video-jav.net

Pod koroną

„Najświętsza Maryja Panna Królowa Polski jednoczyła naród i opiekowała się nim szczególnie w trudnych okresach, jest obrończynią najwyższych wartości narodowych, wiary, obyczajów chrześcijańskich, kultury i języka ojczystego”.

ks. Artur Stopka
ks. Artur
Stopka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Pod koroną

Matka Boska Częstochowska

Pamiętam niezbyt dobrze sprzed wielu lat grubą książkę dość dużego formatu. Chyba nawet była dwutomowa. Pamiętam, że były w niej wizerunki Maryi. Jeśli mnie pamięć nie zawodzi, nie wszystkie były koronowane, ale sporo było koronami ozdobionych.

Niewiele pamiętam i nie potrafię znaleźć tej książki w Internecie. A jednak w mojej pamięci utkwiła krótka rozmówka właśnie nad nią. Właściwie jedno zdanie, powiedziane przez kogoś, ni to niewinnym żartem, ni z kłującą ironią:

„Dużo mamy tych królowych”.

I towarzyszący tym słowom szybki gest wertowania książki. Do dziś widzę migające przed moimi oczami niczym klatki filmowe kolejne strony, a na nich pojawiające się na ułamek sekundy twarze Maryi. Różne. A jednak to była ta sama twarz.

Niezależnie od intencji mówiącego, słowa, które wypowiedział, sprawiły mi przykrość. Nie, nie przykrość. One mnie zabolały. Tak bardzo, że umiejscowiły się na stałe w mojej pamięci. Jak drzazga, której nie da się wyjąć, bo za głęboko siedzi.

Pod koroną

Matka Boska Licheńska

Wędrując po Polsce napotykałem ukoronowane wizerunki Matki Boskiej czasami w miejscach, w których zupełnie bym się ich nie spodziewał. Bywało, że mogłem je obejrzeć z daleka, z przedsionka kościoła, bo świątynia w ciągu dnia dla bezpieczeństwa zamknięta.

„Żeby Królowej i Dzieciątku koron nie ukradli” – wyjaśnił mi w jednym takim miejscu grabarz, zapracowany na przykościelnym cmentarzu.

„Nie głupio wam tak trzymać Królową w zamknięciu?” – zapytałem bez złośliwości, ale chyba grabarz nie zrozumiał moich intencji, bo tak machnął łopatą, że kilka garści ziemi wylądowało na moich butach.

Dlaczego na tak wielu wizerunkach Matka Bożego Syna nosi koronę?

Kim jest ta osoba pod koroną dla tych, którzy na Nią patrzą, przed Nią klękają, wyszeptując modlitwy nieraz gorętsze niż do którejkolwiek z Osób Boskich?

Wyczytałem gdzieś: „Koronacje słynących łaskami i otoczonych szczególnym kultem obrazów Matki Bożej są potwierdzeniem powszechnego w chrześcijaństwie przekonania o królewskiej godności Maryi”.

Pod koroną

Matka Boska Kalwaryjska

Ile razy wygłaszałem kazania 3 maja? Mnóstwo. Niemal co roku. Właściwie za każdym razem zadaję sobie pytanie:

„Jak mówić o Królowej w kraju, który ostatniego króla miał w XVIII wieku?”.

Dwa wieki temu z hakiem. Wysłuchałem też i przeczytałem sporo kazań na ten dzień przeznaczonych. Zauważyłem, że nie tylko ja mam problem. Wiele kazań bardziej niż o Królowej, mówiło jednak o Matce. I to nie w aspekcie królowej-matki.

Co to znaczy, że Najświętsza Maryja Panna jest Królową Polski?

Jest też przecież na przykład Królową Francji, Królową Austrii, Królową Portugalii, Królową Meksyku…

W ogóle – jest Królową.

Co ciekawe, obchód ku czci Najświętszej Maryi Panny Królowej znalazł się w kalendarzu liturgicznym (pod datą 22 sierpnia) dopiero w roku 1954 i to z dość niską rangą – jako wspomnienie, nie uroczystość ani święto. A przecież chrześcijanie od pierwszych wieków uznawali Maryję, Matkę Jezusa Chrystusa, za Królową. Są na to dowody w ikonografii. Są na to dowody w pisma Ojców Kościoła. Są na to dowody w tekstach modlitw.

Pod koroną

Obraz Matki Boskiej z godłem Polski w Rokitnie

A w Polsce?

To nie król Jan Kazimierz w 1656 roku wymyślił królowanie Maryi nad Polakami.

Sprawdziłem w „Encyklopedii Katolickiej” (papierowej!). Piszą w niej, że tytuł Matki Bożej, jako królowej narodu polskiego, sięga drugiej połowy XIV stulecia, a idea królowania Maryi była jedną z podstawowych, a zarazem pierwotnych w polskiej pobożności (i tu odsyłacz do Grzegorza z Sambora, autora szesnastowiecznego, pisanego po łacinie poematu „Censtochowa”, propagującego kult maryjny).

Według encyklopedii Maryja, jako Matka (jednak!) i Królowa, ucieleśniała potęgę i łaskawość Boga.

Pozwalała ujmować Królestwo Boże jako zniżające się do ludzkich potrzeb i służące za Jej pośrednictwem.

„Jako Najświętsza Maryja Panna Królowa Polski jednoczyła naród i opiekowała się nim szczególnie w trudnych okresach, jest obrończynią najwyższych wartości narodowych, wiary, obyczajów chrześcijańskich, kultury i języka ojczystego”.

Nie zabrakło też uzasadnienia teologicznego dla nazywania Matki Jezusa Królową Polski. Dał je Szymon Starowolski, herbu Łodzia, kanonik krakowski, który podkreślał ponadnarodowy i ponadpaństwowy charakter jasnogórskiego sanktuarium.

Pod koroną

Matka Boska Ostrobramska

Tak właśnie, jasnogórskiego, bo chociaż Jan Kazimierz składał swoje śluby we Lwowie przed obrazem Matki Bożej Łaskawej, na jego prośbę przeniesionym z kaplicy Domagaliczów do katedry i umieszczonym w głównym ołtarzu, to w świadomości polskich katolików tytuł Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski kojarzy się i wiąże „od zawsze” z Jej częstochowskim wizerunkiem.

Co prawda w Polsce pojęcie o tym, czym jest królestwo, kim jest król, a kim królowa, jest dziś raczej mgliste ze względu na brak monarchy od ponad dwóch stuleci, ale są na świecie, ba, są w Europie kraje, które wciąż – mimo demokratycznych przemian – króla lub królową, lub oboje mają. Właśnie niedawne wydarzenia w jednym z takich państw świetnie nadają się jako wprowadzenie do kolejnej rozterki, która pojawia mi się w związku z Maryją, Królową Polski.

Po abdykacji królowej Beatrycze królem Holandii (a raczej Niderlandów) został kilka dni temu Wilhelm Aleksander. Komentujący wydarzenie specjaliści od królestw i królowania na tej ziemi zwracali uwagę, że jego żona, Maksima, choć wraz z objęciem przez niego tronu, otrzymała tytuł królowej, to jednak ma on wymiar całkowicie honorowy i nie wiąże się z żadną władzą. Jest więc żoną króla, ale nie jest monarchinią.

Od wielu lat zastanawiam się, jaki jest status Najświętszej Maryi Panny, jako Królowej Polski.

Czy jest to tytuł honorowy, jakim Ją obdarzyliśmy i obdarzamy w uznaniu Jej zasług, czy też rzeczywiście traktujemy Ją jako monarchinię, jako władczynię?

Jako kogoś, komu podlegamy, kto ma prawo wydawać polecenia i ingerować w życie poddanych czy raczej tak, jak traktuje się dzisiaj królów lub królowe w licznych krajach europejskich – jako sympatyczny, przydatny od czasu do czasu, przeżytek.

Kogo widzimy pod koroną, którą tak chętnie i tak wielokrotnie nałożyliśmy na skronie Maryi na Jej wizerunkach?

ks. Artur Stopka

ks. Artur Stopka

Ks. Artur Stopka, dziennikarz, który został księdzem i... pozostał dziennikarzem. Od września 1992 do 30 października 2008 był redaktorem "Gościa Niedzielnego", w którym pełnił funkcje kierownika działu religijnego oraz szefa edycji katowickiej. W 2001 stworzył portal Wiara.pl, którego był szefem do roku 2008. Pracował też w Katolickiej Agencji Informacyjnej. Publicysta, współpracujący z różnymi pismami. W latach 2009 - 2011 pełnił funkcję rzecznika archidiecezji katowickiej. Od 2007 wspólnie z Piotrem Czakańskim prowadzi w radiu eM program "Siedem dni w internecie". Ma tam również cotygodniowy felieton oraz poranne autorskie przeglądy prasy.

Zobacz inne artykuły tego autora >
ks. Artur Stopka
ks. Artur
Stopka
zobacz artykuly tego autora >

7 faktów, które musisz znać przed majówką

Napoleon Bonaparte, pan Maleńczuk i cały poczet papieży – sprawdź, czego jeszcze nie wiesz o nabożeństwie majowym.

Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

7 faktów, które musisz znać przed majówką

Alfons X Mądry

1. KRÓL KASTYLII I PAN MALEŃCZUK

Inicjatorem majowych nabożeństw ku czci Najświętszej Marii Panny jest król hiszpański Alfons X Mądry, syn Ferdynanda III Świętego. Władca często brał udział w wieczornej modlitwie przy figurze Matki Bożej, co więcej, zasłynął jako autor 450 cantigas, czyli pieśni maryjnych. Najpopularniejszym wykonawcą tych pieśni w Polsce jest Maciej Maleńczuk.

Maciej Maleńczuk – Madre De Deus (Cantiga 422)

7 faktów, które musisz znać przed majówką

“Portret papieża Grzegorza XIII”, Lavinia Fontana

2. KALENDARZ I REFORMACJA

Po raz pierwszy maj został nazwany „miesiącem Maryi” w 1549 w Niemczech, w będącej odpowiedzią na Reformację książeczce o znamiennym tytule – „Maj duchowy”. Aby nie powodować dodatkowych niejasności co do tego, kiedy jest maj, 33 lata później papież Grzegorz VIII wprowadził reformę kalendarza.

7 faktów, które musisz znać przed majówką

“Maryja w kwietnym wieńcu”, Peter Paul Rubens, 1619 r.

3. KRÓLOWA ANIOŁÓW

Uczeń znanych mistyków, błogosławiony Heinrich Seuse, jeszcze jako chłopiec zwykł robić z kwiatów wieńce i wkładać je figurze Matki Bożej na głowę. Podobno Maryja miała go za to nagrodzić swoją wizytą w otoczeniu aniołów. M.in. ze względu na ten świątobliwy przykład, nowicjusze dominikańscy we Fiesole gromadzili się w maju w XVII wieku przed wizerunkiem Najświętszej Maryi, czcząc ją nie tylko muzyką i śpiewem, ale i składaniem duchowych wyrzeczeń.

7 faktów, które musisz znać przed majówką

“Tryumf imienia Jezus”, Giovanni Battista Gaulli, fresk w kościele Il Gesù w Rzymie

4. KASACJA JEZUITÓW

Największy apostoł nabożeństw majowych, jezuita o. Muzzarelli, propagował ideę majówek w czasie, gdy zakon jezuitów zniesiony przez papieża Klemensa XIV w 1773 roku – formalnie nie istniał. Nie przeszkodziło to jednak Muzzarelliemu, aby wydać broszurkę i rozesłać ją do wszystkich biskupów Italii, a w słynnym rzymskim kościele Il Gesù systematycznie odprawiać wieczorne nabożeństwa.

7 faktów, które musisz znać przed majówką

“Portret Napoleona Bonaparte”, Jacques-Louis David, 1812 r.

5. GENERAŁ BONAPARTE

Co Napoleon Bonaparte ma wspólnego z nabożeństwem majowym? Ano, bardzo wiele. Podróżując przez Europę w celu koronacji władcy, papież Pius VII zatrzymał się bowiem w Paryżu, gdzie po raz pierwszy wziął udział w majówce. Będąc pod urokiem modlitw, obdarzył nabożeństwo licznymi odpustami, w tym odpustem zupełnym.

7 faktów, które musisz znać przed majówką

Pius IX

6. MIĘDZY DOGMATAMI

W czasie swojego pontyfikatu Pius IX nie tylko ogłosił dogmat o nieomylności papieża i dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, ale postanowił zająć się ostatecznym uporządkowaniem kwestii majówek. Polecił odprawiać je zawsze z wystawieniem Najświętszego Sakramentu i wzbogacił o Litanię Loretańską, a także przewidział dla fanów nabożeństw majowych – dalsze odpusty.

7 faktów, które musisz znać przed majówką

7. TO BYŁ MAJ?

Choć zasadniczo i nazwa i idea wskazują na to, że nabożeństwa majowe powinny być odprawiane w maju, w niektórych regionach Polski (zwłaszcza na wschodzie, a także na Dolnym Śląsku) majówki odprawiane są także w czerwcu (nawet do trzeciej niedzieli) oraz zupełne kuriozum – we wrześniu. Wszak tytuł Królowej Polski, zobowiązuje poddanych do działania. 

Dorota Paciorek

Dorota Paciorek

Wymienianie ksiąg Starego Testamentu idzie jej zdecydowanie słabiej niż recytacja odcieni Pantone. Ale ma hopla na punkcie Jezusa z Nazaretu i uważa, że chrześcijaństwo to najradośniejsza religia na świecie (choć złośliwi wliczają ten entuzjazm w profity neofity). Od niedawna zajmuje się designem chrześcijańskim i wciąż wierzy, że sztuka użytkowa w Kościele nie musi ograniczać się do plastikowych Maryjek z odkręcaną główką na wodę święconą. Lubi malować ikony i robić memy na Facebook’u. Nie lubi gdy muchy zjadają jej pigment z ikon i gdy nieznajomi użytkownicy kradną obrazki z fejsa zamiast je udostępniać.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Dorota Paciorek
Dorota
Paciorek
zobacz artykuly tego autora >