Nasze projekty

Jak odzyskać młodych w Kościele? Lekcja od o. Zięby. „Trzeba rozbić stereotyp Kościoła”

"Młodzież buntuje się z dobrych imperatywów. Zabrakło jej dialogu, wysłuchania, jest frustracja z związana z pandemią. W tej trudnej sytuacji musimy do niej wychodzić, starać się rozumieć i przekonywać, choć może to być dłuższy proces, a nie natychmiastowe działanie" - mówił o. Maciej Zięba OP podczas sesji „Jan Paweł II. Co dalej?”, która odbyła się w Krakowie w listopadzie 2020 roku.

Reklama

Młodzi stworzyli termin „odjaniepawlać” – dominikanin ocenił, że jest on „oskarżeniem dla nas, że w sposób formalny i niedostosowany do młodzieży przekazywaliśmy dziedzictwo i myśl Jana Pawła II, i tak pokazywaliśmy jego dokonania”. Co możemy pokazać dzisiejszej młodzieży, tej zbuntowanej, ale szukającej dobra, wolności, poczucia wspólnoty, pomocy słabszym? – pytał. Jego zdaniem, trzeba rozbić stereotyp Kościoła, który młodzi czerpią z Internetu i różnych haseł pojawiających się w mediach.

Młodzież buntuje się z dobrych imperatywów. Zabrakło jej dialogu, wysłuchania, jest frustracja z związana z pandemią. W tej trudnej sytuacji musimy do niej wychodzić, starać się rozumieć i przekonywać, choć może to być dłuższy proces, a nie natychmiastowe działanie – stwierdził zakonnik.

Musimy pokazać inny poziom

Zaproponował, by we współczesnym dialogu z młodymi inspirować się wskazaniami św. Jana Pawła II. Wśród nich jako pierwsze wymienił modlitwę, której „żadną miarą pominąć nie można”. To jest ważny moment w świecie zabieganym, w świecie efektywności i pragmatyzmu. Trzeba się modlić, by być skutecznymi w sensie ewangelicznym – wskazywał.

Reklama
Reklama

Jak podkreślał, młodym trzeba pokazywać, że życie jest bezinteresownym darem z siebie. W naszym świecie wszystko się dziś kalkuluje, a my musimy pokazać inny poziom, poziom bezinteresowności. Nie jesteśmy niewolnikami mechanizmów algorytmów, a bezinteresowny dar z siebie samego jest spełnieniem człowieczeństwa. Reguła pragmatyzmu zabija dobro, prawdę i piękno, czyli zabija miłość – wyjaśniał.

Zwracał uwagę na rolę przykładu w wychowaniu młodych i podkreślał ogromną rolę księży i biskupów, którzy mogą być pozytywnymi przykładami dobrego życia albo przeciwnie – wyciąganymi przez opinię publiczną antyprzykładami.

To trafia do młodych uszu

O. Zięba mówił też o tym, że młodym należy też wskazywać rolę sumienia. Może dla młodych to jest abstrakcyjne, ale chodzi o to, by umieć przekraczać lęki i wahania, by być wiernym prawdzie. Wymagać od siebie i ciągle na nowo się nawracać. Podejmować odważnie sprawy publiczne, ewangeliczną solidarność z najsłabszymi. To trafia do młodych uszu i pokazuje misję Kościoła – uwrażliwiał.

Reklama
Reklama

Podkreślał ponadto znaczenie rodziny jako miejsca, gdzie człowiek uczy się, co to znaczy kochać i być kochanym. W najbliższych dziesięcioleciach przyjdzie wielki czas na świadectwa rodzin, które swoim przykładem pokażą, że to jest możliwe, choć świat mówi, że to nie ma sensu, proponując w to miejsce powierzchowne satysfakcje – uważa prelegent.

Młodzi potrzebują Kościoła, który jest otwarty

Jego zdaniem ważny jest też promowany przez Jana Pawła II chrześcijański feminizm, który stanowi pozytywną odpowiedź na gender. Płeć jest wielkim darem Bożym, a nie kwestią konwencji. Uczenie się bycia darem dla siebie przez małżonków nie zastąpią żadne inne formy życia społecznego – podkreślał.

Wśród tematów, które są dziś ważne dla młodych, wymienił również ekologię i papieskie nauczanie o powinnościach chrześcijan, których zadaniem jest ochrona środowiska. Papież widział to całościowo i wskazywał, że konsumpcjonizm, chęć zysku jest motorem kryzysu ekologicznego i bez zmiany serc ludzkich nie opanujemy tego problemu – mówił.

Reklama

Dodał na zakończenie, że ważna jest „aktywna obecność Kościoła w tych przestrzeniach kultury, ekonomii, polityki, gdzie wykuwa się przyszłość świata”. Chodzi o „odważne i kompetentne wyjście na areopagi świata”, uczenie i pokazywanie, że demokracja i ekonomia muszą być ugruntowane na fundamencie etycznym, na dobru wspólnym i solidarności z najsłabszymi. Według niego młodzi potrzebują Kościoła, który jest otwarty i wychodzi do świata z radością i dynamizmem.

KAI, zś/Stacja7

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite