video-jav.net

Watykan: sztuczna inteligencja tak – ale…

Z krytycyzmem Kościół katolicki obserwuje rozwój na polu sztucznej inteligencji. W miniony weekend spotkali się na sympozjum pod hasłem „Sztuczna inteligencja: wyzwanie etyczne?“ zorganizowanym przy współudziale Papieskiej Rady Kultury filozofowie i naukowcy w siedzibie ambasady Włoch przy Stolicy Apostolskiej w Rzymie

Polub nas na Facebooku!

Spotkanie odbyło się ono w ramach inicjatywy “Dziedzińca pogan” – spotkania Kościoła ze światem niewierzących i agnostyków.

 

Sztuczna inteligencja zajmuje tak Hollywood jak i świat technologii. Chodzi o słuchające i mówiące roboty, uśmiechające maszyny do pielęgnacji, bystre komputery, które piszą bestsellery, bardzo wyrafinowane algorytmy adaptacyjne, które w entych częściach sekundy rozstrzygają złożone decyzje i ostatecznie ogromne sieci centrów przetwarzania danych, które gromadzą wszystkie dane cyfrowe dostępne w świecie i je przetwarzają. Zagrożenie dla ludzi z krwi i kości? Oczywiście – mówi kard. Gianfranco Ravasi, przewodniczący Papieskiej Rady Kultury.

 

“Ryzyko czai się zawsze tam gdzie pozostawimy technologię całkowicie sobie samej. Dlatego też przy pomocy innych dyscyplin trzeba naświetlać stale zagrożenia płynące z technologii. Przypomnijmy, że sztuczna inteligencja rozwinęła się z inteligencji osoby ludzkiej. Na początku jest zawsze źródło ludzkie. Więc trzeba się zabezpieczyć, aby te nowe inteligencje nie rozwijały się ślepo i bezwolnie. Na początku jest ludzka inteligencja, która jest w stanie ocenić i zatrzymać maszynę” – powiedział kard. Ravasi.

 

Przypomniano słowa światowej sławy astrofizyka Stephena Hawkinga, który w zeszłym roku był gościem Papieskiej Akademii Nauk i który wielokrotnie wskazywał na zagrożenia płynące z niekontrolowanego używania sztucznej inteligencji. Jednak nauka coraz bardziej dąży do realizacji wizji „kolektywnej inteligencji”, w której człowiek współdziała i współpracuje z komputerami i robotami.

 

Teolog moralny o. Paolo Benanti, który wykłada na papieskich uniwersytetach neuro- i technoetykę przypomniał, że jeśli mówimy o scenariuszu zbiorowej inteligencji, to musi być jasność w jednym punkcie: dane nigdy nie wyrażają całej rzeczywistości. Część rzeczywistości znajduje się poza światem danych. Maszyny te z pewnością będą współpracować z ludźmi. Chodzi jednak o to, aby nie robić z nich konkurenta dla człowieka. Trzeba mieć na uwadze symbiozę. W ten sposób człowiek może tworzyć lepsze społeczeństwo, również dzięki wkładowi maszyn – uważa o. Benanti.

 

Teolog moralny wskazał na przykłady z medycyny. W tej dziedzinie istnieją możliwości, które wydawały się niedawno nieosiągalne, a dzisiaj stały się rzeczywistością, choć wiąże się z nimi pewne ryzyko. „Pomyślmy o formie sztucznej inteligencji, która zbiera wszystkie medyczne informacje elektroniczne o pacjentach w szpitalu. Użyte przez nią programy mogą tworzyć związki i znajdować istotne dane, które są ukryte przed ludźmi. I tak będzie można znaleźć terapię dla chorób, które wcześniej były nieuleczalne. Ale z tego wypływają skutki społeczne. Z jednej strony taka forma sztucznej inteligencji może doprowadzić do utraty miejsc pracy. Z drugiej strony, może to też zwiększyć dystans między bogatymi i biednymi, zamiast go zmniejszyć” – zauważył o. Benanti.

 

Podczas obrad przypomniano, że nowoczesne technologie w dziedzinie sztucznych inteligencji pozwalają obecnie na potęgowanie i rozwijanie biologicznych i intelektualnych zdolności ludzi. Starano się odpowiedzieć na pytanie jakie skutki dla świadomości, sumienia oraz odpowiedzialności mogą mieć takie „transhumanistyczne” i „posthumanistyczne” scenariusze?

 

Obok kard. Gianfranco Ravasiego i o Benantiego wystąpili m.in. profesor filozofii Uniwersytetu w Oxfordzie Luciani Floridi i przewodniczący włoskiej Krajowej Rady Badań Naukowych (CNR) Massimo Inguscio.

 

Watykańska inicjatywa pod nazwą „Dziedziniec Pogan” ma na celu rozwijanie dialogu między wierzącymi a niewierzącymi w duchu Soboru Watykańskiego II. Do organizowania tego rodzaju spotkań zachęcił Benedykt XVI w przemówieniu do Kurii Rzymskiej 21 grudnia 2009, nawiązując do Dziedzińca Pogan w Świątyni Jerozolimskiej, gdzie mogli się gromadzić nie tylko pobożni Żydzi, ale także poganie z innych ziem. W maju następnego roku w Watykanie powstała fundacja pod tą nazwą i to ona jest głównym organizatorem spotkań w ramach tej inicjatywy.

 

Pierwszy „Dziedziniec” odbył się w dniach 25-26 marca 2011 r. w Paryżu, po czym z różną częstotliwością podobne spotkania organizowano w ponad 20 miejscach, m.in. w Asyżu, Bukareszcie, Tiranie, Meksyku (po raz pierwszy poza Europą), w Pradze, Rzymie, Warszawie (w dniach 11-12 października 2013 pod nazwą Dziedziniec Dialogu), Berlinie i innych miastach.

 

Oprócz “Dziedzińców” na szczeblu ogólnokrajowym, a nawet międzynarodowym i współorganizowanych przez Papieską Radę Kultury wespół z Kościołami lokalnymi i innymi instytucjami, odbywają się też podobne spotkania w wymiarach lokalnych, np. diecezjalnych czy miejskich. Na przykład w Polsce zorganizowano takie mniejsze “Dziedzińce” w Krakowie (kilkakrotnie) i w Łowiczu.


tom (KAI/RV) / Rzym

Katolicka Agencja Informacyjna

Papież powołał kobietę na ważną funkcję w Watykanie

Franciszek powołał 8 lipca troje podsekretarzy w łonie Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Ludzkiego, którą kieruje kard. Peter Appiah Turkson. Jedną z nich jest 69-letnia Włoszka Flaminia Giovanelli, która objęła stanowisko podsekretarza Komisji ds. Migracji, Praw Człowieka, Środowiska i Walki z Ubóstwem Człowieka. Tym samym, według mediów, została ona trzecią osobą w hierarchii w tym urzędzie watykańskim.

Polub nas na Facebooku!

Tak wysokie funkcje piastowało dotychczas w Watykanie niewiele kobiet. Giovanelli jest z wykształcenia politologiem. W Watykanie pracowała dotychczas – również jako podsekretarz – w Papieskiej Radzie „Iustitia et Pax”, która jednak miała mniejsze znaczenie niż utworzona 17 sierpnia ub.r. Dykasteria.

Dwaj pozostali podsekretarze w tym urzędzie to Hiszpan ks. Segundo Tejado Muñoz – były podsekretarz Papieskiej Rady „Cor Unum” i włoski franciszkanin o. Nicola Ricardi, kierujący katedrą sprawiedliwości i pokoju na Papieskim Uniwersytecie Antonianum w Rzymie.

Ostatnie nominacje zakończyły kompletowanie składu kierowniczego nowej dykasterii. Jej sekretarzem, a więc drugą osobą w tym gremium, został kilka tygodni temu francuski kapłan ks. Bruno Marie Duffe.

Ogółem w ciągu 10 minionych lat liczba kobiet pracujących w Watykanie wzrosła z 13 do 19 procent ogółu zatrudnionych i powoli, ale systematycznie rośnie. Pierwszą kobietą przyjęto tam do pracy 1 lutego 1915 – była to Włoszka Anna Pezzoli na stanowisku pomocnika w tzw. Floreria Apostolica, czyli urzędzie odpowiedzialnym za wystrój i wyposażenie wnętrz oraz miejsc, gdzie odbywają się spotkania z papieżem.


ts (KAI) / Watykan