechała podziękować… na Jasną Górę. – Jestem tu po raz trzeci. Zaczęłam swoją przygodę tutaj po igrzyskach w Londynie. Chciałam przyjechać podziękować Panu Bogu, Matce Bożej za dotychczasową łaskę. Co roku jestem tutaj, zawsze po sezonie, przede wszystkim dziękuję, ale także czuję się wtedy pewniej, bo wiem, że zawsze Pan Bóg i Matka Boża są ze mną przez cały sezon – powiedziała w roku 2004 Anita Włodarczyk – Jestem od dziecka wychowana w duchu chrześcijaństwa, więc na co dzień jestem z Bogiem, i wiem, że podczas zawodów Bóg jest ze mną.

W 2002 roku Anita Włdoarczyk brała udział w promocji „Ewangelii dla sportowca i kibica”, wydanej przez Edycję Świętego Pawła. Przyznała wtedy, że zdarza się jej czasem zwracać uwagę innym sportowcom, którzy, choć deklarują swoją wiarę, nie postępują zgodnie z jej zasadami. Powiedziała też otwarcie o swoim oddaniu Panu Bogu. – Wierzę w Boga, kocham Go, jestem Mu oddana. Wierzę, że moje istnienie ma sens i nie skończy się śmiercią fizyczną. W moim życiu było wiele sytuacji, w których szczególnie odczuwałam obecność Boga i w wielu przypadkach wiedziałam, że mi pomógł.

Reklama
Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite