video-jav.net

Rodzina jak z reklamy? Idź do kościoła

Zmagania z codziennością i “ogarnianie” rodzinnych spraw mogą nieźle wyczerpać, sfrustrować, wywołać głód odpoczynku czy wytchnienia. Chcesz być szczęśliwy, jak ludzie z reklam? Jezus Ci to załatwi.

Adrian Wawrzyczek
Adrian
Wawrzyczek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

“Głodny? Na co czekasz!”

Kto zmęczony, ten i głodny. A że rodzice przeważnie są zmęczeni to… baton zawsze w pogotowiu, fast-food tuż za rogiem, danie w kilka minut – przedstawiane są nam jako codzienni zbawiciele. To wszystko najlepiej jeszcze popić wodą/sokiem z najlepszych owoców/gazowanym napojem itd., oczywiście w ilościach i porządku podanym w poradnikowych gazetach, by uśmiech wrócił na utrudzoną twarz.

Co na to Jezus? “Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu” (J 4, 13-14).

Picie wody żywej, karmienie się Eucharystią to pewny sposób na trwałe zaspokojenie głodu. I jedyna prawdziwa szansa na to, że “przestaniesz gwiazdorzyć”.

Rodzina jak z reklamy? Idź do kościoła

Padłeś? Powstań!

Ledwo żyjesz? Napij się napoju izotonicznego, wychyl kolejną puszkę energetyka, dodaj sobie sił pobudzającą kawą – to kolejny krzyk reklam, “gwarantujący” postawienie Cię na nogi. Wystarczy, że zapłacisz za to, od czego prędzej czy później się uzależnisz…

Tymczasem prawdziwa regeneracja sił jest za darmo. “Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię“ (Mt 11, 28). Uzależnienie? W tym wypadku wskazane i… bez skutków ubocznych. “Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie” (Mt 11, 30). Dlatego lepiej zapamiętać inne hasło niż to z reklamy – “Jesteś padnięty, masz sakramenty”.

Jeszcze nie jesteś przekonany i koniecznie potrzebujesz, by dodano Ci skrzydła? Nie pędź do sklepu, tylko wypróbuj Boży odlot – “Ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły: biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą“ (Iz 40, 31).

Bielszy od bieli Która z żon czy mam (“szacun”, jeśli to zadanie któregoś z mężczyzn) nie ugina się pod ciężarem niekończącego się prania? Każdy się brudzi, nie ma innej opcji. Pranie trzeba robić, ale dbałość o czystość duszy to jeszcze większa konieczność. Bo kto nie grzeszy?

I to znów Boża oferta przebija wszystkie reklamy, oferujące super wybielający proszek dla duszy. Jeśli skorzystasz, nie będziesz wyprany w czymś tam, ale naprawdę odnowiony. “Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby czerwone jak purpura, staną się jak wełna“ (Iz 1,18).

Boli, łupie, łamie. Którą tabletkę wybrać?

Nie trzeba prowadzić fachowych statystyk, by zauważyć, że reklamy lekarstw i wszelkiej maści suplementów dominują w mediach. Oczywiście, musisz mieć je przy sobie. Najlepiej wszystkie. Jak nie zgłupieć? Pamiętaj, że tabletka… nigdy Cię nie przytuli. Jedynie Bóg zawsze będzie przy Tobie, by ukoić nawet taki ból, przy którym wymiękają nawet najmocniejsze lekarstwa.

“Gdy pójdziesz przez wody, Ja będę z tobą,

i gdy przez rzeki, nie zatopią ciebie.

Gdy pójdziesz przez ogień, nie spalisz się,

i nie strawi cię płomień.

Albowiem Ja jestem Pan, twój Bóg,

Święty Izraela, twój Zbawca” (Iz 42, 2-3).

No i jeszcze ta wspaniała obietnica:

“Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie “BOGIEM Z NIMI”. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już [odtąd] nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły“ (Ap 21,3-4).

Rodzina jak z reklamy? Idź do kościoła

W gronie przyjaciół

Kto ciężko pracuje, bez wątpienia zasługuje na relaks. Więc co z udanymi imprezami przy takim czy innym trunku w gronie przyjaciół?

Nie musisz do nikogo dzwonić, by umówić się na wspólny wypad na coś mocniejszego. To nie popularna marka telefonów, ale Jezus naprawdę łączy ludzi, pojąc ich swoją krwią. Ta najlepsza impreza – u prawdziwego Lorda – będzie w niebie…

“Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” (1 Kor 2,9).

Ale jej przedsmak masz już teraz!

Just do it!

Lecą reklamy? Nie wyłączaj telewizora. Zobacz je do końca, niech Ci narobią smaka. A potem idź do kościoła. Tylko tam znajdziesz spełnienie wszystkich obietnic, złożonych na szklanym ekranie. Po prostu to zrób! A Twój uśmiech zawstydzi każdego telewizyjnego stomatologa ;)

Adrian Wawrzyczek

Adrian Wawrzyczek

Specjalista ds. contentu, social media i strategii marketingowej. Jako były dziennikarz piłkarski taktykę portalu najchętniej rozrysowałby na tablicy, wydobywając z siebie hasła zagrzewające do ataku. Uwielbia książki, e-booki, aplikacje mobilne i dobre jedzenie, a jego kubek na kawę jest największy w całej firmie. Swoje miejsce w Kościele odnajduje w rodzinie i nurcie charyzmatycznym. Prywatnie autor bloga www.jakogarnac.pl.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Adrian Wawrzyczek
Adrian
Wawrzyczek
zobacz artykuly tego autora >

Małżeństwo!

Przymierze małżeńskie jest układem trzech Osób - ci dwoje i On - Stwórca nieba i ziemi. Bogu przysięgają, nie tylko sobie. Bóg jest świadkiem, nie tylko ludzie i kapłan; i Bóg jest wierny przymierzu zawsze, dlatego ta Miłość nie zawodzi nigdy.

Polub nas na Facebooku!

A człowiek sobie nie może nigdy ufać do końca.

W pojęciu przymierze kryje się wieczność, pełne absolutne oddanie, bez odwołania, bez żad­nej „taryfy ulgowej”. Zawsze Ty i tylko Ty, i tylko z Tobą po­wstaje nasze „My” – z Nim, z Bogiem samym, który jest.

Arko Przymierza, módl się za nami.

Ludzie zawierający małżeństwo nieraz grzeszą zadufa­niem, wierzą sobie i swojej miłości, nie uwzględniając swojej słabości, ludzkiej słabości, budują dom na piasku bez funda­mentów.

W momencie burzy, kryzysu, jeszcze zawsze jest droga powrotu: Pan Bóg czeka, łaska w hojności, w nadmiarze jest zawsze – to człowiek odwraca się od Boga, nie Bóg od czło­wieka!

Rozwody, rozwody, coraz łatwiejsze, coraz liczniejsze, przy pierwszej trudności już zerwanie przymierza!

Trudność należy do normy życia, niedopasowanie należy do normy układu między osobami. To, co się nazywa potocz­nie „dopasowaniem”, może być jedynie wynikiem wielkiego wysiłku, a nie zjawia się nigdy spontanicznie. Różnice cha­rakterów są zawsze, nie ma ludzi jednakowych, i zresztą wła­śnie różnice stwarzają tę siłę atrakcji, która ludzi wiąże.

Małżeństwo!

Wszystkie konflikty można rozwiązać na drodze pokojo­wej, na drodze przebaczenia i przeproszenia – ale… ale trzeba tak sprawę postawić od początku, że to wielkie święte przymierze jest na wieczność całą – i w ogóle nie dopuszczać in­nej myśli, nie stwarzać furtki. Zawieramy przymierze na za­wsze, na wszystko, na wszystko zło i dobro, co nas spotka.


Fragment z książki „By rodzina była Bogiem silna…” Pani Wandy Półtawskiej.

Wyboru cytatów dokonała Aneta Liberacka.

Polecamy serdecznie książkę:

http://www.edycja.pl/produkty/ksiazki/duchowosc-liturgia/by-rodzina-byla-bogiem-silna


Polecamy również inne fragmenty książki Pani Wandy Półtawskiej: