5 sposobów na tanie latanie

Wyskoczyć do Rzymu na niedzielę za 90 zł w dwie strony - rano z Katowic zawrócić wieczorem do Krakowa. Polecieć do Gwatemali za 996 zł w dwie strony, do Maroko za 280 zł, Jordanii za 399 zł? Wyskoczyć na weekend do Wenecji, ale przez… Pragę. Jak to zrobić?

Ania i Marcin Nowakowie
Ania i Marcin
Nowakowie
zobacz artykuly tego autora >

Trzeba być Anią i Marcinem, znanymi jako Wędrowne Motyle prowadzącymi popularnego bloga podróżniczego, albo… czytać o ich szalonych przygodach, podróżach i wypadach. Specjalnie dla Stacji 7 podzielili się swoimi refleksjami na temat taniego… Albo jak sami wolą „umiarkowanie taniego i świadomego” podróżowania. Gotowi?

Gdy mówimy naszym znajomym, czy rodzinie o kolejnym planie podróży, często słyszymy pytanie – „znowu gdzieś lecicie, skąd wy bierzecie na to wszystko pieniądze?” Faktem jest, że większość naszych oszczędności przeznaczamy właśnie na podróże ale tak, czy siak, zawsze odpowiadamy: "przecież podróżować można naprawdę tanio", albo jak mamy lepszy humor „wiesz, co, dużo drożej wyszedłby nas weekend na kwaterach w Zakopanem. Serio". I lecimy np. na dwa dni do Holandii. Z kabanosami w plecakach :)

Ale jak? Ale jak? Wystarczy znać i stosować konsekwentnie kilka prostych zasad, które nam zawsze towarzyszą i o których chcieliśmy także Wam opowiedzieć. Pamiętajmy, że podróżować należy świadomie i to zasada nadrzędna nad tymi wszystkimi opisanymi poniżej. Trzeba dużo czytać, uczyć się, śledzić. Sami wciąż się dużo uczymy. Na przykład od niedawna śpimy w hotelach za darmo. Jak to zrobić?


CZĘŚĆ 1. – Jak polować na tanie bilety i gdzie kupować, skąd latać?

To pytanie wydaje się być podstawowe. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że nie macie czasu na to, żeby non stop śledzić wyszukiwarki tanich przewoźników. Nie dziwimy się Wam. Warto więc korzystać ze stron internetowych, które specjalizują się w wyszukiwaniu promocji i okazji lotniczych – zarówno egzotycznych, jak i bliższych (polecamy na przykład wielką polską „świętą trójcę”, czyli: mlecznepodróże.pl, loter.pl, fly4free.pl). Warto na przykład zapisać się do ich newsletterów, by otrzymywać propozycje okazyjnych lotów i informacje o aktualnych promocjach na maila.  Właściwie to my także  mamy swojego mikrobloga (bloga w blogu), gdzie piszemy tylko i wyłącznie o promocjach lotniczych i innych szalonych pomysłach za grosze (lubimy na przykład przygotowywać dla Was przeglądy lotów do jednego konkretnego miasta typu Rzym, czy Paryż).

Jest jeszcze bardzo ważna sprawa jeśli chodzi o kupowanie biletów lotniczych tanich linii typu Wizzair czy Ryanair. Pisząc o tanich lotach tych przewoźników do tekstów zawsze dodajemy takie zdanie "podane ceny dotyczą uczestnictwa w WDC  płatności kartą debetową oraz podróży tylko z bagażem podręcznym". No właśnie, to bardzo ważna sprawa. Jeśli chodzi o Wizzair, najtańsze bilety kupimy jeśli jesteśmy uczestnikami Wizz Discount Club (członkostwo kosztuje 130 zł rocznie, mając je można oszczędzić nawet 45 zł na locie na osobę. Czy to się opłaca? Tak. To dobre rozwiązanie dla osób, które dużo latają – "zainwestowana" kwota szybko się więc zwróci). W Ryanairze najtańsze bilety kupimy płacąc kartą debetową, natomiast zarówno w Wizzair jak i Ryanair najtaniej polecimy jeśli weźmiemy ze sobą tylko i wyłącznie bagaże podręczne – to naprawdę da się zrobić, nie tylko na weekend czy jeden dzień, nam zdarzało się latać z małym bagażem nawet na tydzień. A w sumie w Gwatemali i Salwadorze tez byliśmy tylko z podręcznymi. Da się!

Jeśli chodzi o promocje lotnicze i najtańsze oferty lotów, to tak naprawdę już nie ma reguły, kiedy są one najtańsze a kiedy najdroższe. W tym roku to się trochę „rozmyło”. Oczywiście pewnikiem jest, że bilety zwykle droższe są w weekendy, niż w ciągu tygodnia roboczego, podobnie jest ze świętami, czy długimi lub "przedłużonymi" weekendami, no i wakacjami niestety a także okresami powrotów z okresów, gdy emigranci odwiedzają Polskę. Czasem zdarza się, że kupimy bardzo tani lot na miesiąc, czy dwa przed datą wylotu, a czasem może być tak, że niemal w ostatniej chwili, kiedy przewoźnikowi pozostało kilka miejsc na dany kierunek, kupimy bardzo atrakcyjny cenowo lot. Trzeba więc być czujnym, aczkolwiek, jak ktoś nas pyta ‘to lepiej dużo wcześniej czy później”, odpowiadamy – wcześniej. Chyba, że myślisz o czarterach. To później.

Bilety lotnicze kupować możemy oczywiście u źródła – korzystając z systemów rezerwacyjnych przewoźników, na ich stronach internetowych. Korzystać można także (zwykle się to sprawdza w przypadku dalszych kierunków) z serwisów agregujących oferty różnych przewoźników i jednocześnie umożliwiających rezerwowanie biletów lotniczych (expedia, czy flipo.pl).

Podsumowując: przeglądamy strony internetowe, blogi, serwisy, które wyszukują tanie loty; korzystamy z oferty tanich przewoźników, podróżując Wizzairem czy Ryanairem bierzemy ze sobą tylko i wyłącznie bagaż podręczny, jeśli często latamy lub zamierzamy latać dobrze jest zapisać się do Wizz Discount Club. Bilety kupujemy u źródła  – korzystając z systemów rezerwacyjnych przewoźników lub też z wyszukiwarek umożliwiających rezerwację dalszych lotów


5 sposobów na tanie latanie. Część 1.



5 sposobów na tanie latanie. Część 2.



5 sposobów na tanie latanie. Część 3.



5 sposobów na tanie latanie. Część 4.



5 sposobów na tanie latanie. Część 5.



Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Ania i Marcin Nowakowie

Ania i Marcin Nowakowie

Zobacz inne artykuły tego autora >
Ania i Marcin Nowakowie
Ania i Marcin
Nowakowie
zobacz artykuly tego autora >

Polscy duchowni nagrodzeni przez Żydów

"Nie ma lepszego miejsca żeby wręczyć te medale, właśnie tu w tym miejscu" - powiedział ambasador Izraela Zvi Rav-Ner przekazując nagrody "Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata".

Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Otrzymało je, pośmiertnie, trzech księży i dwie siostry zakonne. Ambasador Izraela wręczył medale i dyplomy krewnym nieżyjących bohaterów, księży i zakonnic, w siedzibie Episkopatu Polski, w towarzystwie kardynałów i biskupów. Za stołem prezydialnym, w głównej sali Episkopatu, pod Krzyżem i obrazem Matki Bożej, siedzieli wspólnie przedstawiciele gmin żydowskich, ambasady Izraela oraz kardynałowie i biskupi.

"Z ratowaniem życia Żydom nie mogła się wiązać żadna rekompensata" – powiedział podczas uroczystości Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. Dodał, że Kościół w tej kwestii odegrał niebagatelną rolę – 75 proc. przedstawicieli ówczesnego episkopatu było zaangażowanych w ratowanie Żydów. Kierowała nimi miłość bliźniego wypływająca z Ewangelii – mówił przewodniczący Episkopatu.

ks. Mikołaj Ferenc

To wydarzenie bez precedensu. Mimo, że już wcześniej inni bohaterscy księża, którzy ratowali Żydów przed Niemcami, dostawaili te zaszczytne wyróżnienia – to pierwszy raz uroczystość odbyła się w Episkopacie, podczas obrad plenarnych polskich biskupów. Ambasador Zvi Rav-Ner podkreślił, że już wielu duchownych zostało nagrodzonych za ratowanie Żydów, ale Izrael będzie wiecznie szukał jeszcze innych Sprawiedliwych.

Księża Mikołaj Ferenc, Antoni Kania i Jan Raczkowski oraz siostry Adela Rosolińska i Kornelia Jankowska ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszego Imienia Jezus – wszyscy w czasie niemieckiej okupacji ratowali Żydów, jednocześnie narażając swoje życie i swoich najbliższych. W Polsce, za pomoc Żydom podczas okupacji, groziła tylko jedna kara – śmierć. I była to zasada konsekwentnie przez Niemców realizowana. Siostry i księża ocalili, w sumie dużą grupę Żydów. Ich potomkowie o tym pamiętali i wystąpili o uznanie polskich duchownych za "Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata".

ks. Antoni Kania

Siostrzeniec ks. Antoniego Kani, obecnie 80 – letni Wacław Ner, wówczas nastolatek, pomagał swojemu wujowi w ratowaniu Żydów. "Pieniądze z tacy nosiliśmy do ukrywających się Żydów. A na plebanii było ukryte pomieszczenie, gdzie wujo ukrywał mamę z córką, Żydówki" – wspominał Wacław Ner. Jego słowa przywitała burza oklasków.

Na zakończenie uroczystości, na prośbę abp Stanisława Gądeckiego, została odmówiona wspólna modlitwa. Ta sama, którą odmówił święty Jan Paweł II, podczas pielgrzymki do Polski i wizyty na Umschlagplatzu, skąd Niemcy wywozili Żydów na zagładę do Treblinki.

Sławomir Dynek

foto: Sławomir Dynek CogitoMedia


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Sławomir Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >