Pierwszy pacjent na Moście do Nieba. Dziewczynka trafiła do hospicjum w Dzień Dziecka

Prowadzone przez s. Michaelę Rak Hospicjum dziecięce im. ks. Michała Sopoćki w Wilnie przyjęło w Dzień Dziecka pierwszego stacjonarnego pacjenta. Powstanie tego miejsca tysiące Polaków wspierało w ramach akcji Most do Nieba.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Hospicjum oficjalnie zostało uruchomione 14 lutego, ale ciągle nie miało stacjonarnych pacjentów. O przyjęciu pierwszego z nich w Dzień Dziecka poinformowała na Facebooku sama siostra Michaela.

W dniu 1 czerwca, w Międzynarodowy Dzień Dziecka nasze Hospicjum przyjęło pierwsze Dziecko na Oddział Stacjonarny. Nasza Mała 2-letnia Bohaterka jest powierzona naszej opiece i trosce.
Jesteśmy gotowi by służyć i pomagać naszym najmłodszym Pacjentom. Jesteśmy dla Was!!!

napisała.

Chwila jest również o tyle historyczna, że dotychczas w całej Litwie nie istniało ani jedno hospicjum dziecięce. Nie istniało nawet litewskie słowo określające taką placówkę. Hospisas powstało dopiero wtedy, gdy pierwszą opiekę paliatywną zaczęła w tym kraju tworzyć polska zakonnica razem z innymi Siostrami Jezusa Miłosiernego. Najpierw powstał oddział dla dorosłych, teraz – dzięki staraniom ludzi dobrej woli – także oddział dziecięcy. Akcja zbierania funduszy na powstanie i teraz utrzymanie tej placówki nosi nazwę Most do Nieba i prowadzona jest przez polską Fundację Aniołów Miłosierdzia. Pomoc jest niezbędna, ponieważ Hospicjum nie pobiera od swoich pacjentów i ich rodzin żadnych opłat.

 

 

ad/Stacja7

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Majowe za firanką. 12 najpiękniejszych pieśni o Matce Bożej

Zaczęło się zwyczajnie. Od rozmowy przyjaciółek. Ania zadzwoniła do Natalii z prostym pytaniem: “Wpadniesz do mnie? Zagrałabym z tobą dla Maryi przy mojej domowej kapliczce". Tak powstał cykl "Majowe za firanką" - modlitewna playlista 12 pieśni na ostatniej majowej prostej - między Wniebowstąpieniem a Zesłaniem Ducha św.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Cykl ma być modlitewną gałęzią akcji Most do Nieba, pomagającej finansowo polskim siostrom Jezusa Miłosiernego prowadzić w Wilnie dwa hospicja. 

Do każdej z 12 pieśni, już dostępnych do słuchania na YouTube, przygotowany został teledysk z przepięknymi kadrami majowych łąk, czerwcowych lasów, śpiewających ptaków.

Wśród 12 pieśni usłyszymy najpopularniejsze pieśni Maryjne śpiewane w polskich kościołach, takie jak “Serdeczna Matko”, “Była cicha i piękna jak wiosna” czy “Chwalcie łąki umajone”. 

Twórcy pomysłu piszą o nim tak:

“Zaczęło się zwyczajnie. Od rozmowy przyjaciółek. Ania zadzwoniła do Natalii z prostym pytaniem: “Wpadniesz do mnie? Zagrałabym z tobą dla Maryi przy mojej domowej kapliczce. Tej wiesz – przy kuchni. Twoje pianino i mój głos. Wchodzisz?”. Spotkały się trzy razy. Chciały by wszystko zabrzmiało jak szepty do ucha Mamy. Zagrały bez spiny i efektów specjalnych, szczerze, do rytmu serca – na nagraniach słychać przejeżdżające samochody, alarmy, oddechy, odkurzacz sąsiadów, szelest kartek… łącznie udało im się nagrać 12 pieśni. 12 tęsknot za miłością, niebem, przebaczeniem, ale i zwykłym spacerem daleko za granice kwarantanny. Potem pojawiły się teledyski. Jeden, drugi… dwunasty… Do pomysłu Ani dołączyły się kolejne osoby – Lidia i Marcin Pospieszalscy, Przemek Kleczkowski, Kasia Bogusz i Joachim Mencel. Żeby łatwiej było włączyć się w modlitwę, przygotowaliśmy mały śpiewnik z dodatkowymi westchnieniami do nieba i pełną treścią Litanii do Królowej blokowisk.

Tak powstał cykl “(Nie tylko) Majowe za firanką” – modlitewna playlista na ostatniej majowej prostej – między Wniebowstąpieniem a Zesłaniem Ducha św., ale także między kolacją a zaśnięciem, między prasowaniem a ulubionym serialem, między budzikiem a porannym pośpiechem popijanym kawą. 52 minuty czułych nut i słów w małym pokoiku z odgłosami ulic, westchnieniami i tęsknotą za zwykłym spacerem i jeszcze zwyklejszą miłością.”

Zaprośmy Maryję na ostatnią prostą każdej decyzji, każdego wydarzenia i każdej modlitwy. Jej Amen zawsze rodzi Jezusa.

 

ad/Stacja7

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap