Mała Tereska. 24-letnia mistrzyni życia duchowego

Teresa Martin już jako czternastoletnia dziewczyna chciała wstąpić do zakonu karmelitanek bosych. Początkowo odmawiano jej ze względu na młody wiek i słabe zdrowie, po roku została jednak przyjęta. W Karmelu otrzymała imię Teresy od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza. Dziś wspominamy ją w liturgii.

Polub nas na Facebooku!

Mała Tereska. 24-letnia mistrzyni życia duchowego
Teresa Martin już jako czternastoletnia dziewczyna chciała wstąpić do zakonu karmelitanek bosych. Początkowo odmawiano jej ze względu na młody wiek i słabe zdrowie, po roku została jednak przyjęta. W Karmelu otrzymała imię Teresy od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza. Dziś wspominamy ją w liturgii.
Mała Tereska

Twierdziła, że do świętości każdy, nawet najbardziej niedoskonały człowiek, może dążyć „małą drogą”. O sobie pisała: „kiedy porównuję się ze świętymi, stwierdzam nieustannie, że między nami ta sama różnica, jak między niebotyczną górą a zagubionym ziarnkiem piasku, deptanym stopami przechodniów. Lecz zamiast zniechęcać się, mówię sobie: Dobry Bóg nie dawałby mi pragnień nierealnych, więc pomimo że jestem tak mała, mogę dążyć do świętości. Niepodobna mi stać się wielką, powinnam więc znosić się taką, jaka jestem, ze wszystkimi swymi niedoskonałościami; chcę jednak znaleźć sposób dostania się do Nieba, jakąś małą drogę, bardzo prostą i bardzo krótką, małą drogę zupełnie nową. Żyjemy w wieku wynalazków, nie ma już potrzeby wchodzić na górę po stopniach schodów; u ludzi bogatych z powodzeniem zastępuje je winda. Otóż i ja chciałabym znaleźć taką windę, która by mnie uniosła aż do Jezusa, bo jestem zbyt mała, by wstępować po stromych stopniach doskonałości”.

(…) Do niedawna jeszcze przecież była naszą „współczesną” świętą. Tak to widzę osobiście z perspektywy mojego własnego życia. Czy jest jeszcze dalej „współczesną” świętą? Czy nie przestała nią być dla pokolenia, które dziś dojrzewa w Kościele? Trzeba by o to zapytać ludzi tego pokolenia. Niech mi jednak wolno będzie zauważyć, że święci właściwie nigdy się nie starzeją i nie „przedawniają”. Stale pozostają świadkami młodości Kościoła. Nigdy nie stają się tylko postaciami z przeszłości, ludźmi jakiegoś „wczoraj”. Wręcz przeciwnie: zawsze są ludźmi „jutra”, ludźmi ewangelicznej przyszłości człowieka i Kościoła, świadkami „świata przyszłego” [1].

Mała Tereska

Teresa z Lisieux nie tylko pojęła i opisała głęboką prawdę o Miłości jako centrum i sercu Kościoła, ale żyła nią bardzo intensywnie w ciągu swego krótkiego życia. Właśnie ta zbieżność doktryny i konkretnego doświadczenia, prawdy i życia, nauczania i praktyki jaśnieje szczególnie wyraźnie w osobie tej świętej i czyni z niej wzór pociągający zwłaszcza młodych i tych, którzy poszukują prawdziwego sensu swego życia [2].

 

Teresa (…) żarliwie pragnęła być misjonarką. I była nią (…). Sam Jezus ukazał jej, w jaki sposób może realizować to powołanie: żyjąc w pełni przykazaniem miłości, miała zanurzyć się w samym sercu misji Kościoła, wspierać tajemniczą mocą modlitwy i komunii głosicieli Ewangelii [3]. Ją to Kościół ogłosił patronką misji (…): Małą Tereskę z Lisieux, zamkniętą w karmelitańskiej klauzurze, pozornie odciętą od świata [4].

Kiedy umierała (…) w Karmelu, na gruźlicę, której zarodki nosiła w sobie od lat, była prawie że dzieckiem. I zostawiła po sobie wspomnienia dziecka: świętego dziecka [5]. (…) pisma, które słusznie zyskały jej tytuł mistrzyni życia duchowego. Najważniejszym dziełem pozostaje historia jej życia, opisana w trzech autobiograficznych rękopisach (…), opublikowanych po raz pierwszy pod tytułem, który szybko stał się powszechnie znany: Histoire d’uneame [Dzieje duszy] [6].

Mała Tereska

W obliczu pustki wielu słów święta Teresa proponuje (…) z rozbrajającą prostotą swoją „małą drogę”, która powraca do tego, co najistotniejsze, i prowadzi do odkrycia sekretu wszelkiego istnienia: Miłości Bożej, która ogarnia i przenika całe ludzkie doświadczenie. (…) Droga, jaką szła, aby osiągnąć ten ideał życia, nie była drogą wielkich dokonań, które są udziałem nielicznych, ale przeciwnie – drogą dostępną dla wszystkich, „małą drogą” ufności i całkowitego zawierzenia siebie łasce Bożej. Nie jest to droga, którą można zlekceważyć, jak gdyby była mniej wymagająca. Jest doświadczeniem wymagającym, bo taka jest zawsze Ewangelia. Ale na tej drodze człowiek zostaje przeniknięty poczuciem ufnego zawierzenia miłosierdziu Bożemu, które sprawia, że nawet najbardziej intensywny wysiłek duchowy staje się łatwy. Właśnie ze względu na tę drogę, na której Teresa przyjmuje wszystko jako „łaskę”, oraz na fakt, że w każdej dziedzinie swego życia przyznaje centralne miejsce swojej więzi z Chrystusem i miłości, a w swoim rozwoju duchowym kieruje się także porywami serca, jest ona świętą zawsze młodą mimo upływu lat i jawi się jako znakomity wzorzec i drogowskaz dla chrześcijan naszej epoki (…).

Mała Tereska

Teresa była dzieckiem (…) heroicznie „ufnym” – i dlatego heroicznie „wolnym”. Ale właśnie dlatego, że heroicznie, ona jedna znała wewnętrzny smak, ale także wewnętrzną cenę tej ufności, która nie pozwala się „pogrążyć w bojaźni”; tej ufności, która pozwala nawet spośród najgłębszych mroków i cierpień duszy wołać: „Abba, Ojcze!” [7].

Fragment książki „Moi święci”, wybór i układ Justyna Kiliańczyk-Zięba.

Modlitwa o potrzebne łaski za wstawiennictwem św. Teresy:

 

Ojcze Niebieski, który przez św. Teresę od Dzieciątka Jezus przypomniałeś światu Miłość Miłosierną, przepełniającą Twe Boskie Serce i obudziłeś w nas dziecięcą ufność ku Tobie, dzięki Ci składamy, żeś tak wielką chwałą nagrodził Tę, która przez całe życie była wiernym Twym dzieckiem i że Jej udzieliłeś cudownej mocy pociągania dusz, które będą Cię chwaliły przez wieczność całą.

 

Św. Tereso, pamiętaj, że obiecałaś dobrze czynić na ziemi. Spuść deszcz róż na tych, którzy Cię wzywają i wyjednaj mi łaskę, której za przyczyną Twoją oczekuję od Jego nieskończonej dobroci. Amen

Bibliografia:
1. Homilia podczas Mszy św., Lisieux, 2 czerwca 1980, OR 1980, nr 7, s. 16.
2. Homilia podczas Mszy św., Rzym, 19 października 1997, OR 1997, nr 12, s. 38.
3. Homilia podczas Mszy św., Rzym, 19 października 1997, OR 1997, nr 12, s. 37.
4. Homilia podczas Mszy św., Lisieux, 2 czerwca 1980, OR 1980, nr 7, s. 16.
5. Homilia podczas Mszy św., Lisieux, 2 czerwca 1980, OR 1980, nr 7, s. 16.
6. List apostolski Divini amoris scientia, wydany z okazji ogłoszenia świętej Teresy od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza Doktorem Kościoła powszechnego, Rzym, 19 października 1997, OR 1997, nr 12, s. 31.
7. Homilia podczas Mszy św., Lisieux, 2 czerwca 1980, OR 1980, nr 7, s. 16.

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Św. Hieronim. Ekskomunikowany Doktor Kościoła

Teoria to za mało dla szanującego się biblisty - jego ciągnęło do Ziemi Świętej. 30 września w liturgii wspominamy św. Hieronima - Doktora Kościoła i twórcę pierwszego przekładu Biblii na łacinę.

Rafał
Growiec
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Św. Hieronim. Ekskomunikowany Doktor Kościoła
Teoria to za mało dla szanującego się biblisty - jego ciągnęło do Ziemi Świętej. 30 września w liturgii wspominamy św. Hieronima - Doktora Kościoła i twórcę pierwszego przekładu Biblii na łacinę.

Urodził się w Strydonie (ob. Chorwacja), studiował jednak w Rzymie, tam też przyjął chrzest z rąk papieża św. Libaniusza. Świat rzymskich prawników jednak odrzucił młodego chrześcijanina. Z polecenia rodziców młodzieniec udał się do Trewiru, ówczesnej stolicy cesarstwa.

Św. Hieronim. Ekskomunikowany Doktor Kościoła

Św. Hieronim jako ojciec Kościoła, trzymajac model kościoła, Andrea Mantegna

Tam Hieronim poprzez studia teologiczne zaraził się ascetyczną żyłką. Wyruszył do Akwilei, gdzie został mnichem. Teoria to jednak za mało dla szanującego się biblisty – Hieronima ciągnęło do Ziemi Świętej. Choroba zatrzymała go w Antiochii, a wizja w której Chrystus zarzucił mnichowi, że nie jest chrześcijaninem, a wielbicielem Cycerona ostatecznie zraziła do kultury pogańskiej. Hieronim spędził kilka lat w pustelni, gdzie poduczył się z greki, a także poznał hebrajski dzięki uprzejmości nawróconego Żyda. Następnie studiował Pismo Święte pod okiem Grzegorza z Nazjanzu w Konstantynopolu. Gdy wezwano go w 382. r. na synod mający zakończyć schizmę antiocheńską, papież Damazy uznał go za niezbędnego w Rzymie. Tam Hieronim zajął się m.in. przekładem Biblii z greki i hebrajskiego na łacinę. Wbrew żądaniom wielu „znawców” Hieronim nie oparł się na Septuagincie, ale na tekście oryginalnym. Tak powstała Wulgata, będąca rewizją starszego przekładu NT i zupełnie autorskim tłumaczeniem ST. Nie ustrzegł się jednak błędów – dorobił Mojżeszowi rogi tam, gdzie powinien on się świecić.

Po śmierci Damazego Hieronim już widział się na jego miejscu (znaczy się: na Stolicy Piotrowej, nie w grobie), ale wtedy też grupa kapłanów i świeckich uznała, że to dobry czas na zemstę za ostre polemiki. Nasz bohater musiał więc poskromić ambicje i udał się do Antiochii, a stamtąd w towarzystwie przyjaciół i swoich rzymskich podopiecznych na zwiedzanie Ziemi Świętej. Potem trafił do Egiptu, gdzie zachwycił się monastyczną wspólnotą w Nitrii (choć to i tamto wytknął) i naukami Dydyma Ślepego, w końcu osiadł w Betlejem, gdzie tworzył korzystając z obecności bogatej sponsorki, Pauli.

Św. Hieronim. Ekskomunikowany Doktor Kościoła

Betlejemski epizod z życia Hieronima to także krótki okres (cofniętej później i solidnie odpokutowanej przez świętego) ekskomuniki, gdy pewnemu siebie apologecie groziło nawet wydalenie z cesarstwa. Twórca najbardziej rozpowszechnionego łacińskiego przekładu Biblii zmarł 30 września 419. lub 420. roku, w Betlejem.

(Kolejność wg wspomnień liturgicznych września i października)


1. Święty Grzegorz I Wielki – 3 IX



2. Święty Jan Chryzostom – 13 IX



3. Święty Robert Bellarmin – 17 IX



4. Święty Hieronim – 30 IX



5. Święty Franciszek z Asyżu – 4 X



6. Święta Teresa z Avila – 15 X



7. Święty Ignacy Antiocheński – 17 X


Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Rafał Growiec

Zobacz inne artykuły tego autora >

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rafał
Growiec
zobacz artykuly tego autora >