video-jav.net

Żyj z całych sił!

I uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Fragment piosenki zawarty w tytule, jest szczególnie motywujący i porywający właśnie dziś w Dniu Zmartwychwstania Naszego Pana Jezusa Chrystusa.  

Dziś bardzo chce się żyć!

Przez cały okres przygotowań do Tego Dnia, Jezus pokazywał nam, że jest z nami, i że jest dla nas. Że wszystko co robi, jest po to, by uczynić nas zwycięzcami, szczęściarzami. Na to się narodził i na to przyszedł na świat aby dać świadectwo prawdzie. I wygrał! Wygrał dla nas i to od nas teraz zależy, co zrobimy z tym Zwycięstwem.

W pogoni za szczęściem

Znajomy ksiądz napisał kiedyś na facebooku, że codziennie dziękuje Bogu za to, że nie spełnił wszystkich jego marzeń i wszystkich jego próśb, bo aż trudno mu myśleć gdzie byłby teraz… Pewnie wszyscy tak mamy. Marzymy, wydaje nam się, że jeśli tylko spełnią się nasze plany, oczekiwania i marzenia to będziemy najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. I często okazuje się, że życie nas zaskakuje, daje nam takie rozwiązania, które są zdecydowanie lepsze od naszych pragnień i czynią nas bardziej szczęśliwymi (więcej na ten temat w wywiadzie Rozświetlił każde bagno życia!).

Ks. Piotr Pawlukiewicz kiedyś powiedział, że Chrześcijanin przypomina niekiedy dżdżownicę, która myśli, że niebo to będzie kawał liścia. Nie przyjmuje, że przemieni się w motyla.

Plan Boga po prostu nas przerasta. Nie jesteśmy w stanie sami wymyślić swojego życia tak dobrze, jak On nam je przygotował. Tylko wierząc w to, nie szukając szczęścia po omacku (jak mówi Jan Paweł II), możemy je naprawdę odnaleźć.

Żyj z całych sił!

Szczęściarze

Chrystus pokazał nam to przede wszystkim swoim Zmartwychwstaniem. Zawstydził nas, którzy witaliśmy Go w Niedzielę Palmową jako Wyzwoliciela a potem poczuliśmy się zawiedzeni, że dał się pojmać, upokorzyć i umarł. Chcieliśmy Zwycięzcy, który przyjdzie, zapewni nam dostanie życie, odpędzi choroby, poukłada sprawy z innymi ludźmi… A On umarł…

Ale umarł po to, by dać nam Niebo! (Tak będzie w Niebie)

Nikt z nas tak by tego nie wymyślił. Chcieliśmy „dobrego”, „spokojnego” życia tu, przez kilka, może kilkadziesiąt lat a On nam zapewnił życie wieczne i to w Krainie Wiecznej Szczęśliwości. Jesteśmy szczęściarzami.

Jaki jest więc przepis na szczęście tu?

Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi… Bądź dobry. Zachowuj Jego przykazania. Posłuchaj, co chciał powiedzieć Ci w przypowieściach. Przeżyj na kartach Ewangelii całe Jego życie. Pomyśl, po co to wszystko. Nie kombinuj, nie rozważaj jak poukładać życie, żeby było łatwiej, żeby wszystko szło po Twojej myśli.

Żyj pełną parą, kochaj siebie i ludzi a On resztę zrobi za Ciebie!


Zapraszam do naszego nowego wydania o Szczęściu na Stacji7.pl . Miłej lektury :)

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl "Rozmowy z Janem Pawłem II" oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Ludzie trzeciego dnia

Najlepsza wiadomość, jaką my, Chrześcijanie, dostajemy teraz, w wielkim czasie Świąt Wielkanocnych (teraz zwłaszcza), to ta, że nigdy nie jest za późno.

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Pamiętam, jak spóźniłam się na ślub koleżanki. Pomyliłam godziny i niestety straciłam możliwość udziału w najważniejszym wydarzeniu w jej życiu. Każdy z nas pewnie miał kiedyś takie poczucie, że gdzieś się spóźnił, ominęły go jakieś ważne sprawy, ważne wydarzenia. Ktoś może na nas czekał, może to my nie wyrobiliśmy się, żeby godnie przyjąć gości, może jakaś uroczystość zakończyła się zanim na nią dotarliśmy. Trzeba przyznać, że to niezbyt wygodne poczucie. Jest jednak taka uroczystość, ważne Święto, na które nikt nie jest spóźniony.

Św. Jan Chryzostom mówi o niej: Jeśli ktoś przyszedł po trzeciej godzinie, niechże świętuje z wdzięcznością. Jeśli ktoś dopiero po szóstej dołączył, niechże nie ma żadnej wątpliwości, ponieważ niczego nie traci. Jeśli ktoś spóźnił się nawet do dziewiątej, niech przychodzi bez wahania. Jeśli ktoś zdążył dopiero na jedenastą, niech wcale nie boi się zwłoki. (przeczytaj całą homilię św. Jana)

Jaki gospodarz, organizator jakiej uroczystości, byłby tak cierpliwy i wyrozumiały? Tylko Jeden: przyjmuje ostatniego jak pierwszego. Możemy spokojnie iść z radością i pierwsi i drudzy, bogaci i ubodzy, starający się i lekkomyślni, ci, co pościli i ci, co nie pościli. Nikt nie jest spóźniony.

My, Chrześcijanie, mamy ten przywilej, że nigdy nie jesteśmy spóźnieni.

Ludzie trzeciego dnia

Trwa właśnie Wielki Tydzień. Dla każdego z nas może to być Największy Tydzień w życiu. To kolejna szansa. Jeśli ktoś przyszedł już dziś, to znakomicie – bierze udział w największej tajemnicy. Jeśli dołączy w Wielki Czwartek – wspaniale, to uroczystość ustanowienia najcudowniejszej pamiątki, jaką nasz Pan nam zostawił – Eucharystii. Jeśli dołączy w Wielki Piątek – jest wygranym, bo to najwłaściwszy dzień dla obudzenia na nowo naszej wiary, umocnienia nadziei i odwagi niesienia swojego krzyża z pokorą i ufnością. Jeśli ktoś dołączy w Wielką Sobotę,  znajdzie się w momencie ciszy i oczekiwania. Może dla kogoś podobnie jak dla uczniów Jezusa, będzie to dzień próby. Nawet jeśli ktoś przyjdzie dopiero w Niedzielę Wielkanocną, zdąży na cudowny moment przejścia ze stanu śmierci do życia.

Każdy dostaje swoją szansę, żeby wejść na wspólną ucztę z naszym Panem. On nam to wszystko zorganizował. Pomyślał o każdym szczególe, a przede wszystkim o tym, by przygotować nas samych. Nauczał, uzdrawiał, wskrzeszał, podnosił na duchu, przemieniał nasze serca, karcił, nagradzał, ale przede wszystkim niewypowiedzianie kochał.

Taką miłością dla której potrafił wziąć na siebie największy ciężar naszych win. Przejść najtrudniejszą możliwą drogę, przeżyć dramat Boga-Człowieka, niesprawiedliwość, upokorzenia, zniewagi, obelgi, uniżyć samego siebie i być posłusznym aż do śmierci… (czytaj o męce Jezusa na podstawie śladów odnalezionych na Całunie Turyńskim)

Umarł za nas, ale to nie koniec… Był jeszcze Dzień Trzeci. Dla nas też Zmartwychwstał!

Dał nam dzięki temu nieprawdopodobną moc życia i zmiany świata. To dzięki Jego Zmartwychwstaniu jest w nas ta nadzieja, której zazdrościć możemy nawet sami sobie.

Dobra nowina jest taka: nasze życie właśnie się zaczyna! To prawdziwy cud!


Z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego życzymy Tobie i Twoim bliskim niegasnącej nadziei wypływającej z faktu, że Jezus Chrystus pokonał śmierć. Niech Jego zwycięstwo stanie się Waszym udziałem, a wspólne ucztowanie z Panem najważniejszym celem w życiu.

Mamy nadzieję, że gdy nadejdzie kres naszej ziemskiej pielgrzymki, dane nam będzie razem podziwiać majestat Boga i celebrować niekończące się szczęście na uczcie wiecznej.

Redakcja Stacji7

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl "Rozmowy z Janem Pawłem II" oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >