video-jav.net

7 świętych moli książkowych

Pierwsza kanonizowana kobieta, założyciele przytułków, męczennicy i tłumacze. Co ich łączy? Wszyscy są święci i wszyscy kochali książki. Przedstawiamy Wam siedmiu świętych patronów czytelników - ludzi którzy łączyli szukanie Boga ze zdobywaniem wiedzy.

Paweł
Witek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Św. Wiborada

 

Wiborada

Wiborada żyła na przełomie IX i X wieku na terenie dzisiejszej Szwajcarii. Pochodziła z arystokratycznego rodu. Po zakończeniu pielgrzymki
do Rzymu wstąpiła do klasztoru benedyktynek, gdzie od 916 roku do swojej śmierci w 926 roku prowadziła ascetyczne życie w pustelni, poświęcając się modlitwie.

 

Posiadała dar jasnowidzenia i dzięki niemu przepowiedziała najazd Węgrów i ocaliła przed zniszczeniem bibliotekę opactwa św. Galla – jedną z najstarszych klasztornych bibliotek istniejących po dziś dzień. Została zabita podczas ataku najeźdźców i pochowana we własnej celi. Została kanonizowana w 1047 roku przez papieża Klemensa II co czyni ją pierwszą kobietą wyniesioną na ołtarze w historii.

 

Wspomnienie: 2 maja
Patronka: Gospodyń domowych, miłośników książek i bibliotek.

 

Św. Jan Boży

 

Jan boży

Jan Cidade urodził się w Portugalii końcem XV wieku. Gdy miał 8 lat, w jego domu pojawił się wędrowiec pielgrzymujący do Hiszpanii, prosząc o nocleg. W czasie wieczerzy przybysz opowiadał o dalekich krajach, które odwiedził i o fascynujących przygodach, które go spotkały. Przyszły święty zapragnął odkrywać tak samo świat i nazajutrz potajemnie wykradł się z domu z przybyszem. Po kilku tygodniach wędrówki pielgrzym zostawił go u pewnego mieszczanina, który przyjął go jak syna nazywając go “Janem otrzymanym od Boga – Janem a Deo”.

 

Jednym z pierwszych impulsów do jego nawrócenia było kilkukrotne cudowne ocalenie od śmierci w wojsku. Jan pojechał do Afryki aby głosić Ewangelię i zostać męczennikiem. Okazja do męczeństwa się jednak nie nadarzyła, więc rozpoczął on pracę na Gibraltarze, gdzie za zaoszczędzone pieniądze założył pierwszą z kilku religijnych księgarni.
Jedno z kazań św. Jana z Avili wywarło na Janie od Boga takie wrażanie, i spowodowało taki smutek z powodu zmarnowanych lat życia, że rzucił się na ziemie i prosił Boga o miłosierdzie. Uznany za szaleńca został wrzucony do lochu, gdzie torturowany, ku zdumieniu oprawców, prosił o więcej cierpienia.

 

Po odzyskaniu wolności, za wyżebrane pieniądze kupił dom i otworzył w nim szpital dla chorych, bezdomnych i ubogich. Troszczył się też o psychicznie chorych którzy w tamtych czasach byli okrutnie traktowani. Dbał również o kobiety upadłe i sieroty. Środki na utrzymanie i rozwój przytułku zbierał na rynku miasta, a gdy to nie wystarczało – żebrał u możnych i książąt. Aby zapewnić ciągłość dziełu, które stworzył, zebrał wokół siebie gromadę Bożych szaleńców i utworzył zakon Braci Miłosierdzia, znany również jako Bonifraci. Wyczerpany niezwykle aktywnym trybem życia zmarł w 1550 roku w wieku 55 lat. Prośbę o jego kanonizację wystosował m.in. król Jan III Sobieski. Jan Boży został wyniesiony na ołtarze w 1690 roku.

 

Wspomnienie: 8 marca
Patron: Służby zdrowia, szpitali i chorych, a także drukarzy i księgarzy

 

Św. Hieronim ze Strydonu

 

hieronim

Hieronim urodził się w pierwszej połowie IV wieku Strydonie na terenie dzisiejszej Dalmacji. Jest doktorem Kościoła, a jego największym dokonaniem jest przekład Pisma Świętego z języków greckiego i hebrajskiego na łacinę. Tłumaczenie to jest znane jako Wulgata i było używane w Kościele przez blisko 1500 lat!

 

W 360 roku udał się z przyjacielem do Rzymu aby studiować retorykę i filozofię. Nie myślał wówczas jeszcze nad zgłębianiem literatury chrześcijańskiej. Następnie wiele lat spędził w Galii (obecnie Francja) przyjaźniąc się z wieloma chrześcijanami. Wtedy też rozpoczął studia teologiczne. W późniejszej podróży do Syrii miał wizję, która przesądziła o jego decyzji, aby poświęcić się studiowaniu Pisma Świętego. W czasie swych podroży między Antiochią, Konstantynopolem, a Rzymem, został wyświęcony na kapłana i nadal zgłębiał Stary i Nowy Testament.

 

Ostatnie kilkadziesiąt lat życia spędził na tłumaczeniu kolejnych ksiądz Biblii a także na polemikach z Orygenesem i innymi Ojcami Kościoła. Dzieło jego życia – Wulgata, jest uznawane za księgę, która wywarła największy wpływ na kulturę i sztukę europejską. Niezwykłe jest również to, że tłumaczenie to okazało się tak znaczące, mimo początkowej ogromnej krytyki i niechęci ze strony hierarchów kościelnych. Św. Hieronim zmarł prawdopodobnie w 420 roku w Betlejem. Został kanonizowany w XVII.

 

Wspomnienie: 30 września
Patron: Biblistów, bibliotekarzy, studentów i tłumaczy

 

Św. Franciszek Salezy

 

Franciszek Salezy

Franciszek urodził się w rodzinie szlacheckiej w drugiej połowie XVI wieku na terenie dzisiejszej Francji. Był najstarszy z dwanaściorga dzieci. Studiował prawo na uniwersytetach w Padwie i Paryżu. Wbrew jednak woli ojca,, który przygotował dla niego posadę prawniczą, oraz zaaranżował małżeństwo, Franciszek wybrał drogę kapłańską. Natychmiast po otrzymaniu święceń, objął najwyższe stanowisko w diecezji – rektora katedry.

 

Charyzmatem Franciszka Salezego, było bardzo skuteczne nawracanie kalwinistów z powrotem na katolicyzm. Niektórzy podają, że mógł pozyskać dla Kościoła nawet 70 tysięcy odstępców. Znany był również z bardzo płomiennych i fascynujących kazań. Radził, żeby kierować się raczej miłością dla siebie, niż ocenianiem się, w rozwoju duchowym. Miał ogromną łatwość w głębokim rozumieniu ludzkich spraw, dlatego też swoje dzieła pisał bardzo prostym językiem,, który mógł zrozumieć każdy świecki. Rozwinął nawet język migowy, żeby móc nauczać osoby niesłyszące. Zmarł w Lyonie w 1622 roku, mając 55 lat. Został kanonizowany 43 lata później, przez papieża Aleksandra VII.

 

Wspomnienie: 24 stycznia
Patron: Prasy katolickiej, pisarzy i dziennikarzy

 

Św. Katarzyna Aleksandryjska

 

katarzyna aleksandryjska

Katarzyna urodziła się około 282 roku w Aleksandrii jako córka króla Kustosa. Była bogatą i bardzo wykształconą chrześcijanką. Złożyła dozgonny ślub czystości. Jawnie krytykowała cesarza za prześladowania chrześcijan i doprowadziła do nawrócenia jego żony.

 

Według legendy, wyrok śmierci na osiemnastoletnią Katarzynę zapadł w czasie dysputy religijnej. Okazało się, że młoda chrześcijanka jest bardziej błyskotliwa i mądrzejsza od pięćdziesięciu niewierzących mędrców (z, których kilku nawróciła). Rozwścieczony król skazał ją na tortury i śmierć. Według podań, anioł zniszczył koło, którym miała być łamana. Wyrok wykonano przez ścięcie. Została kanonizowana dopiero w XV wieku, przez Piusa II.

 

Wspomnienie: 25 listopada
Patronka: Uniwersytetów, uczonych, literatów i bibliotekarzy.

 

Św. Wawrzyniec

 

wawrzyniec

Wawrzyniec żył w III wieku w Cesarstwie Rzymskim. Pełnił posługę diakona. Papież Sykstus II powierzył mu dbanie o dobra kościelne i opiekę nad ubogimi Rzymu. Ówcześnie panujący cesarz Walerian rozpoczął krwawe prześladowanie chrześcijan – wszystkich wyznawców Chrystusa rozkazał zabijać bez procesu, a majątek kościelny kazał przejmować. W czasie represji został ścięty papież wraz z czterema diakonami.

 

Wawrzyńca początkowo nie aresztowano – próbowano go zmusić do wydania majątku kościelnego. Diakon spodziewając się aresztowania i tortur, rozdał wcześniej całe mienie ubogim. Kiedy sędzia nakazał wydać skarby kościelne, Wawrzyniec zgromadził wokół siebie obdarowanych wcześniej ubogich i powiedział, że oni są skarbem kościoła. Został skazany na tortury i śmierć, poprzez przypalanie na rozżarzonej kracie. Nie wyparł się wiary i oddał życie w 258 roku.

 

Wspomnienie: 10 sierpnia
Patron: Kucharzy, cukierników, bibliotekarzy i archiwistów.

 

Św. Karol Boromeusz

 

Karol Boromeusz

Karol urodził się w 1538 roku w rodzinie arystokratycznej. Gdy miał 7 lat, został przeznaczony do stany duchownego. W wieku 12 lat dostał od stryja dochody opactwa benedyktyńskiego. Młody Karol przekazywał jednak znaczną część tych dochodów na najuboższych. Już w wieku 22 lat jego wuj, papież Pius IV nadał mu godność kardynalską i wysoką funkcję w Państwie Kościelnym. Dopiero 3 lata później otrzymał święcenia kapłańskie i niemal natychmiast został arcybiskupem Mediolanu.

 

Karol Boromeusz zyskał sobie sławę człowieka bardzo zdolnego i z surowymi zasadami. Z ogromną dyscypliną wprowadzał wszystkie zmiany uchwalone na Soborze Trydenckim,, którego był współorganizatorem. Aby ratować podupadłe klasztory i parafie, przeprowadził 13 synodów diecezjalnych. Kładł wysoki nacisk na kształcenie przyszłych księży w seminariach. Był fundatorem wielu sierocińców, przytułków dla bezdomnych i kobiet. Niejednokrotnie w czasie głodu ze swojego spichlerza karmił nawet 70 tysięcy ludzi dziennie! Zmarł w 1584 roku w wieku 46 lat.

 

Wspomnienie: 4 listopada
Patron: Duszpasterzy, profesorów, proboszczów i bibliotekarzy.

 

jn2

Paweł Witek

Zobacz inne artykuły tego autora >
Paweł
Witek
zobacz artykuly tego autora >

Matka Teresa z Kalkuty – Anioł ubogich

Bł. Matka Teresa z Kalkuty, założycielka Zgromadzenia Misjonarek Miłości, 4 września zostanie ogłoszona świętą – ogłosił dziś papież Franciszek. Ta pochodząca z Albanii zakonnica była matką wszystkich ubogich i uciskanych, przywracała nadzieję ludziom, którzy już jej nie mieli. - Była darem dla Kościoła i świata – mówił o niej Jan Paweł II podczas uroczystości beatyfikacyjnych w Rzymie w 2003 r. Jej proces beatyfikacyjny był najkrótszy we współczesnych dziejach Kościoła

Polub nas na Facebooku!

Bł. Matka Teresa Matka Teresa, znana w Indiach jako “Anioł ubogich” Zmarła 5 września 1997 r. w Kalkucie.

Na prośbę wielu osób i organizacji św. Jan Paweł II już w lipcu 1999 r., a więc zaledwie w 2 lata po jej śmierci, wydał zgodę na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego, chociaż przepisy kościelne wymagają minimum 5 lat od śmierci sługi Bożego na podjęcie takich działań. Proces na szczeblu diecezjalnym zakończono już w 2001 r. Beatyfikacji Matki Teresy dokonał w ramach obchodów 25-lecia swojego pontyfikatu św. Jan Paweł II dnia 19 października 2003 r. Jej liturgiczne wspomnienie obchodzone jest w Kościele 5 września

Agnes Gonxha Bojaxhiu urodziła się 26 sierpnia 1910 r. w Skopje, w katolickiej rodzinie albańskiej. Ochrzczono ją nazajutrz i ten dzień obchodziła później jako swoje urodziny. Mając 18 lat wstąpiła do irlandzkiego zgromadzenia loretanek. Po krótkim przygotowaniu w Irlandii wyjechała na misje do „nowej ojczyzny – legendarnych Indii”. Postulat i nowicjat odbyła w Dardżylingu w stanie Bengal Zachodni w Himalajach. Przy pierwszych ślubach zakonnych przyjęła 23 maja 1929 r. imię Maria Teresa od Małego Jezusa. W Kalkucie złożyła śluby wieczyste 24 maja 1937 r. Większość czasu pracowała jako nauczycielka, a później dyrektorka elitarnej szkoły dla dziewcząt. Łącznie u loretanek przeżyła 20 lat.

 

Matka Teresa. Ukryty ogień

 

Własna droga

Pragnąc bezgranicznie oddać się ubogim, w 1948 r. podjęła znamienną decyzję o założeniu własnej wspólnoty zakonnej. Wyjaśniła to prostymi słowami: “Bóg mnie wezwał”. Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości zostało zatwierdzone przez Stolicę Apostolską w dwa lata później, 7 października 1950 r., w dniu Matki Bożej Różańcowej. Matka Teresa chciała być biedna razem z biednymi, by móc ich lepiej rozumieć. Osiedliła się więc w jednej z dzielnic nędzy w Kalkucie. Szybko znalazła dziewczęta chętne do współpracy. Dom przy Lower Circular Road 54 ze skromnym, dziś już przerdzewiałym szyldem “Missionaries of Charity” wkrótce stał się „ostatnią deską ratunku” dla pozbawionych wszelkiej opieki.

Zgodnie z wolą Założycielki, Misjonarki Miłości – obok zakonnych ślubów ubóstwa, czystości i posłuszeństwa – zobowiązują się także do służby najbiedniejszym z ubogich. Celem zgromadzenia jest pomoc najuboższym, bezdomnym i chorym, w tym zarażonym wirusem HIV oraz więźniom. Umierającym biedakom siostry zapewniają opiekę i warunki godnej śmierci. Opiekują się też dziećmi, umożliwiając im naukę w szkołach i pobyt w domach dziecka. Strojem zakonnym sióstr jest białe sari z trzema błękitnymi lamówkami – takie, jakie noszą w Indiach ubogie kobiety. Ten strój pomaga im utożsamiać się z cierpiącymi.

Matka Teresa założyła też kilka zgromadzeń w ramach jednej rodziny zakonnej: czynne (w 1963 r.) i kontemplacyjne (1979) męskie zgromadzenia Braci Misjonarzy Miłości, kontemplacyjne Misjonarki Miłości (1976) i kapłańskie Ojców Misjonarzy Miłości (1984); w wielu krajach świata działa ruch Corpus Christi dla księży oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Współpracowników Matki Teresy.

Idea rodziny zakonnej Matki Teresy opiera się, w ujęciu teologicznym, na powszechnej misji Jezusa, posłanego przez Ojca za przyczyną Ducha Świętego, aby zbawić wszystkich ludzi. Znakiem zgromadzenia jest wizerunek ukrzyżowanego Chrystusa z wypowiedzianym przez Niego na krzyżu słowem: „Pragnę!”.

 

Matka Teresa. Ukryty ogień

 

„Indie – druga ojczyzna – Z pochodzenia jestem Albanką”

„Obywatelstwo mam indyjskie. Jestem zakonnicą. Z powołania należę do całego świata. Ale moje serce należy całkowicie do Jezusa. Wszystko, co robię, czynię dla Jezusa” – powiedziała w jednym z wywiadów. Zapewniała, że Indie stały się dla niej drugą ojczyzną. Pokochała je, a zwłaszcza Kalkutę, która – jak mawiała – jest „duszą a zarazem koszmarem Indii”, bo to właśnie tu było najwięcej chorych i poniżonych, a więc tych, którzy przypominali cierpiącego Chrystusa. Nie mogąc zdobyć stałej pracy ani dachu nad głową, nędzarze żyli na ulicach i tam umierali, pozostawieni własnemu losowi. Mało które miejsce na świecie tak bardzo potrzebowało Matki Teresy, jak właśnie Kalkuta. Codziennie więc wędrowała ulicami, gdzie na gołej ziemi leżeli ludzie kalecy, trędowaci, umierający z głodu.

Każdy dzień przynosił jej dramatyczne doświadczenia. W Kalkucie założyła w 1952 r. Dom Czystego Serca – Nirmal Hriday. Obok leków dawała chorym i umierającym to, co dla nich graniczyło nieomal z cudem, i czego im najbardziej brakowało: swoją matczyną, ludzką miłość. Wśród ubóstwa Kalkuty nieustannie powtarzała zasadę: nie pozwól, by ten, kogo spotkasz, nie był zadowolony po spotkaniu z tobą!

Podopiecznych – chorych i umierających – siostry znajdowały na ulicach miasta. W 1980 r., po blisko 30 latach istnienia Domu, podsumowując gigantyczną pracę swoich sióstr, Matka Teresa stwierdziła, że w samej tylko Kalkucie zebrały one z ulic ponad 40 tys. chorych, a przeszło 18 tys. zmarło na ich rękach. Na szkolnej tablicy, wiszącej w umieralni w Kalighat, ogłasza się codzienny bilans. 4 lutego 1986 r. przed tablicą tą zatrzymał się Jan Paweł II. Głęboko poruszony przeczytał suchą informację: 3 lutego 1986: przybyły dwie osoby, wyszły – zero, umarły – cztery.

 

Matka Teresa. Ukryty ogień

 

„My to robimy dla Chrystusa”

W 1955 r. powstał w Kalkucie Dom Opuszczonego Dziecka. Obecnie w Indiach i poza ich granicami w domach opieki sióstr mieszka i uczy się ponad 80 tys. dzieci opuszczonych, odrzuconych i umierających. Siostry znajdowały je na śmietnikach, na ulicy. Wśród nich były dzieci chore, niewidome i niepełnosprawne. Dzięki Matce Teresie wiele z nich udało się uratować, często też były adoptowane przez rodziny z różnych krajów świata. Od 1957 r. misjonarki miłości pomagają trędowatym. W 1961 r. Matka Teresa założyła dla nich osadę Shantinagar (Miejsce Pokoju). Skarbonki podczas zbiórki na ten cel opatrzyła napisem: „Dotknij trędowatego swoim sercem”. W jej oczach odrzucenie tych ludzi przez społeczeństwo i pozbawienie możliwości godnego życia było nieszczęściem większym niż sama choroba.

Trędowaci pod kierunkiem sióstr nauczyli się wykonywać proste prace, zarabiając w ten sposób na własne utrzymanie. Przestali być „wyrzutkami” społeczeństwa, poczuli się potrzebni innym. „Największą chorobą świata nie jest ani trąd, ani rak. Jest nią samotność, świadomość, że jest się opuszczonym i zapomnianym przez wszystkich” – twierdziła Matka Teresa. Podkreślała, że „ludzie, którzy nie doświadczają radości i miłości, którym brak normalnych ludzkich relacji, cierpią w sposób najtragiczniejszy, a ich liczba ciągle wzrasta”.

W 1985 r. powstał w USA pierwszy ośrodek dla chorych na AIDS. „Mam nadzieję, że ludzie ci będą żyli i umierali w pokoju dzięki pomocy i opiece naszych sióstr, a także innych ludzi” – mówiła w czasie otwarcia, przyjmując pierwszych 15 pacjentów. Obecnie domy dla chorych na AIDS istnieją już w kilku innych krajach. „Mam świadomość, że jesteśmy maleńką kroplą w wielkim oceanie nędzy i cierpienia, ale jeżeli nie byłoby tej kropli, to ludzkie cierpienie i nędza byłyby jeszcze większe” – mówiła Matka Teresa o swoim dziele i pracy misjonarek miłości.

 

matkateresa4

 

Czczona na całym świecie

Chyba żadna inna osoba – poza Janem Pawłem II – nie potrafiła w tak wiarygodny sposób ukazywać młodym ludziom, jak należy wypełniać chrześcijańskie przykazanie miłości do „najmniejszych z braci”. Pytani w ankietach o wzory do naśladowania, młodzi najczęściej wskazywali na założycielkę Misjonarek Miłości. Gdy 5 września 1997 r. świat obiegła wiadomość o jej śmierci, bólem zareagowali liczni politycy i dostojnicy kościelni. Nawet dla ówczesnego prezydenta Rosji, Borysa Jelcyna, Matka Teresa była uosobieniem „dobroci, gotowości posługiwania i oddania najbardziej potrzebującym”.

Utrzymywała kontakty z władcami, bogaczami i innymi najpopularniejszymi ludźmi na całym świecie, często wracając z takich rozmów z czekami na znaczne sumy lub z obietnicą ułatwień dla działalności sióstr. W głowie miała zawsze gotowe kolejne projekty pomocy najbiedniejszym i ze wszystkich sił starała się je realizować.

Gdy w 1979 r. odbierała w Oslo Pokojową Nagrodę Nobla, podziękowała krótko: „To pomoże biednym”. Już myślała, że pieniędzy z nagrody starczy na zbudowanie 200 nowych domów dla jej podopiecznych. Jednocześnie grzecznie odmówiła udziału w uroczystym obiedzie na jej cześć, tłumacząc, że nie może sobie na to pozwolić, gdy wielu ludzi cierpi głód i umiera. Ostatecznie pieniądze, które miały być wydane na bankiet, wręczono Matce Teresie jako dar dla najbiedniejszych.

Powszechnie znane było też jej nieprzejednane stanowisko w sprawie obrony życia. Gdy w 1994 r. znalazła się w Kongresie Stanów Zjednoczonych, potrafiła powiedzieć w obecności prezydenta Billa Clintona, otwartego zwolennika aborcji, że „każdy człowiek, który akceptuje aborcję, uczy ludzi nie miłości, ale używania przemocy po to, by osiągnąć zamierzony cel”. „Jeżeli prawo zezwala na zabijanie dzieci, cóż stoi na przeszkodzie, abyśmy pozabijali się nawzajem” – mówiła Matka Teresa. Uważała, że aborcja jest największym zagrożeniem dla pokoju. „Jeżeli niszczy się życie pochodzące od Boga, jeżeli matka staje się morderczynią własnych dzieci, to co mówić o innych morderstwach czy wojnach?” – pytała retorycznie.

 

Matka Teresa. Ukryty ogień

Pytana o to, w jaki sposób udaje się jej czynić tak wiele i tak dobrze, odpowiadała: „Moją tajemnicą jest Jezus, Jego wielka miłość do nas, ludzi, modlitwa, medytacja, codzienna godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu, śluby zakonne. Mottem mojego życia jest: wszystko dla Jezusa, wszystko dla Jezusa przez Maryję!”. I dodała: „Oto pięć palców ręki: wszystko to uczyniliście dla Mnie! Pamiętaj o tym i spoglądaj na swoją rękę, na tych pięć palców każdego poranka i wieczora i rób rachunek sumienia: co uczyniłem dla Jezusa?”

„Gdzie Matka Teresa z Kalkuty znajdowała siłę i moc, aby tak ofiarnie i bez reszty oddać się w służbie innym?” – zastanawiał się podczas uroczystości beatyfikacyjnych Jan Paweł II. I odpowiadał: „Znalazła ją w modlitwie i w ciszy kontemplacji Jezusa Chrystusa, Jego oblicza i Jego Przenajświętszego Serca. Ona sama zwykła mówić: «Owocem ciszy jest modlitwa; owocem modlitwy jest wiara; owocem wiary jest miłość; owocem miłości jest służba; owocem służby jest pokój». Pokój, nawet w chwili śmierci, nawet pośród narodów, które toczą wojnę, nawet w obliczu ataków i niesłusznej krytyki. To była modlitwa, która wypełniała jej serce Chrystusowym pokojem i uzdalniała ją do tego aby nim promieniować wśród innych” – mówił papież podczas audiencji 20 października 2003 r. do pielgrzymów przybyłych na beatyfikację „Anioła umierających”.

 

Spotkania z papieżami

Dzieło Matki Teresy znajdowało wielkie uznanie w oczach kolejnych papieży. Pius XII pozwolił jej w 1950 założyć Zgromadzenie Misjonarek Miłości, które w 1965 r. zostało uznane również jako wspólnota na prawie papieskim. Paweł VI podczas wizyty w Indiach w grudniu 1964 r. podarował jej swój samochód – elegancką limuzynę, otrzymaną w darze od jednego z uniwersytetów amerykańskich. Pojazd ten stał się atrakcją wielkiej loterii, z której dochód zasilił budowę osiedla Shantinagar; od tegoż papieża otrzymała w 1967 Pokojową Nagrodę im. Jana XXIII. Paweł VI zaproponował jej także w 1968 r. otwarcie domu w Rzymie i opłacił jej bilet lotniczy z i do Kalkuty.

Bardzo serdeczne więzi łączyły Matkę Teresę z Janem Pawłem II. Gdy po otrzymaniu Pokojowej Nagrody Nobla w 1979 postanowiła wycofać się całkowicie z życia publicznego i powrócić do pracy wśród trędowatych, papież nie wyraził na to zgody. Poprosił, by świadczyła o Chrystusie na całym świecie jako „wzór żywej Ewangelii i autentyczny świadek życia poświęconego Bogu i ludziom cierpiącym”. W 1980 Jan Paweł II zaprosił Matkę Teresę do udziału w Synodzie Biskupów nt. rodziny we współczesnym świecie. W wygłoszonym tam przemówieniu przypomniała, że „dzisiejszy świat i my wszyscy potrzebujemy świętych kapłanów”.

Podczas wizyty duszpasterskiej w Indiach (31 I-11 II 1986) Jan Paweł II odwiedził Kalkutę i dom dla umierających, spotkał się też z Matką Teresą i jej siostrami. W 1989 r. papież podarował misjonarkom miłości dom dla biednych i bezdomnych, sąsiadujący z Aulą Pawła VI w Watykanie. W kwietniu 1993 podczas jednodniowej wizyty w Albanii odwiedził Szkodrę. W przemówieniu po Mszy św. pozdrowił Matkę Teresę i publicznie podziękował jej w imieniu Kościoła katolickiego za pełne oddania życie i dzieła chrześcijańskiej miłości. Przypomniał mieszkańcom tego kraju, że „nawet w czasach całkowitej izolacji ta skromna zakonnica, pokorna sługa najuboższych, niosła na cały świat imię waszej ojczyzny”. Matka Teresa była też honorowym gościem uroczystości kończących w 1994 r. w Watykanie Międzynarodowy Rok Rodziny.

 

Pozostała pamięć żywa w dziełach

Powszechnie znana jako “Anioł umierających” laureatka Pokojowej Nagrody Nobla zawsze unikała odpowiedzi na pytania dotyczące jej życia i pochodzenia. „Jestem niczym. Nie ma co o mnie pisać. Przecież jestem tylko narzędziem w rękach Boga i dlatego powinno się mówić nie o mnie, lecz o dziele, do którego powołał mnie Pan” – mówiła Matka Teresa.

Cierpiąca na ataki malarii często – i zawsze niechętnie – przebywała w szpitalach. Zmarła 5 września 1997 r., została pochowana w „swoim” domu macierzystym misjonarek miłości w Kalkucie.

O tym, że odszedł ktoś niezwykły, przekonani byli wszyscy, także niechrześcijanie i niewierzący. Władze Indii wyprawiły zakonnicy pogrzeb z honorami należnymi głowie państwa. Trumnę z jej ciałem wieziono na tej samej lawecie armatniej, która wiozła ciała dwóch wielkich ludzi Indii: Mahatmy Ghandiego i premiera Jawaharlala Nehru.

 


Polecamy: Matka Teresa – Święta “od ciemności”


 

„Pamięć o Matce Teresie z Kalkuty żywa jest w sercu każdego z nas, w całym Kościele i świecie. Jak wspaniałe jest dzieło, którego ta drobna niewiasta, pochodząca ze skromnej rodziny, dokonała dzięki sile wiary w Boga i miłości bliźniego” – powiedział Jan Paweł II w pierwszą rocznicę jej śmierci. Przypomniał, że „była ona darem Boga dla najbiedniejszych z biednych i zarazem, za sprawą swej niezwykłej miłości do ostatnich, była i pozostanie wyjątkowym darem dla Kościoła i świata”. „Nie zapominajmy wielkiego przykładu, jaki nam dała i nie ograniczajmy się do wspominania jej w słowach! Miejmy odwagę stawiać zawsze na pierwszym planie człowieka i jego podstawowe prawa” – apelował Ojciec Święty.

Za jego specjalna zgodą już w niespełna dwa lata po śmierci Matki Teresy z Kalkuty – 26 czerwca 1999 r. można było rozpocząć jej proces beatyfikacyjny. Tenże papież 19 października 2003 r. ogłosił ją błogosławioną po jednej z najszybciej przeprowadzonych beatyfikacji w dziejach Kościoła. Było to jednak zrozumiałe, zważywszy, że już za życia tę wielką kobietę uważano za świętą. Jej rodzinna Albania dzień 19 października ogłosiła świętem narodowym. W Kalkucie odsłonięto pomnik Matki Teresy a jej imię otrzymała jedna z ulic tej wielomilionowej metropolii.

 

„Matka Teresa: obecna”

„Matka Teresa: obecna” – taki napis widnieje na drewnianej tabliczce u drzwi domu przy Lower Circular Road 54 w Kalkucie. „Matka jest zawsze z nami, modli się za nas, a jej siła w niebie jest jeszcze większa niż za życia” – powiedziała jej następczyni i wychowanka, siostra Nirmala (która zresztą, na znak szacunku dla swej poprzedniczki odmówiła nazywania się matką, twierdząc, że tytuł ten przysługuje tylko założycielce zgromadzenia). W kaplicy, w miejscu, które zwykle zajmowała Matka Teresa, ustawiono jej małą, marmurową statuetkę. Do grobu założycielki misjonarek miłości pielgrzymują rzesze pątników z całego świata. Choć Matka Teresa, najpopularniejsza katolicka zakonnica świata, nie żyje już od 13 lat, jej duch i charyzmat są ciągle żywe w dziełach, które kontynuują siostry z jej zgromadzenia. O tym, że dla sióstr Matka jest ciągle żywa, potwierdza także emerytowany arcybiskup Kalkuty – Henry D’Souza, dodając, że stała się ona „integralna częścią dziejów ludzkości”.

Założycielka Zgromadzenia Misjonarek Miłości była laureatką licznych nagród krajowych i międzynarodowych, m.in. najwyższych odznaczeń Indii, USA i b. ZSRR, nagród pokojowych: im. Jana XXIII (1971) i Nobla (1979) oraz Orderu Uśmiechu, przyznanego jej przez międzynarodową Kapitułę na wniosek dzieci z Włoch i Sycylii (1996). Była doktorem honoris causa prawa (1975) i medycyny (1981), miała także doktorat honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1996 r. otrzymała honorowe obywatelstwo USA.


Teresa Sotowska, awo / Warszawa

 

Matka-Teresa_Pojdz_2015_popr_500pcxPolecamy książkę “Pójdź, bądź moim światłem”. Prywatne zapiski “Świętej z Kalkuty”

Matka Teresa z Kalkuty, niestrudzenie niosąca pomoc najuboższym i zapomnianym, uśmiechnięta, z przekonaniem mówiąca o Bogu – taki obraz „świętej z Kalkuty” wyłania się z tysiąca zdjęć, filmów i książek. „Pójdź, bądź moim światłem” to niezwykła historia, która do tego wyobrażenia dodaje całkiem nową wartość.

Opracowane przez Briana Kolodiejchuka, postulatora jej procesu kanonizacyjnego, listy błogosławionej to wciągająca narracja, która odsłania wstrząsającą prawdę o duchowym życiu Matki Teresy, „straszliwej ciemności”, w której była pogrążona przez 50 lat.

>>> Kup teraz <<<