Fot. Instagram/bezuzytecznapl/tomasz_sobania
Polski „Forrest Gump” przebiegł całe USA. Tomasz Sobania i piękny cel: „Możesz więcej niż myślisz”
Tomasz Sobania, nazywany „Polskim Forrestem Gumpem”, przemierzył całe Stany Zjednoczone. Jego bieg to coś więcej niż sportowe wyzwanie. To kampania społeczna, która pokazuje, że człowiek może działać, marzyć i przekraczać własne ograniczenia mimo niepełnosprawności, chorób, zaburzeń i życiowych przeciwności.
Grizzly w Yellowstone, lodowata Alaska, upał Hawajów, zmiana stref czasowych, zmęczenie i kolejne maratony dzień po dniu. Historia Tomasza Sobani brzmi jak scenariusz filmu. Nieprzypadkowo nazywany jest „Polskim Forrestem Gumpem”. Polski biegacz ekstremalny i podróżnik od lat wybiera trasy, które dla wielu osób wydają się niemożliwe.
Ale w tej historii nie chodzi wyłącznie o rekordy.
Najważniejsze pytanie brzmi nie: „ile kilometrów przebiegł?”, lecz: „po co biegł?”.
Bieg, który ma inspirować
Tomasz Sobania realizuje w Stanach Zjednoczonych projekt, który ma kilka wymiarów. Jest w nim niezwykły sportowy wyczyn, jest film dokumentalny, jest promocja Polski za oceanem, ale jest też coś, co nadaje tej wyprawie szczególny sens: kampania społeczna „Możesz więcej niż myślisz”.
Przeczytaj również
Jej przesłanie jest proste, ale mocne: człowiek nie jest sumą swoich ograniczeń. Niepełnosprawność, choroba, zaburzenia, trudne doświadczenia czy życiowe porażki nie muszą zamykać drogi do działania. Mogą stać się początkiem innej drogi — trudniejszej, ale nadal prawdziwej, twórczej i pełnej sensu.
Sobania chce pokazać, że granice bardzo często zaczynają się nie tylko w ciele, ale również w lęku, w braku wiary w siebie, w przekonaniu, że „to nie dla mnie”. Dlatego jego bieg jest czymś więcej niż sportowym przedsięwzięciem. Jest opowieścią o nadziei dla tych, którzy z różnych powodów usłyszeli kiedyś, że nie dadzą rady.
ZOBACZ TAKŻE >>> Na Jasną Górę… biegiem! „Bieg do Maryi – to piękna sprawa!”
Razem z Adrianem Furmanem
Ważną postacią tej kampanii jest Adrian Furman — lider społeczny, działacz na rzecz osób z niepełnosprawnościami, założyciel fundacji i człowiek, który od lat promuje dostępność architektoniczną, cyfrową oraz informacyjno-komunikacyjną.
Na stronie projektu Tomasz Sobania przedstawia go jako „Polskiego Stephena Hawkinga”. To określenie dobrze pokazuje, o co chodzi w całej kampanii: nie o litość, ale o zmianę perspektywy. O zobaczenie w osobach z niepełnosprawnościami siły, talentu, odwagi i sprawczości.
Sobania i Furman chcą wspólnie inspirować do podejmowania wyzwań i realizowania marzeń. Nie w oderwaniu od trudności, ale właśnie pośród nich.
Konkretna pomoc
Kampania „Możesz więcej niż myślisz” ma również wymiar bardzo praktyczny. W ramach projektu uruchomiona została zbiórka na rzecz zwiększania dostępności dla osób z niepełnosprawnościami. Zebrane środki mają zostać przeznaczone na zakup minimum 30 „Pudełek Dostępności” — narzędzi wspierających komunikację alternatywną, przeznaczonych m.in. dla podmiotów medycznych i innych instytucji, które chcą wdrażać u siebie dostępność.
To ważne, bo dostępność nie jest abstrakcyjnym hasłem. Dla wielu osób oznacza możliwość porozumienia się z lekarzem, załatwienia sprawy, uczestniczenia w życiu społecznym, bycia potraktowanym poważnie i podmiotowo.
W tym sensie bieg przez USA staje się megafonem. Sportowy wysiłek jednego człowieka przyciąga uwagę, ale ta uwaga zostaje skierowana dalej — na osoby, które każdego dnia muszą pokonywać bariery znacznie trudniejsze niż maratoński dystans.
Polski Forrest Gump i lekcja przekraczania granic
Tomasz Sobania ma już za sobą wyprawy, które trudno nazwać zwykłym bieganiem. Wcześniej biegł m.in. z Częstochowy do Rzymu, z Gliwic do Barcelony, ze Stadionu Śląskiego do Aten i z powrotem, a także przez całe Stany Zjednoczone. Obecnie podejmuje kolejne amerykańskie wyzwanie: 50 maratonów w 50 stanach USA.
Ta liczba działa na wyobraźnię. Ale jeszcze bardziej działa fakt, że Sobania konsekwentnie używa sportu jako narzędzia do opowiadania o czymś większym niż wynik.
„Polski Forrest Gump” nie biega po to, żeby udowodnić innym, że jest silniejszy. Biegnie po to, żeby powiedzieć: skoro ja mogę zrobić coś, co kiedyś wydawało się niemożliwe, ty też możesz zrobić krok w stronę swojego marzenia, swojej sprawczości, swojego życia.
Nie każdy przebiegnie Amerykę. Nie każdy przebiegnie maraton. Ale każdy może zrobić następny krok.
Dobra inspiracja nie polega na łatwym optymizmie
Hasło „Możesz więcej niż myślisz” mogłoby brzmieć jak kolejny slogan motywacyjny. W tej historii ma jednak większą wagę, bo nie unieważnia cierpienia i trudności. Nie mówi: „wszystko jest proste”. Nie mówi też: „wystarczy chcieć”.
Raczej przypomina, że człowiek często ma w sobie więcej siły, niż sam zakłada. Że potrzebuje czasem drugiego człowieka, który pobiegnie obok, poda pałeczkę, wesprze, pomoże przejść przez barierę. Że marzenia osób z niepełnosprawnościami, chorobami czy zaburzeniami są tak samo ważne jak marzenia wszystkich innych.
I że społeczeństwo naprawdę dojrzałe to takie, które nie tylko podziwia bohaterów, ale usuwa przeszkody tym, którym na starcie jest trudniej.
Bieg, który zostawia ślad
Historia Tomasza Sobani pokazuje, że pasja może stać się służbą. Że sport może być opowieścią o godności. Że medialne zainteresowanie można wykorzystać nie po to, by zatrzymać światło na sobie, ale by oświetlić tych, których często nie widać.
„Polski Forrest Gump” przebiegł USA, ale jego przesłanie nie kończy się na amerykańskich drogach. Dociera także do tych, którzy w Polsce, po cichu, codziennie walczą z własnymi ograniczeniami, diagnozami, lękami, chorobami i barierami społecznymi.
Może właśnie dla nich najważniejsze jest to zdanie:
„Możesz więcej niż myślisz.„
Nie dlatego, że wszystko zależy od ciebie. Ale dlatego, że twoje życie, marzenia i możliwości są większe niż etykiety, które ktoś kiedyś próbował ci przykleić.
Źródła: Run Across USA / Tomasza Sobani – https://runacrossusa.org/, Instagram/bezuzytecznapl/tomasz_sobania, National Geographic Traveler Polska, PAP, Interia, RMF FM










