video-jav.net

O Matko Święta!

Jest ich zaledwie kilkanaście, a w ich życiorysach macierzyństwo traktowane jest jako dodatek do cnót, które doprowadziły je do świętości. Gdyby jednak Kościół wynosił na ołtarze wszystkie matki ze względu na ich heroiczne czyny związane z macierzyństwem, z pewnością do dnia dzisiejszego mielibyśmy miliony świętych matek.

Magdalena
Wyżga
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Franciszka
Elżbieta
Jadwiga
Joanna
Franciszka

Matki aktywne politycznie

Franciszka Rzymianka, Elżbieta Węgierska, Elżbieta Portugalska, Jadwiga Śląska, Olga Mądra, Joanna de Lestonnac.

Łączy je podobna historia: wychodzą młodo za mąż, zazwyczaj za króla lub innego możnowładcę, wspierają męża w politycznej działalności, nierzadko podejmując ważne dla kraju, dyplomatyczne decyzje, a czasem wręcz przejmując władzę. Spełniają się w roli matek, najczęściej licznego potomstwa. Chociaż mają możliwość korzystania z pomocy, osobiście zajmują się ich opieką i wychowaniem, dbając szczególnie o ich rozwój duchowy. Mimo licznych obowiązków, znajdują czas na pomoc biednym i chorym. Po śmierci męża i usamodzielnieniu się dzieci wstępują do zakonu lub zakładają nowe zgromadzenia skupione przede wszystkim na pomocy potrzebującym. Doskonałe patronki dla matek chcących pogodzić macierzyństwo z zawodową karierą.

Monika
Rita
Joanna
Monika

Matki walczące

Monika i Rita.

Swoją łagodnością i dobrocią potrafiły poskramiać porywcze charaktery swoich synów. Z ogromną miłością i stanowczością stawiały wobec nich wysokie wymagania i wytykały złe zachowanie. Nie uchylały się od podejmowania wyrzeczeń i postów, żarliwie modląc się o nawrócenie swoich dzieci. Święta Monika jest matką św. Augustyna.

Matka atrakcyjna

Joanna Beretta Molla.

Przykład piękniej, zadbanej, modnej matki i żony, która tryska energią, zaraża optymizmem, promienieje szczęściem. Spełniona w życiu prywatnym i zawodowym. Oddaje się z całym sercem pracy lekarza pediatry, a jednocześnie całą miłość przelewa na swoje dzieci i męża. Uwielbia górskie wycieczki z całą rodziną, wyjścia do teatru, czytanie książek i spokojną muzykę. Kocha życie i nie waha się go oddać, by na świat mogła przyjść jej córeczka.

Zelia
Anna
Elżbieta i Maryja
Zelia

Po prostu matka

Zelia Martin.

Zwyczajna, prosta kobieta, która zajmuje się domem, tworząc ciepłą atmosferę, ale również potrafi rozkręcić rodzinny interes – zakład koronkarski, który staje się jednym źródłem utrzymania rodziny. Potrafi tak przekazać wiarę swoim dzieciom, że wszystkie córki wstępują do zakonu. Jest matką świętej Tereski od Dzieciątka Jezus. Wyniesiona na ołtarze razem ze swoim mężem.

Matka cierpliwie oczekująca

Elżbieta i Anna.

Długo oczekiwały na dar macierzyństwa. Cierpliwie znosiły upokorzenia, nawet ze strony najbliższych. Nie poddawały się rozpaczy, ale gorąco wierzyły, że ich los się odmieni. Kiedy wreszcie spełniły się ich pragnienia, urodziły dzieci, które przygotowały Bogu miejsce na ziemi.  Matki św. Jana Chrzciciela i Matki Bożej.

Magdalena Wyżga

Zobacz inne artykuły tego autora >
Magdalena
Wyżga
zobacz artykuly tego autora >

To cóż, że byłam nad przepaścią

Ciągnęła trzy kierunki na tajnym Uniwersytecie Warszawskim. Była jedną z czterech kobiet, które w czasie Powstania warszawskiego organizowały modlitwy o wolność. Kiedy aresztowano Prymasa Tysiąclecia organizowała czuwanie na Jasnej Górze. Mocno wierzyła, że z pomocą Maryi Polska odzyska wolność.

Maria
Okońska
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Maria Okońska w dniu Jasnogórskich Ślubów Narodu 26 sierpnia 1956 r. była jedynym świadkiem momentu, gdy Prymas Polski w odosobnieniu czytał tekst składanych ślubów. W imieniu ludu Bożego odpowiadał: „Królowo, Polski przyrzekamy!”. 10 maja br. zmarła w Domu Pamięci Prymasa Tysiąclecia w Częstochowie.

To cóż, że byłam nad przepaścią

Ze wspomnień Marii Okońskiej:

Najsilniejszym nurtem mojej duszy i całego mego życia od dzieciństwa było pragnienie należenia do Boga i zrobienia w życiu czegoś wielkiego dla Niego i dla Ojczyzny. (…)

Wydawało mi się, że ujrzałam w jednym momencie cały plan ekonomii Bożej wobec Maryi i – przez Maryje – zbawienia świata i ratowania każdego z nas. Maryja jest nie tylko po to, aby na ziemi zrodziła i wychowała Jezusa, ale po to także, aby Go rodzić w Kościele, w każdym człowieku.

To cóż, że ja jestem taka grzeszna, kiedy jest Maryja, moje najwspanialsze usprawiedliwienie przed Bogiem?

To cóż, że tyle razy byłam nad przepaścią, kiedy jest moja niezawodna Ratowniczka?! W Niej, z Nią przez Nią wszystko mogę! (…)

W życiu, w powołaniu i w całej Bożej sprawie, do której – jak już wtedy czułam – Bóg mnie wzywa, zwyciężę, uczynię wszystko czego Bóg zapragnie, bo odsłoniła mi się i dała całkowicie – Maryja!

Miałam skrzydła u ramion, jak nigdy dotąd. Serce mi rozpierało pragnienie, aby lecieć na cały świat i wołać, krzyczeć, że jest Maryja… Chciało mi się wszystkim dawać Maryję, aby inni także Ją „zobaczyli”. Ogarnęło mnie jakieś święte, Boże szaleństwo! Maryja mnie porwała. To szaleństwo nigdy mnie już nie opuściło. I – jak wierzę – nie opuści mnie do samej śmierci, do ostatniego tchu, bo ostatnim moim tchnieniem będzie… Maryja! – O Jezu! Synu Maryi, bądź uwielbiony!

Maria Okońska,  „Przez Maryję wszystko dla Boga. Wspomnienia 1920-1948”

Urodziła się 16 grudnia 1920 roku, zmarła 10 maja 2013 r. w Domu Pamięci Prymasa Tysiąclecia w Częstochowie

Maria Okońska

Zobacz inne artykuły tego autora >
Maria
Okońska
zobacz artykuly tego autora >