Krowia afera (Życie na misji)

Już od dawna dochodziły do nas wiadomości, iż nasi ludzie kradną krowy ze stad plemienia Bororo (jest to plemię nomadów, które żyje z hodowli krów i kóz). Wszyscy ludzie Bororo opuścili Ngaoundaye przed samym atakiem Seleki (styczeń 2014 r.) i schronili się w Czadzie. Nierzadko stada te trafiają na teren RCA i niszczą plony mieszkańców, a oni najczęściej w obronie własnego dobra polują na te zwierzęta. W taki sposób narodził się konflikt, który nabrał większych rozmiarów.

Bocaranga… radzimy sobie sami

Po wydarzeniach ze stycznia i lutego tego roku, życie miasta zaczyna się odradzać. Ludzie powrócili z buszu, zaczęli sprzątać zgliszcza pozostałe po swoich domach, kobiety zajęły się organizowaniem miejsca nowego, codziennego rynku. To tam kręci się życie.

Transport pomocy humanitarnej dla RCA

Dzięki wielkiej ofiarności ludzi dobrej woli udało się przygotować pierwszy w tym roku transport pomocy humanitarnej dla Republiki Środkowoafrykańskiej – kraju, w którym trwa wojna domowa.

Łaciate w Afryce

Do Afryki dotarł wojskowy samolot z pomocą humanitarną dla ludności cywilnej w Republice Środkowej Afryki. Na pokładzie Casy znalazło się dwie i pół tony pomocy, w tym także pomoc zgromadzona przez Fundację Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”.

Życie na misji to nie scenariusz (11)

Nieodpowiedzialni ludzie, którzy chcą być ważni, a są śmieszni, którzy mają niby bronić i pilnować porządku, a jedyne co potrafią to bawić się i w sumie nic nie robić. Tak można określić zachowanie Antybalaki w ostatnich dniach.

Życie na misji to nie scenariusz (10)

Afrykański posiłek to trzy garnki i miska. Miska jest z wodą do mycia rąk, a w garnkach jest: maniok lub mil (proso) – wszystko gotowane, podawane w formie dużej kuli, w drugim garnku jest mięso i sos (bądź sam sos), zaś w trzecim jest woda do picia. Trzeba na początku się przełamać, ale później jedzenie z jednej miski naprawdę łączy.

Życie na misji to nie scenariusz (4)

Czy Selekowcy mogą trafić do nieba? Takie pytanie zadał mi kucharz braci – Izydor, którego uczyłam dziś piec chleb.

Życie na misji to nie scenariusz (3)

Bardzo ważne wydarzenie, jakie miało miejsce we wtorek, to wizyta Lekarzy bez Granic wraz z dwoma zakonnikami. Przyjechali do naszego miasta nie zważając na spalone mosty i niebezpieczeństwo.

Życie na misji to nie scenariusz (2)

Dziś pierwszy dzień spędziłam na misji bez alarmu i ewakuacji. Między krzątaniną domową padł tylko jeden strzał. Odkryłam też dziś dziurę po kuli w murze naszego kościoła. Zaraz za kościołem jest nasza misja, można powiedzieć, że te mury nas przed nią ochroniły.

Życie na misji to nie scenariusz

Witam wszystkich, którzy trafią na ten blog, tych, których ciekawi, jak wygląda życie na misji. Chcę dzielić się z Wami tym, czym żyjemy na co dzień, a wydarzenia z ostatnich trzech tygodni, które miały miejsce na naszej misji i w mieście uświadomiły mi, że naprawdę jest się czym dzielić.

Młodzi Światu Rio2013

Video relacja prosto z Rio przygotowywana przez salezjańskich wolontariuszy „Młodzi Światu”. Codziennie nowe materiały!

1 : 0 dla Jezusa

Takiego meczu Stadion Narodowy jeszcze nie widział. Prawie 60 tysięcy kibiców i graczy jednocześnie – trybuny i „murawa” wypełnione po brzegi. A gra? Właściwie do jednej bramki… „Jezus na stadionie” – pod takim hasłem w sobotę (6 VII 2013) w Warszawie odbyły się wielkie modlitewne rekolekcje.

Wspieraj nas - złóż darowiznę