73. rocznica mordu na dzieciach żydowskich

Na modlitwę w 73. rocznicę mordu na 45 dzieciach żydowskich dokonanego przez Niemców w maju 1943 r. w Kielcach zaprasza Stowarzyszenie im. Jana Karskiego

Polub nas na Facebooku!

73. rocznica mordu na dzieciach żydowskich
Na modlitwę w 73. rocznicę mordu na 45 dzieciach żydowskich dokonanego przez Niemców w maju 1943 r. w Kielcach zaprasza Stowarzyszenie im. Jana Karskiego

Odbędzie się ona 24 maja br. przy grobie zamordowanych na cmentarzu żydowskim na Pakoszu.

 

– Będziemy modlić w niedzielne popołudnie w intencji niewinnych dzieci zamordowanych przez hitlerowców tylko dlatego, że uznane zostały przez nich za niezdolne do pracy – poinformował KAI jedne z organizatorów Andrzej Białek.

W dniach poprzedzających upamiętnienie rocznicy tragicznych wydarzeń przy pomniku Menora uczniowie z kilku szkół kieleckich wspominali pomordowane dzieci. Natomiast osadzeni z Aresztu Śledczego w Kielcach wykonywali na cmentarzu prace porządkowe i uprzątnęli grób na okoliczność uroczystości rocznicowych.

Niemal rok po zagładzie 22 tysięcy Żydów z kieleckiego getta, w mieście pozostało około tysiąca Żydów zamkniętych w obozach pracy. 23 maja 1943 roku Niemcy zastrzelili 45 dzieci uznając je za niezdolne do pracy. Jednym z ocalałych jest Stefan Zabłocki, który od 1945 roku mieszka w Szwecji.

Podczas pobytu w Kielcach w październiku 2012 roku wspominając ten okrutny dzień podkreślał, że po tylu latach nadal nie może zrozumieć tego, jak dorosły człowiek mogą zabijać małe dzieci. – Zostałem wtrącony do baraku. Zobaczyłem, że jest w nim dziura, przez którą można dostać się na poddasze. Schowaliśmy się tam z dwoma innymi chłopcami. Nic nie widzieliśmy, ale słyszeliśmy silniki aut, jak maszerują dorośli i płaczą dzieci – opowiadał cudem ocalały mężczyzna.

– Potem dowiedziałem się, że te dzieci – 45 osób – zostały zabite. Najmłodsze miało 15 miesięcy, najstarsze 13 lat. Nie rozumiem, jak dorosły człowiek może stanąć przed tak małymi dziećmi i po prostu je zabić – podkreślał Stefan Zabłocki.


apis / Kielce

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

List otwarty siostry Chmielewskiej do premier Kopacz

Tygodnik Powszechny opublikował list otwarty siostry Małgorzaty Chmielewskiej do premier Ewy Kopacz. "Chcemy, aby Polska, korzystając z istniejącej w naszym prawie procedury przesiedlenia, przyjęła 300 rodzin syryjskich chrześcijan"

Polub nas na Facebooku!

List otwarty siostry Chmielewskiej do premier Kopacz
Tygodnik Powszechny opublikował list otwarty siostry Małgorzaty Chmielewskiej do premier Ewy Kopacz. "Chcemy, aby Polska, korzystając z istniejącej w naszym prawie procedury przesiedlenia, przyjęła 300 rodzin syryjskich chrześcijan"

Publikujemy teść listu:
 


Szanowna Pani Premier,
piszemy do Pani z prośbą o pomoc.

Mijają cztery lata, odkąd w Syrii rozpoczęła się wojna. Wskutek walk armii reżymu Baszara al-Asada z oddziałami opozycji – a następnie ofensywy tzw. Państwa Islamskiego – cierpienia doświadczyły w tym kraju miliony niewinnych ludzi.

Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych wojna pochłonęła co najmniej 220 tys. ofiar. Ponad 10 milionów Syryjczyków musiało uchodzić z domów – z czego prawie 4 miliony uciekło za granicę. Konflikt zapoczątkował największą od dekad katastrofę humanitarną na świecie.

W dniach, w których piszemy do Pani Premier ten list, walki wkraczają w decydującą fazę. Mnożą się doniesienia o starciach między armią rządową a oddziałami Państwa Islamskiego. Przybywa wiadomości o zwycięstwach tych drugich. Islamiści są już na przedmieściach stolicy kraju, Damaszku. Wielu jego mieszkańców może wkrótce podzielić los innych Syryjczyków-niemuzułmanów, którzy w minionych miesiącach, pozostając na terenach zajętych przez Państwo Islamskie, ginęli bądź byli prześladowani z powodu swojego wyznania.

Islamiści podjęli bowiem bezwzględną walkę z chrześcijaństwem oraz innymi wyznaniami. Według raportu World Watch 2015 Syria znajduje się w pierwszej trójce państw, w których prześladowania chrześcijan są najcięższe. Burzone i bezczeszczone są kościoły. Ludobójcza polityka – którą w specjalnej uchwale we wrześniu 2014 r. potępił Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – nie oszczędza nawet najbardziej bezbronnych: dzieci.

W obliczu zagrożenia ofensywą Państwa Islamskiego, zwracamy się do Pani Premier z pilnym apelem o umożliwienie natychmiastowego przesiedlenia do Polski 300 rodzin chrześcijańskich z Damaszku, Homs i Aleppo (około 1500 osób), którym w najbliższych miesiącach grożą śmierć i prześladowania. Wśród wyczekujących pomocy są katolicy, prawosławni i protestanci. Przedstawiciele tych rodzin pozostają w stałym kontakcie z sygnatariuszami tego listu.

Dzięki prywatnym darczyńcom środki finansowe konieczne do sprowadzenia i pokrycia kosztów ich pobytu w Polsce zostały już zgromadzone. Brakuje wyłącznie decyzji politycznej – rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych, które umożliwiłoby wdrożenie procedury przesiedlenia syryjskich chrześcijan.

Polska zgłaszała już chęć pomocy: podczas spotkania ministerialnego w Genewie w grudniu 2014 r. jej przedstawiciel zadeklarował możliwość przyjęcia przez nasz kraj 100 uchodźców syryjskich w latach 2016–2020. Uważamy jednak, że wspomniana deklaracja jest niewspółmierna w stosunku do naszych możliwości oraz roli, którą Polska chce odgrywać w rodzinie demokratycznych krajów europejskich.

Za rok może być też za późno. Z miejsc najbardziej zagrożonych ofensywą islamskich ektremistów ludzi tych należy wydostać jak najszybciej. Dlatego wnosimy o zastosowanie procedury przesiedlenia, która umożliwiłaby szybkie sprowadzenie ich do naszego kraju.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że nasz kraj coraz bardziej pomaga ofiarom wojen i konfliktów na świecie – dość przypomnieć, że schroniło się u nas wielu mieszkańców wschodniej Ukrainy, nie tylko polskiego pochodzenia. Jesteśmy jednak przekonani, że w obliczu tragedii rozgrywającej się na Bliskim Wschodzie, Polska powinna podjąć bardziej zdecydowane działania.

Pragniemy także zwrócić uwagę Pani Premier, że w najbliższych tygodniach będą się decydować losy propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej tzw. unijnej agendy ds. migracji. Wiele wskazuje na to, że nasz kraj zostanie zobowiązany do przyjęcia pewnej liczby uchodźców z krajów Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu. Jesteśmy pewni, że przesiedlenie 300 rodzin chrześcijańskich z Syrii zwiększyłoby rolę naszego kraju w kształtowaniu polityki azylowej Unii Europejskiej.

Szanowna Pani Premier, Polacy – tak szczególnie doświadczeni okrucieństwem II wojny światowej oraz czasów komunizmu – posiadają wyjątkowe tradycje sprzeciwu wobec niesprawiedliwości. Bohaterowie wolnej Polski, tacy jak Jan Karski czy prof. Władysław Bartoszewski, w najtrudniejszych chwilach zabiegali o ukazanie światu prawdy o obozach koncentracyjnych, udzielali też pomocy skazanym na zagładę Żydom. Naszym pragnieniem jest, aby ukształtowane przez nich wzorce zachowania stały się stałym elementem polskiej polityki zagranicznej.

Dlatego właśnie – w obliczu tragedii syryjskich chrześcijan – prosimy Panią o pomoc dla 1500 mieszkańców Damaszku, Homs i Aleppo.

s. Małgorzata Chmielewska,
"Tygodnik Powszechny"
i Fundacja Estera

Apel można podpisać na stronach: www.tygodnikpowszechny.pl oraz http:// citizengo.org/pl/22759-udzielenie-azylu-syryjskim-chrzescijanom


ak, am / Warszawa

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *