video-jav.net

Rozważania majowe. Odc. 30 – Na językach

Maryjo, naucz nas cierpliwości.

Ks. Krzysztof Cebula
Ks. Krzysztof
Cebula
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

„Wysławiać mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” – wypowiedziała Miriam w swojej uroczystej modlitwie w Ain-Karim.  Z pewnością powtarzała te słowa niejednokrotnie. Myślę, że często chętnie skrywała się w cieniu jaki te słowa dają, kiedy wypowiada się je z mocna wiarą. Szczególnym rodzajem schronu musiały być one wśród swoich, w Nazarecie.

Znowu sięgamy do tajemnicy losu ludzkiego na ziemi, do doświadczenia życia wśród bliźnich. Współczesnym życiu Zbawiciela na ziemi zawistnikom zdarzało się nazywać Go nie tylko „żarłokiem i pijakiem”, ale nawet zarzucać mu opętanie mocą Złego. On sam zapowiedział „mnie prześladowali i was prześladować będą – Nie jest uczeń nad Mistrza”. W tej Jezusowej szkole pierwsza była Jego Matka.

Życie ludzi w małych społecznościach opiera się przez wieki na swoich małych, ale trwałych zależnościach. Bez zaglądania sobie do okien sąsiedzi, a później ich rodziny i bliscy, potrafią jakoś poznawać i „znać” wiele spraw trzymanych przez kogoś w dyskrecji. Tym więcej widzą i wiedzą w zakresie bardzo żywych i zwykle pasjonujących tematów matrymonialnych i związanych z pojawianiem się nowych dzieci. Poznawanie w takiej atmosferze czystych faktów nie jest ani dobre ani złe, gorzej jeżeli natychmiast nadawana jest im wszystkowiedząca interpretacja.

Zasępienie św. Józefa, który „nie chciał narazić Jej (Maryi) na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie” było szczególnego rodzaju doznaniem, z racji jego więzów i planów dotyczących Miriam. Zapewne inni mieszkańcy Nazaretu na widok swojej rodaczki powracającej po kwartale w stanie błogosławionym byli mniej subtelni w tworzonych naprędce opiniach.

Bóg w Chrystusie – można o tej sytuacji napisać: poznaje na własnej skórze, wszystkie ludzkie postawy i okoliczności, jakie wywołuje Jego wcielenie, pojawienie się, dokonane na sposób najbardziej ludzki. Doświadcza tego wszystkiego Matka Pana. Pewnie mogła się tego spodziewać.

Z całą pewnością świadomość dokonującego się Bożego Misterium była dla Niej skutecznym ukojeniem i osłoną. Nie mniej jednak w naszym rozważaniu drogi Zbawiciela przez ziemię, w tej refleksji nad doświadczeniami wybranej przez Boga Miriam, warto zauważyć ten ludzki sposób dekorowania ścieżki łączącej Boga z ludźmi.

Maryjo Matko, dekorowaniem drogi nazwałem te wszystkie akcje przyszpilania kwiatów i kwiatków, którymi ludzie łatwo się posługują. Przypinają, przyszywają, wysypują, czasem usiłują przyłożyć komuś z całych sił, niekiedy chcą zasłonić, a kiedy indziej osłonić, to czego się tylko domyślają. Proszę daj mi przykład cierpliwości i zdolność do unikania w  życiu zajęć takiego dekoratora.


Rozważania majowe. Odc. 1 – Nazaretanka >>>



Rozważania majowe. Odc. 2 – Serdeczna >>>



Rozważania majowe. Odc. 3 – Królowa >>>



Rozważania majowe. Odc. 4 – Biblistka >>>



Rozważania majowe. Odc. 5 – Rozważna >>>



Rozważania majowe. Odc. 6 – Rozmowna >>>



Rozważania majowe. Odc. 7 – Gotowa >>>



Rozważania majowe. Odc. 8 – Krewna kapłana >>>



Rozważania majowe. Odc. 9 – Służebnica >>>



Rozważania majowe. Odc. 10 – Wsparta o Skałę >>>



Rozważania majowe. Odc. 11 – Gościnna Gospodyni >>>



Rozważania majowe. Odc. 12 – Wyróżniona >>>



Rozważania majowe. Odc. 14 – Spiesząca >>>



Rozważania majowe. Odc. 15 – Na otartych stopach >>>



Rozważania majowe. Odc. 16 – Jak monstrancja >>>



Rozważania majowe. Odc. 17 – Obrończyni życia >>>



Rozważania majowe. Odc. 18 – Nazwana szczęśliwą >>>



Rozważania majowe. Odc. 19 – Spontaniczna >>>



Rozważania majowe. Odc. 20 – Nauczycielka modlitwy >>>



Rozważania majowe. Odc. 21 – Przewodniczka własnej duszy >>>



Rozważania majowe. Odc. 22 – Dostrzegająca niewidoczne >>>



Rozważania majowe. Odc. 23 – Obecna w świątyni >>>



Rozważania majowe. Odc. 24 – Stojąca w cieniu zdarzeń >>>



Rozważania majowe. Odc. 25 – Świadek starego porządku >>>



Rozważania majowe. Odc. 26 – Otwarta na nowe >>>



Rozważania majowe. Odc. 27 – Odporna >>>



Rozważania majowe. Odc. 28 – Dobra córka >>>



Rozważania majowe. Odc. 29 – Zakłopotana narzeczona >>>



Rozważania majowe. Odc. 30 – Na językach >>>



Rozważania majowe. Odc. 31 – Matka >>>


Ks. Krzysztof Cebula

Ks. Krzysztof Cebula

Zobacz inne artykuły tego autora >
Ks. Krzysztof Cebula
Ks. Krzysztof
Cebula
zobacz artykuly tego autora >

Rozważania majowe. Odc. 29 – Zakłopotana narzeczona

Maryjo, ucz nas zaufania Bogu.

Ks. Krzysztof Cebula
Ks. Krzysztof
Cebula
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Mąż jest potrzebny żonie i matce. Józef był bardzo potrzebny Maryi. Józef był potrzebny Bogu. Pisząc o Józefie jako o narzeczonym Maryi stosuję kalkę współczesnych zwyczajów, zresztą niedokładną: Zaślubiny Maryi z Józefem, o których mówi Ewangelia były rzeczywistym zawarciem małżeństwa. Według ówczesnych zwyczajów w małżeński związek wchodziło się etapami: jednym z nich było zawarcie małżeństwa, innym przygotowanie domu, a jeszcze innym wspólne zamieszkanie pod jednym dachem. Podobieństwa do współczesnych zwyczajów chrześcijańskich dotyczących małżeństwa można szukać w odrębności zaręczyn i zaślubin.

Idąc tropem tego porównania trzeba przypomnieć, że Miriam już zaręczona Józefowi otrzymała od Boga propozycję przyjęcia macierzyństwa wcielonego Bożego Syna. Chociaż odpowiedziała: „Niech mi się stanie” bez porozumiewania się z Józefem, to była świadoma łączącej Ją z nim więzi (nadmieniła o niej Aniołowi).

Te ich zaręczyny były dla Bożego planu bardzo istotne, gdyż w pewnym sensie gwarantowały precyzyjne spełnienie Bożych obietnic. Mesjasz miał się narodzić w rodzie potomków króla Dawida. Do potomków Dawida należał Józef. W narodzie wybranym pochodzenie liczyło się wówczas tylko po linii męskiej. Św. Łukasz w zamieszczonej genealogii Zbawiciela napisał o Nim: „Był, jak mniemano synem Józefa”. Św. Mateusz podobnie zanotował, że Józef był mężem Maryi, „z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem”.

Szukając dalej śladów ludzkich przeżyć Matki Jezusa warto przeczytać relację Mateusza o zwiastowaniu przez Anioła Józefowi roli, jaką ma podjąć wobec Maryi i jej Dziecka. Tekst mówi o kolejnej nadzwyczajnej interwencji Boga szanującego ludzki sposób myślenia i podejmowane decyzje. Bóg ich nie zmienia, lecz na nie wpływa.

Rozważania majowe. Odc. 29: Zakłopotana narzeczona

Szukając dalej śladów ludzkich przeżyć Matki Jezusa warto przeczytać relację Mateusza o zwiastowaniu przez Anioła Józefowi roli, jaką ma podjąć wobec Maryi i jej Dziecka. Tekst mówi o kolejnej nadzwyczajnej interwencji Boga szanującego ludzki sposób myślenia i podejmowane decyzje. Bóg ich nie zmienia, lecz na nie wpływa.

Zapisany na kartach Ewangelii kłopot Józefa, „który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej (Miriam) na zniesławienie” mówi nam także o dużo większym kłopocie Maryi, któremu musiała sprostać jako narzeczona. Bóg, który wkracza w ludzkie życie z całym szacunkiem i miłością, domagał się od Maryi, aby ludzkimi słowami opowiedziała swemu narzeczonemu o Poczęciu i Dziecku, które nosi. Z pewnością to uczyniła, ale nie w Jej mocy było wzbudzić w sercu Józefa wiarę i odpowiedź godną realizowanego dzieła zbawienia.

Bóg przyszedł Miriam i Józefowi z pomocą. Dokonała się następna anielska interwencja, a była zapowiedzią kolejnych. Józef wprowadził Miriam do przygotowywanego domu – „wziął swoją małżonkę do siebie”.

Jakie stawały ich wspólne modlitwy i rozmowy? Ile starań podejmowali, aby zachować czujność i w niczym Bogu nie uchybić? Ile mieli zaufania, że Bóg który z niepojętą pokorą przyjął ludzkie ciało, poradzi sobie wśród wszystkich okoliczności i prawideł życia, przyjętych zwyczajów, strzeżonych pilnie obrzędów – i to poradzi sobie dzięki ich pomocy?

Matko Jezusa, z pewnością doświadczyłaś, że delikatność i uczciwość w relacji w wybranym człowiekiem nie wyklucza, ale czasem angażuje stanowczość i zupełne poddanie się niesionej prawdzie, bez posiadania wpływu na to, jak drugi człowiek na nią zareaguje i co uczyni. Naucz mnie Matko tego, jak bronić prawdy w życiu, swoim i innych. Pomagaj mi, wśród wzbierającej fali lekceważenia prawd, także najświętszych, ufać Bogu, który nie przestaje być ich gwarantem.


Rozważania majowe. Odc. 1 – Nazaretanka >>>



Rozważania majowe. Odc. 2 – Serdeczna >>>



Rozważania majowe. Odc. 3 – Królowa >>>



Rozważania majowe. Odc. 4 – Biblistka >>>



Rozważania majowe. Odc. 5 – Rozważna >>>



Rozważania majowe. Odc. 6 – Rozmowna >>>



Rozważania majowe. Odc. 7 – Gotowa >>>



Rozważania majowe. Odc. 8 – Krewna kapłana >>>



Rozważania majowe. Odc. 9 – Służebnica >>>



Rozważania majowe. Odc. 10 – Wsparta o Skałę >>>



Rozważania majowe. Odc. 11 – Gościnna Gospodyni >>>



Rozważania majowe. Odc. 12 – Wyróżniona >>>



Rozważania majowe. Odc. 14 – Spiesząca >>>



Rozważania majowe. Odc. 15 – Na otartych stopach >>>



Rozważania majowe. Odc. 16 – Jak monstrancja >>>



Rozważania majowe. Odc. 17 – Obrończyni życia >>>



Rozważania majowe. Odc. 18 – Nazwana szczęśliwą >>>



Rozważania majowe. Odc. 19 – Spontaniczna >>>



Rozważania majowe. Odc. 20 – Nauczycielka modlitwy >>>



Rozważania majowe. Odc. 21 – Przewodniczka własnej duszy >>>



Rozważania majowe. Odc. 22 – Dostrzegająca niewidoczne >>>



Rozważania majowe. Odc. 23 – Obecna w świątyni >>>



Rozważania majowe. Odc. 24 – Stojąca w cieniu zdarzeń >>>



Rozważania majowe. Odc. 25 – Świadek starego porządku >>>



Rozważania majowe. Odc. 26 – Otwarta na nowe >>>



Rozważania majowe. Odc. 27 – Odporna >>>



Rozważania majowe. Odc. 28 – Dobra córka >>>



Rozważania majowe. Odc. 29 – Zakłopotana narzeczona >>>



Rozważania majowe. Odc. 30 – Na językach >>>



Rozważania majowe. Odc. 31 – Matka >>>


Ks. Krzysztof Cebula

Ks. Krzysztof Cebula

Zobacz inne artykuły tego autora >
Ks. Krzysztof Cebula
Ks. Krzysztof
Cebula
zobacz artykuly tego autora >