video-jav.net

Watykan: szczyt w sprawie Płw. Koreańskiego i denuklearyzacji

W dniach 10 i 11 listopada z inicjatywy papieża Franciszka odbędzie się w Watykanie spotkanie na szczycie w sprawie rozbrojenia nuklearnego. W konferencji pod hasłem „Perspektywy świata wolnego od broni nuklearnej i o integralne rozbrojenie”, udział wezmą przedstawiciele ONZ i NATO oraz kraje bezpośrednio zainteresowane kryzysem północnokoreańskim: USA, Korea Południowa i Rosja

Polub nas na Facebooku!

Watykańscy organizatorzy szczytu mają nadzieję również na obecność przedstawicieli wszystkich krajów, posiadających arsenały broni atomowej. Obecni będą również laureaci Pokojowej Nagrody Nobla, w tym także tegorocznej, Międzynarodowej Kampania na rzecz Zniesienia Broni Nuklearnej (ICAN). Stolicę Apostolską reprezentować będą sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin oraz prefekt Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, kardynał Peter Turkson.

 

Obrady szczytu rozbrojeniowego otworzy sam papież Franciszek. W jego przemówieniu, jak spodziewają się obserwatorzy, znajdzie się nie tylko apel o powstrzymanie wyścigu zbrojeń. Będzie ono konkretnym dowodem zaangażowania Watykanu w pokojowe rozwiązanie kryzysu północnokoreańskiego. Jeden ze współpracowników papieża powiedział rzymskiemu dziennikowi „La Repubblica”, że „zwrócenie uwagi na broń nuklearną jako narzędzie śmierci i znalezienie sposobu jej eliminacji, to jeden z priorytetów Franciszka, dlatego nie omieszka on podkreślić, że w przypadkach krytycznych, jak obecnie w Korei Północnej, rozwiązaniem nie jest wojna, lecz dialog”. Przypuszcza się, że papież ostrzegać będzie przed konsekwencjami potencjalnego użycia broni nuklearnej i wezwie państwa do konkretnych kroków, by zatrzymać możliwie jak najszybciej wyścig zbrojeń atomowych.

 

Arcybiskup Silvano Tomasi, delegat papieski ds. rozbrojenia nuklearnego, wyjaśnia rzymskiej gazecie, że „przygotowania do tej inicjatywy zaczęły się zanim wiadomość na jej temat trafiła na pierwsze strony gazet, jest jednak oczywiste, że stoimy obecnie w obliczu realnego zagrożenia użyciem bomby atomowej przypadkowo, w wyniku podjęcia świadomej decyzji bądź dlatego, że osoby zasiadające w pokoju dowodzenia są niezrównoważone umysłowo”. Według watykańskiego hierarchy, należy strać się o to, aby „bezpieczeństwa nie gwarantowała broń masowej zagłady, ale fakt, że nikt nie będzie mógł jej użyć”. Do udziału w szczycie zaproszono wszystkie kraje – sygnatariuszy oenzetowskiego traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Ideałem, ma nadzieję abp Tomasi, byłoby obowiązkowe podpisanie tego traktatu przez wszystkie kraje. „Ale nawet przekonanie kilku państw do podpisania go byłoby istotne. Nie można myśleć o przyszłości w sytuacji, gdy na świecie jest dwadzieścia tysięcy bomb atomowych” – stwierdza organizator szczytu rozbrojeniowego w Watykanie.


sal (KAI Rzym) / Rzym

Katolicka Agencja Informacyjna

Papież: Bez miłości wiara i życie są bezpłodne

Miłość nadaje życiu i drodze wiary dynamizm i owocność: bez miłości życie i wiara pozostają bezpłodne - mówił papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański” na placu św. Piotra w Watykanie. Publikujemy polskie tłumaczenie papieskiego rozważania:

Polub nas na Facebooku!

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W tę niedzielę liturgia przedstawia nam krótki, ale bardzo ważny fragment ewangeliczny (por. Mt 22, 34-40). Ewangelista, św. Mateusz opowiada, że faryzeusze zebrali się razem, aby wystawić Jezusa na próbę. Jeden z nich, uczony w Prawie zadał Mu następujące pytanie: „Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?” (w. 36). Jest to pytanie podstępne, ponieważ w Prawie Mojżesza wspomnianych jest ponad sześćset przykazań. Jak między nimi odróżnić wielkie przykazanie? Ale Jezus bez najmniejszego wahania odpowiedział: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. Po czym dodał: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego” (w. 37.39).

 

Ta odpowiedź Jezusa nie jest oczywista, bo wśród wielu nakazów prawa żydowskiego, najważniejsze było dziesięć przykazań, przekazanych przez Boga bezpośrednio Mojżeszowi, jako warunki przymierza z ludem. Ale Jezus chce uzmysłowić, że bez miłości Boga i bliźniego nie ma prawdziwej wierności temu przymierzu z Panem.

 

Potwierdza to inny tekst Księgi Wyjścia, nazywany „kodeksem przymierza”, który mówi, że nie można trwać w przymierzu z Panem i znęcać się nad tymi, którzy cieszą się Jego ochroną: wdową, sierotą, cudzoziemcem, to znaczy osobami najbardziej samotnymi i bezbronnymi (por. Wj 22,20-21). Odpowiadając tym faryzeuszom, którzy postawili mu pytanie, Jezus stara się im również pomóc w zaprowadzeniu porządku w ich religii, aby przypomnieć, co jest naprawdę ważne, a co mniej ważne. Mówi: „Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy” (Mt 22,40). I Jezus właśnie w ten sposób przeżywał swe życie: głosząc i dokonując tego, co naprawdę się liczy i jest istotne, to znaczy miłość. Miłość nadaje życiu i drodze wiary dynamizm i owocność: bez miłości życie i wiara pozostają bezpłodne.

 

To, co Jezus proponuje w tej ewangelicznej karcie jest wspaniałym ideałem, który odpowiada najbardziej autentycznym pragnieniom naszego serca. Rzeczywiście zostaliśmy stworzeni, aby kochać i aby być miłowanymi. Bóg, który jest Miłością, stworzył nas, aby uczynić nas uczestnikami swego życia, abyśmy byli przez Niego miłowanymi i abyśmy Go kochali oraz abyśmy wraz z Nim miłowali wszystkich innych ludzi. To jest „marzenie” Boga wobec człowieka. Aby to osiągnąć potrzebujemy Jego łaski, potrzebujemy przyjąć w sobie zdolność miłowania, która pochodzi od samego Boga. Właśnie dlatego Jezus daje nam siebie w Eucharystii. W niej otrzymujemy Jego Ciało i Jego Krew, czyli otrzymujemy Jezusa w najwspanialszym wyrazie Jego miłości, gdy ofiarował siebie samego Ojcu dla naszego zbawienia.

 

Niech Najświętsza Dziewica pomaga nam przyjąć w naszym życiu „wielkie przykazanie” miłości Boga i bliźniego. W gruncie rzeczy nawet jeśli je znamy od dzieciństwa, to nigdy nie przestaniemy się na nie się nawracać i wprowadzać je w życie w różnych sytuacjach, w których się znajdujemy.

 

[po modlitwie:] Drodzy bracia i siostry!

Wczoraj w Caxias do Sul w Brazylii został ogłoszony błogosławionym Jan Schiavo, kapłan zgromadzenia józefitów z Murialdo. Urodzony na wzgórzach prowincji Vicenza na początku dwudziestego wieku jako młody ksiądz został wysłany do Brazylii, gdzie gorliwie pracował, aby służyć ludowi Bożemu i formacji zakonników i zakonnic. Niech jego przykład pomaga nam żyć w pełni naszym posłuszeństwem Chrystusowi i Ewangelii.

 

Serdecznie witam was wszystkich, pielgrzymów włoskich i z różnych krajów; zwłaszcza przybyłych z Ballygawley (Irlandia) i Salzburga (Austria); uczestników konferencji włoskich Instytutów Świeckich, których wspieram w ich świadczeniu Ewangelii w świecie; oraz stowarzyszenie dawców krwi FIDAS z Orta Nova (Foggia).

 

Pozdrawiam wspólnotę Togijczyków we Włoszech, a także wspólnotę wenezuelską przybyłą z obrazem Matki Bożej z Chiquinquirà – „Chinita”. Maryi Dziewicy powierzamy nadzieje i słuszne oczekiwania tych dwóch narodów!

 

Życzę wszystkim dobrej niedzieli. Proszę, nie zapominajcie o mnie w modlitwie. Smacznego obiadu i do zobaczenia!


tł. st (KAI) / Watykan