Św. Barbara – patronka górników

Kalendarz katolicki wspomina 4 grudnia św. Barbarę – dziewicę i męczennicę. Mimo, że należy do najpopularniejszych i najbardziej czczonych świętych, niewiele wiemy o jej życiu, a nawet nie mamy historycznych dowodów na to, że w ogóle istniała, jej życiorysy opierają się bowiem głównie na legendach narosłych w ciągu wieków.

Polub nas na Facebooku!

Jeden z przekazów mówi, że była ona córką bogatego kupca Dioskura, żyła w Nikomedii nad Morzem Marmara (dzisiejszy Izmit w płn.-zach. Turcji) i miała ponieść śmierć męczeńską w 306 r. za to, że mimo gróźb i ostrzeżeń nie chciała się wyrzec wiary w Trójcę Świętą. Dlatego często jest przedstawiana na ilustracjach na tle symbolicznej wieży więziennej o trzech oknach.

Według wielu podań Barbarze, uwięzionej i skazanej na śmierć przez ścięcie, udało się uciec z wieży, ojciec jednak zdołał ją schwytać i kazał ściąć. Za to wkrótce potem sam zginął rażony piorunem. Jego córka natomiast tuż przed śmiercią miała otrzymać zapewnienie, że nikt, kto ją będzie wspominał, nie umrze bez sakramentów.

Kult św. Barbary trwa nieprzerwanie w wielu krajach i środowiskach. W ikonografii najczęściej przedstawia się ją w długiej szacie z pasem na biodrach, z nakrytą głową, w koronie lub czepcu, trzymającą kielich z hostią, miecz lub – symbolizujące męczeństwo – strusie pióra. Zawsze też w tle pojawia się trzyokienna wieża. Niekiedy przedstawiana jest z pochodnią, a to dlatego, że – jak głosi legenda – przed ścięciem oprawcy przypalali ją pochodniami.

Z postacią tej świętej wiąże się wiele legend. Powszechnie jest czczona jako patronka dziewic i wież, artylerzystów, opiekunka w pożarach i w dobrej śmierci, przede wszystkim zaś jako patronka górników. Obrali ją oni za swoją patronkę dlatego, że uciekając z więzienia, Barbara miała się przecisnąć przez skalną szczelinę. Jest też patronką marynarzy, architektów, różnych grup budowlanych, kowali, kamieniarzy, dzwonników, kucharzy, a nawet więźniów i flisaków – w wielu miastach nad Wisłą były dzielnice, zwane Rybakami, a w pobliskich kościołach odprawiano nabożeństwa ku jej czci; w Warszawie od 1532 r. istniał cech rybacki pod jej wezwaniem.

W kopalni Rauris w Alpach austriackich 4 grudnia górnicy otrzymywali chleb św. Barbary z ciasta piernikowego, w innych kopalniach zapalano w sztolniach światło, mające uchronić przed nagłą śmiercią w czasie pracy. Od XIII wieku św. Barbara czczona jest zwłaszcza w Szwajcarii, Tyrolu i w południowych Niemczech jako jedna z 14 świętych wspomożycieli. Ponieważ uznano, że można zwracać się do nich z wszelkiego rodzaju troskami i być wysłuchanym, w bawarskiej miejscowości Oberfranken zbudowano kościół pielgrzymkowy pw. Czternastu Wspomożycieli.

We Włoszech święta ta jest patronką sił zbrojnych, przede wszystkim artylerzystów, oraz strażaków. „Santa Barbara” mówi się tam o arsenale i składzie materiałów wybuchowych. W miejscach tych często był wystawiany jej obraz. Relikwie św. Barbary przechowywane są w miejscowości Burano koło Wenecji.

Wenezuelscy czciciele świętej spędzają dzień 4 grudnia na tańcach, śpiewie, przyjmowaniu gości w domu lub w restauracji. Na wsiach odzywają się bębny, zwane tamborami, jako dziękczynienie za otrzymane łaski, gdyż św. Barbara czczona jest tam jako opiekunka wszystkich potrzebujących. Nazywa się ją z afrykańska „Królową Chango”. Przy jej ołtarzach i ołtarzykach, stawianych również w domach, znaleźć można kwiaty, jabłka i zielone świece, składane jej w hołdzie. Wszyscy uważający się za „dzieci św. Barbary” proszą ją o powodzenie w pracy, miłości i w interesach.

Żywy kult świętej męczennicy sprawił, że cesarz Justynian w VII w. sprowadził jej relikwie do Konstantynopola, skąd w 1204 r. zabrali je Wenecjanie, którzy później przekazali je do kościoła św. Jana Ewangelisty w Torcello. Niektóre dzieła średniowieczne wspominają, że relikwie świętej przewieziono również do Prus, o czym może świadczyć obecność hermy św. Barbary w kościele w Czerwińsku.

W Polsce wielkim czcicielem męczennicy był m.in. św. Stanisław Kostka. Na terenie naszego kraju istnieją liczne kościoły pod jej wezwaniem. W 2009 roku na swoją patronkę wybrały ją sobie Starachowice a w miejscowości Strumień powstało pierwsze na Śląsku sanktuarium św. Barbary.

W dniu, w którym Kościół wspomina tę świętą, już w średniowieczu nie wolno było pracować. Od 1800 r. dzień ten wiąże się w Europie ze specjalnymi zwyczajami. W Westfalii, Bawarii i Tyrolu pielęgnowany jest zwyczaj obcinania gałązek wiśni lub forsycji i wstawiania ich do wazonu. Zerwane 4 grudnia gałązki pokrywają się kwiatami w okresie Bożego Narodzenia. Kwiaty w pełni zimy i zielone pączki symbolizują nadprzyrodzone poczęcie i narodziny Jezusa. Tradycja w Dolnej Austrii mówi, że „gałązki Barbary” należy „zrywać wieczorem, idąc do ogrodu w samej koszuli i zamykając oczy, aby czar nie prysnął”. W wielu miejscach kwitnące gałązki są oznaką bliskiego ślubu w domu; młode dziewczęta wieszają na każdej gałązce imię chłopca. Wybrany będzie ten, którego imię zdobi gałązkę z pierwszym rozkwitłym pąkiem.

Gałązki św. Barbary zawsze wiązały się z Adwentem. W tradycji ludowej traktowano je także jako gałązki życia, a ich kwiaty – jako zwiastuny obfitych plonów. W Nadrenii św. Barbara często przychodzi do dzieci wraz ze św. Mikołajem; dzieci stawiają wyczyszczone buty na parapetach okiennych, a następnego dnia sprawdzają, czy święta o nich nie zapomniała. Tam natomiast, gdzie kwitnące gałązki Barbary nie mają symboliki religijnej, pełnią one po prostu funkcję dekoracyjną.

Ścięte w dniu tej świętej gałązki wiśni czy forsycji można „obudzić”, pozostawiając je przez noc zanurzone w ciepłej wodzie. Potem zmienia się im wodę co trzy dni, a w Boże Narodzenie można doczekać się pięknie ukwieconych gałązek, przypominających ciągle na nowo budzącą się przyrodę oraz męczennicę i wspomożycielkę – św. Barbarę.


ts / Warszawa

KAI

 


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Nie tylko Cecylia czyli muzyczni patroni, o których nie wiedziałeś!

Bezdyskusyjnie najpopularniejszą patronką muzyków kościelnych jest św. Cecylia. Śpiewający mogą jednak korzystać z orędownictwa kilku innych świętych. Poznajcie ich!

Otylia Brendel
Otylia
Brendel
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

św. German z Paryża – patron muzyków i… więźniów, urodził się w 496 r. koło Autun we Francji. Po studiach podjął życie pustelnika. Po święceniach kapłańskich na życzenie biskupa przeprowadził reformę tamtejszego klasztoru św. Symforiana. Jako biskup Paryża  podjął działalność charytatywną i reformatorską. Założył opactwo Świętego Krzyża i św. Wincentego z Saragossy. Zmarł 28 maja 576 r. w Paryżu. Pochowano go w ufundowanym przez niego opactwie, które zostało nazwane Saint-Germain-des-Prés. Taką nazwę przyjęła też dzielnica Paryża, która z czasem wyrosła wokół klasztoru. Wspominamy go 28 maja.

 

św. Grzegorz I – syn świętych rodziców, św. Gordiana i św. Sylwii, urodził się w 540 r. w Rzymie w rodzinie patrycjuszy. Piastował różne urzędy cywilne, został nawet namiestnikiem Rzymu, ale porzucił to stanowisko by wstąpić do zakonu benedyktynów. Zamienił nawet swój własny dom na klasztor dla kilkunastu braci. Wkrótce założył jeszcze kilka opactw. Po śmierci papieża bardzo szybko wybrano Grzegorza na stolicę apostolską. Choć wymawiał się od tego powołania, został wielkim papieżem. To dzięki niemu mamy w Kościele msze gregoriańskie, jemu także przypisuje się powstanie chorału gregoriańskiego – choć w pełni ukształtował się on dopiero w VIII w., to właśnie papież Grzegorz uporządkował i usystematyzował śpiewy w Kościele. Wspominamy go 3 września, jest patronem m.in. uczniów, studentów, nauczycieli, chórów szkolnych, piosenkarzy i muzyków.

 

św. Leon I Wielki – urodził się około 400 r. w Toskanii. Już jako zwykły akolita wysyłany był przez papieża do ważnych misji. Jego pontyfikat przypadł na czasy licznych sporów teologicznych i zamieszania pośród hierarchii kościelnej. Jako pierwszy papież zyskał przydomek “Wielki”. Papież Leon wprowadził zasadę liturgicznej, kanonicznej i pastoralnej jedności Kościoła. Za jego czasów powstały pierwsze redakcje zbiorów oficjalnych modlitw liturgicznych w języku łacińskim. Wspominamy go 10 listopada, jest patronem muzyków i śpiewaków.

 

św. Odo z Cluny – urodził się ok. roku 878 w Akwitanii (Francja) i wychowywał się na dworze książęcym. Każdą służbę – i świecką i duchowną – Odo pojmował jako powołanie Boże, podczas gdy powszechnie traktowano je jako okazję do zdobywania godności, urzędów i dochodów z nimi związanych. Dlatego Odo wstąpił do benedyktynów w Baume. Miał wówczas 30 lat. Wybrał sobie to opactwo celowo, gdyż kwitła w nim karność i obserwancja zakonna. Udało mu się przeprowadzić kilka reform w zgromadzeniu. Odo zostawił po sobie sporą spuściznę literacką oraz kilka hymnów i antyfon. Jest patronem muzyków, wspominamy go

 

św. Leon IX – to organistów i muzyków kościelnych. Wspominamy go 19 kwietnia. Urodził się 21 czerwca 1002 w Egisheim w Alzacji. Jako papież często przebywał poza Watykanem. Uważał bowiem, że papież powinien głosić światu Dobrą Nowinę osobiście, dlatego też bardzo często brał udział w uroczystościach wyświęcania nowych kościołów, a także od czasu do czasu, kierowany nostalgią, udawał się z powrotem w swoje rodzinne, niemieckie strony.

 

św. Pius X – to papież, którego wszyscy muzycy kościelni powinni znać bardzo dobrze. Giuseppe (Józef) Sarto urodził się 2 czerwca 1835 r. w Riese koło Wenecji. Jako papież wprowadził ważne zmiany, m.in. dopuścił dzieci do przyjmowania komunii, zreformował modlitwę brewiarzową. Za pomocą zaś listu motu proprio z 1903 r. Pius X wprowadził reformę muzyki kościelnej. W historii kościelnego prawodawstwa muzycznego jest to dokument bardzo znaczący i śmiało można go nazwać Wielką Kartą Muzyki Kościelnej. Warto też zauważyć, że był to pierwszy dokument, jaki wydał Pius X w czasie swojego pontyfikatu. Wspominamy go 21 sierpnia.

 

św. Cecylia – o tej świętej słyszeli chyba wszyscy wierni. Mimo iż nie ma historycznych dowodów jakoby Cecylia grała na organach, wysoce prawdopodobne jest, że grała na jakimś instrumencie. Zasadniczym dokumentem, którym dysponujemy, jest pochodzący z V w. opis jej męczeńskiej śmierci. Według niego Cecylia była dobrze urodzoną Rzymianką. Przyszła na świat na początku III w. Była ponoć olśniewająco piękna. Według starej tradycji z miłości do Chrystusa złożyła ślub czystości, chociaż rodzice obiecali już jej rękę również dobrze urodzonemu poganinowi Walerianowi. Cecylii udało się go nawrócić i Walerian przyjął chrzest. W czasie prześladowań Waleriana skazano na śmierć, żołnierze zaś błagali Cecylię, by mając wzgląd na swoją młodość wyrzekła się wiary. Jedno z podań mówi, że odpowiedziała im “Nie lękajcie się spełnić nakazu, bowiem moją młodość doczesną zamienicie na wieczną młodość u mego oblubieńca, Chrystusa”. Wspominamy ją 22 listopada.

 

Co ciekawe wśród patronów muzyków i pieśniarzy wymienia się również… Jana Chrzciciela. Ze względu na jego popularność wiele osób obierało go sobie za patrona. Ojego wstawiennictwo mogą prosić niego kowale i misjonarze, tkacze, krawcy, kuśnierze, garbarze, farbiarze, siodlarze, właściciele winnic, oberżyści, bednarze, kominiarze, stolarze, architekci, murarze, kamieniarze, właściciele kin, pasterze, rolnicy, tancerze, abstynenci; jest też opiekunem winnic, zwierząt domowych, owiec i baranów. Jan Chrzciciel wzywany jest w przypadku padaczki, bólu głowy, chrypy, zawrotów głowy, chorób dzieci, w trwodze, w przypadku gradobicia.

 


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Otylia Brendel

Otylia Brendel

Z wykształcenia psycholog, z zamiłowania śpiewaczka, z Bożego (jak ufa) zamierzenia redaktor portalu Stacja7.pl. Wielbicielka muzyki liturgicznej, kawy i "Przyjaciół" oraz żywy dowód na to, że da się lubić Warszawę i Kraków jednocześnie.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Otylia Brendel
Otylia
Brendel
zobacz artykuly tego autora >