7 świętych moli książkowych

Pierwsza kanonizowana kobieta, założyciele przytułków, męczennicy i tłumacze. Co ich łączy? Wszyscy są święci i wszyscy kochali książki. Przedstawiamy Wam siedmiu świętych patronów czytelników - ludzi którzy łączyli szukanie Boga ze zdobywaniem wiedzy.

Paweł
Witek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Św. Wiborada

 

Wiborada

Wiborada żyła na przełomie IX i X wieku na terenie dzisiejszej Szwajcarii. Pochodziła z arystokratycznego rodu. Po zakończeniu pielgrzymki
do Rzymu wstąpiła do klasztoru benedyktynek, gdzie od 916 roku do swojej śmierci w 926 roku prowadziła ascetyczne życie w pustelni, poświęcając się modlitwie.

Posiadała dar jasnowidzenia i dzięki niemu przepowiedziała najazd Węgrów i ocaliła przed zniszczeniem bibliotekę opactwa św. Galla – jedną z najstarszych klasztornych bibliotek istniejących po dziś dzień. Została zabita podczas ataku najeźdźców i pochowana we własnej celi. Została kanonizowana w 1047 roku przez papieża Klemensa II co czyni ją pierwszą kobietą wyniesioną na ołtarze w historii.

Wspomnienie: 2 maja
Patronka: Gospodyń domowych, miłośników książek i bibliotek.

 

Św. Jan Boży

 

Jan boży

Jan Cidade urodził się w Portugalii końcem XV wieku. Gdy miał 8 lat, w jego domu pojawił się wędrowiec pielgrzymujący do Hiszpanii, prosząc o nocleg. W czasie wieczerzy przybysz opowiadał o dalekich krajach, które odwiedził i o fascynujących przygodach, które go spotkały. Przyszły święty zapragnął odkrywać tak samo świat i nazajutrz potajemnie wykradł się z domu z przybyszem. Po kilku tygodniach wędrówki pielgrzym zostawił go u pewnego mieszczanina, który przyjął go jak syna nazywając go “Janem otrzymanym od Boga – Janem a Deo”.

 

Jednym z pierwszych impulsów do jego nawrócenia było kilkukrotne cudowne ocalenie od śmierci w wojsku. Jan pojechał do Afryki aby głosić Ewangelię i zostać męczennikiem. Okazja do męczeństwa się jednak nie nadarzyła, więc rozpoczął on pracę na Gibraltarze, gdzie za zaoszczędzone pieniądze założył pierwszą z kilku religijnych księgarni.
Jedno z kazań św. Jana z Avili wywarło na Janie od Boga takie wrażanie, i spowodowało taki smutek z powodu zmarnowanych lat życia, że rzucił się na ziemie i prosił Boga o miłosierdzie. Uznany za szaleńca został wrzucony do lochu, gdzie torturowany, ku zdumieniu oprawców, prosił o więcej cierpienia.

 

Po odzyskaniu wolności, za wyżebrane pieniądze kupił dom i otworzył w nim szpital dla chorych, bezdomnych i ubogich. Troszczył się też o psychicznie chorych którzy w tamtych czasach byli okrutnie traktowani. Dbał również o kobiety upadłe i sieroty. Środki na utrzymanie i rozwój przytułku zbierał na rynku miasta, a gdy to nie wystarczało – żebrał u możnych i książąt. Aby zapewnić ciągłość dziełu, które stworzył, zebrał wokół siebie gromadę Bożych szaleńców i utworzył zakon Braci Miłosierdzia, znany również jako Bonifraci. Wyczerpany niezwykle aktywnym trybem życia zmarł w 1550 roku w wieku 55 lat. Prośbę o jego kanonizację wystosował m.in. król Jan III Sobieski. Jan Boży został wyniesiony na ołtarze w 1690 roku.

 

Wspomnienie: 8 marca
Patron: Służby zdrowia, szpitali i chorych, a także drukarzy i księgarzy

 

Św. Hieronim ze Strydonu

 

hieronim

Hieronim urodził się w pierwszej połowie IV wieku Strydonie na terenie dzisiejszej Dalmacji. Jest doktorem Kościoła, a jego największym dokonaniem jest przekład Pisma Świętego z języków greckiego i hebrajskiego na łacinę. Tłumaczenie to jest znane jako Wulgata i było używane w Kościele przez blisko 1500 lat!

 

W 360 roku udał się z przyjacielem do Rzymu aby studiować retorykę i filozofię. Nie myślał wówczas jeszcze nad zgłębianiem literatury chrześcijańskiej. Następnie wiele lat spędził w Galii (obecnie Francja) przyjaźniąc się z wieloma chrześcijanami. Wtedy też rozpoczął studia teologiczne. W późniejszej podróży do Syrii miał wizję, która przesądziła o jego decyzji, aby poświęcić się studiowaniu Pisma Świętego. W czasie swych podroży między Antiochią, Konstantynopolem, a Rzymem, został wyświęcony na kapłana i nadal zgłębiał Stary i Nowy Testament.

 

Ostatnie kilkadziesiąt lat życia spędził na tłumaczeniu kolejnych ksiądz Biblii a także na polemikach z Orygenesem i innymi Ojcami Kościoła. Dzieło jego życia – Wulgata, jest uznawane za księgę, która wywarła największy wpływ na kulturę i sztukę europejską. Niezwykłe jest również to, że tłumaczenie to okazało się tak znaczące, mimo początkowej ogromnej krytyki i niechęci ze strony hierarchów kościelnych. Św. Hieronim zmarł prawdopodobnie w 420 roku w Betlejem. Został kanonizowany w XVII.

 

Wspomnienie: 30 września
Patron: Biblistów, bibliotekarzy, studentów i tłumaczy

 

Św. Franciszek Salezy

 

Franciszek Salezy

Franciszek urodził się w rodzinie szlacheckiej w drugiej połowie XVI wieku na terenie dzisiejszej Francji. Był najstarszy z dwanaściorga dzieci. Studiował prawo na uniwersytetach w Padwie i Paryżu. Wbrew jednak woli ojca,, który przygotował dla niego posadę prawniczą, oraz zaaranżował małżeństwo, Franciszek wybrał drogę kapłańską. Natychmiast po otrzymaniu święceń, objął najwyższe stanowisko w diecezji – rektora katedry.

 

Charyzmatem Franciszka Salezego, było bardzo skuteczne nawracanie kalwinistów z powrotem na katolicyzm. Niektórzy podają, że mógł pozyskać dla Kościoła nawet 70 tysięcy odstępców. Znany był również z bardzo płomiennych i fascynujących kazań. Radził, żeby kierować się raczej miłością dla siebie, niż ocenianiem się, w rozwoju duchowym. Miał ogromną łatwość w głębokim rozumieniu ludzkich spraw, dlatego też swoje dzieła pisał bardzo prostym językiem,, który mógł zrozumieć każdy świecki. Rozwinął nawet język migowy, żeby móc nauczać osoby niesłyszące. Zmarł w Lyonie w 1622 roku, mając 55 lat. Został kanonizowany 43 lata później, przez papieża Aleksandra VII.

 

Wspomnienie: 24 stycznia
Patron: Prasy katolickiej, pisarzy i dziennikarzy

 

Św. Katarzyna Aleksandryjska

 

katarzyna aleksandryjska

Katarzyna urodziła się około 282 roku w Aleksandrii jako córka króla Kustosa. Była bogatą i bardzo wykształconą chrześcijanką. Złożyła dozgonny ślub czystości. Jawnie krytykowała cesarza za prześladowania chrześcijan i doprowadziła do nawrócenia jego żony.

 

Według legendy, wyrok śmierci na osiemnastoletnią Katarzynę zapadł w czasie dysputy religijnej. Okazało się, że młoda chrześcijanka jest bardziej błyskotliwa i mądrzejsza od pięćdziesięciu niewierzących mędrców (z, których kilku nawróciła). Rozwścieczony król skazał ją na tortury i śmierć. Według podań, anioł zniszczył koło, którym miała być łamana. Wyrok wykonano przez ścięcie. Została kanonizowana dopiero w XV wieku, przez Piusa II.

 

Wspomnienie: 25 listopada
Patronka: Uniwersytetów, uczonych, literatów i bibliotekarzy.

 

Św. Wawrzyniec

 

wawrzyniec

Wawrzyniec żył w III wieku w Cesarstwie Rzymskim. Pełnił posługę diakona. Papież Sykstus II powierzył mu dbanie o dobra kościelne i opiekę nad ubogimi Rzymu. Ówcześnie panujący cesarz Walerian rozpoczął krwawe prześladowanie chrześcijan – wszystkich wyznawców Chrystusa rozkazał zabijać bez procesu, a majątek kościelny kazał przejmować. W czasie represji został ścięty papież wraz z czterema diakonami.

 

Wawrzyńca początkowo nie aresztowano – próbowano go zmusić do wydania majątku kościelnego. Diakon spodziewając się aresztowania i tortur, rozdał wcześniej całe mienie ubogim. Kiedy sędzia nakazał wydać skarby kościelne, Wawrzyniec zgromadził wokół siebie obdarowanych wcześniej ubogich i powiedział, że oni są skarbem kościoła. Został skazany na tortury i śmierć, poprzez przypalanie na rozżarzonej kracie. Nie wyparł się wiary i oddał życie w 258 roku.

 

Wspomnienie: 10 sierpnia
Patron: Kucharzy, cukierników, bibliotekarzy i archiwistów.

 

 

Św. Karol Boromeusz

 

Karol Boromeusz

Karol urodził się w 1538 roku w rodzinie arystokratycznej. Gdy miał 7 lat, został przeznaczony do stany duchownego. W wieku 12 lat dostał od stryja dochody opactwa benedyktyńskiego. Młody Karol przekazywał jednak znaczną część tych dochodów na najuboższych. Już w wieku 22 lat jego wuj, papież Pius IV nadał mu godność kardynalską i wysoką funkcję w Państwie Kościelnym. Dopiero 3 lata później otrzymał święcenia kapłańskie i niemal natychmiast został arcybiskupem Mediolanu.

 

Karol Boromeusz zyskał sobie sławę człowieka bardzo zdolnego i z surowymi zasadami. Z ogromną dyscypliną wprowadzał wszystkie zmiany uchwalone na Soborze Trydenckim,, którego był współorganizatorem. Aby ratować podupadłe klasztory i parafie, przeprowadził 13 synodów diecezjalnych. Kładł wysoki nacisk na kształcenie przyszłych księży w seminariach. Był fundatorem wielu sierocińców, przytułków dla bezdomnych i kobiet. Niejednokrotnie w czasie głodu ze swojego spichlerza karmił nawet 70 tysięcy ludzi dziennie! Zmarł w 1584 roku w wieku 46 lat.

 

Wspomnienie: 4 listopada
Patron: Duszpasterzy, profesorów, proboszczów i bibliotekarzy.

 

jn2

 

Paweł Witek

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Paweł
Witek
zobacz artykuly tego autora >

Święty Ignacy Loyola. Rozrabiaka, który służył Jezusowi

Miał kłopoty z prawem, bo uwielbiał pojedynki, awantury oraz hazard. Nie stronił też od towarzystwa pięknych kobiet. Przed młodym Iñigo otwierały się drzwi wspaniałej kariery.

Sławomir Rusin
Sławomir
Rusin
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Święty Ignacy Loyola. Rozrabiaka, który Jezusowi służył

Św. Ignacy Loyola w zbroi

Iñigo Loyola (imienia Ignacy zaczął używać później) przyszedł na świat w 1491 r. Rodzice przeznaczyli go do stanu duchownego, choć jego samego pociągało bardziej światowe życie. Nosił jednak tonsurę (znak przynależności do stanu duchownego), co nieraz uratowało mu skórę, kiedy spod kurateli bardziej surowych świeckich sądów wymykał się pod opiekę pobłażliwych sądów kościelnych.

A kłopoty z prawem miał, bo uwielbiał pojedynki, awantury oraz hazard. Nie stronił też od towarzystwa pięknych kobiet. Przed młodym Iñigo otwierały się drzwi wspaniałej kariery: na początku był paziem wielkiego podskarbiego Jana Velasqueza de Cuellar, a po jego śmierci został jednym z zaufanych wicekróla Nawarry. Służąc temu drugiemu, stanął w 1521 r. wraz z kilkuset żołnierzami na czele obrony Pampeluny, stolicy Nawarry, którą próbowała zdobyć dwunastotysięczna armia Francuzów.

W czasie oblężenia został jednak ciężko ranny – kula armatnia strzaskała mu prawą nogę poniżej kolana i zraniła też lewą. Po tym wypadku obrońcy Pampeluny poddali się. Francuzi otoczyli Iñigo opieką i po dwóch tygodniach przenieśli go do rodzinnego zamku.

 

Żebrak i mistyk

Tam okazało się, że kości źle się zrosły i trzeba było łamać nogę raz jeszcze. Iñigo bardzo źle znosił rekonwalescencję, kilka razy znalazł się na progu śmierci. Leżąc w łóżku, czytał powieści rycerskie i książki religijne. I zaczął zmieniać swoje życie. Dokonał pewnego ważnego dla jego przyszłości odkrycia.

Zauważył, że kiedy myślami wracał do zabaw z okresu poprzedzającego wypadek, wspomnienia przynosiły mu wielką radość, ale kiedy kończył rozmyślać, pojawiała się pustka, niezadowolenie i smutek. Kiedy zaś zainspirowany lekturą rozmyślał o świętych, radość i spokój trwały dłużej.

Tak rozpoczął „rozeznawanie duchów”, odkrywał, czym są duchowe strapienia i pocieszenia. Z czasem stworzył cały zbiór reguł, które pomagały mu w rozpoznawaniu łaski Boga i życia według niej. To odkrycie stało się jednym z kluczowych elementów późniejszej jezuickiej duchowości.

Święty Ignacy Loyola. Rozrabiaka, który Jezusowi służył

Wizja Ignacego Loyoli

W ramach pokuty za swoje dotychczasowe życie Iñigo postanowił udać się na pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Po drodze odwiedzał lokalne sanktuaria. U podnóża gór Montserrat w klasztorze w Igualadzie przywdział strój żebraczy, a miecz i sztylet złożył pod obrazem Matki Bożej jako dar wotywny. Odbył trwającą trzy dni spowiedź z całego życia i ruszył dalej.

Dotarł do miasta Manresa, gdzie żył jak żebrak. Nachodziło go zwątpienie i popadał w głębokie przygnębienie, chciał nawet popełnić samobójstwo. Pewnego dnia nad rzeką Cardonera, nieopodal miasta, doświadczył jednak czegoś na kształt przeżycia mistycznego.

Nagle wszystko zobaczył na nowo, wszystko stało się świeże, inne. Odkrył w sobie również głęboką znajomość życia duchowego, wiary i teologii. Czuł się nowym, zupełnie innym człowiekiem, wydawało mu się, że otrzymał nowy umysł. Odkrył wtedy, że Boga trzeba szukać i znajdować we wszystkim. Przekonanie to stało się później jedną z najważniejszych dewiz jezuitów.

 

Ignacy i inkwizycja

W Ziemi Świętej Iñigo przebywał 10 dni i czuł się tam niezwykle szczęśliwy. Po powrocie studiował łacinę i w Alkali słuchał wykładów z teologii. Wraz z kilkoma przyjaciółmi przywdział szare workowate habity i zaczął pomagać miejscowej biedocie, a przy okazji głosić katechezy.

Zaniepokoiło to inkwizytorów, którzy oskarżyli młodego Baska i jego znajomych o herezję. Podczas procesu nakazano im zafarbować habity na różne kolory, by nikt nie pomylił ich ze wspólnotą religijną. Mając nadzieję na swobodniejsze życie, Iñigo i jego przyjaciele udali się do Salamanki, ale niedługo po przybyciu, na wniosek dominikanów, aresztowano ich na 22 dni. Zakazano im wypowiadania się na tematy wiary, dopóki nie skończą studiów teologicznych.

W 1532 r. w Paryżu Iñigo skończył studia. Wtedy po raz pierwszy przy jego nazwisku pojawiło się imię Ignacy. Znów zebrał wokół siebie grupę znajomych, którzy postanowili żyć jak apostołowie.

W 1534 r. ślubowali podczas Mszy św. żyć w czystości i ubóstwie oraz odbyć pielgrzymkę do Jerozolimy. Gdyby to ostatnie się nie udało, mieli oddać się do dyspozycji papieża, bo on lepiej zna potrzeby Kościoła.

W 1537 r. Ignacy otrzymał święcenia kapłańskie. Nie myślał jednak o założeniu zakonu. Zmienił zdanie po mistycznej wizji, w której zobaczył Chrystusa stojącego obok Boga Ojca.

Jezus powiedział: „Chcę, abyś nam służył”. Wtedy zrodził się pomysł powołania Towarzystwa Jezusowego. Trzy lata później, 27 września 1540 r., papież Paweł III zatwierdził przedłożoną mu przez Ignacego regułę zakonną. Tak narodzili się jezuici.

Sławomir Rusin

Sławomir Rusin

Pochodzi z Podkarpacia, a mentalnie to nawet nadal w nim tkwi (choć bywa, że temu zaprzecza). Mąż, ojciec, redaktor, z wykształcenia historyk. Uważa, że o wszystkim da się mówić/pisać “po ludzku”. Lubi pracować z ludźmi, ale najlepiej odpoczywa w dzikich, leśnych ostępach. Interesuje się Wschodem (szeroko pojętym), ale z tym nazwiskiem to chyba zrozumiałe.

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Sławomir Rusin
Sławomir
Rusin
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap