Watykan opuszcza flagi do połowy masztu na znak żałoby po ofiarach epidemii

Stolica Apostolska opuszcza dziś flagi do połowy masztu na znak żałoby i solidarności ze wszystkimi ofiarami koronawirusa we Włoszech i na świecie - poinformował w specjalnym oświadczeniu dyrektor biura prasowego Matteo Bruni.

Polub nas na Facebooku!

Watykan opuszcza flagi do połowy masztu na znak żałoby po ofiarach epidemii
Stolica Apostolska opuszcza dziś flagi do połowy masztu na znak żałoby i solidarności ze wszystkimi ofiarami koronawirusa we Włoszech i na świecie - poinformował w specjalnym oświadczeniu dyrektor biura prasowego Matteo Bruni.

W krótkim komunikacie przesłanym do dziennikarzy czytamy:

“Dzisiaj, w geście solidarności z Włochami, Stolica Apostolska opuści flagi do połowy masztu na znak żałoby oraz bliskości z rodzinami ofiar zmarłych wskutek pandemii we Włoszech i na świecie. Chcemy też wyrazić bliskość z tymi, którzy ofiarnie walczą o zdrowie i życie zarażonych”

Według najnowszych statystyk tylko we Włoszech zmarło dotychczas z powodu zarażenia koronawirusem 11 tysięcy 591 osób. Tylko w ciągu ostatniej doby było to 812 ofiar. Są też dobre wieści: stale obniża się liczba nowych zakażeń, choć nadal jest bardzo wysoka. Tylko w poniedziałek wirusa zdiagnozowano u 4050 osób. Rośnie również liczba wyleczonych.

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Franciszek: w czasie epidemii pamiętajmy o bezdomnych

Módlmy się za osoby bez domu, których sytuacja teraz gdy musimy siedzieć w domach jest szczególnie trudna - prosił papież Franciszek rozpoczynając poranną Mszę św. w Domu św. Marty.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek: w czasie epidemii pamiętajmy o bezdomnych
Módlmy się za osoby bez domu, których sytuacja teraz gdy musimy siedzieć w domach jest szczególnie trudna - prosił papież Franciszek rozpoczynając poranną Mszę św. w Domu św. Marty.

Przedstawiając 31 marca swoją intencję modlitwy papież powiedział:

Módlmy się dzisiaj za tych, którzy są bezdomni, zwłaszcza teraz, w okresie pandemii, gdy wszyscy są wzywani do pozostania w domach. Aby społeczeństwo mężczyzn i kobiet uświadomiło sobie sytuację tych osób, pomogło im oraz żeby Kościół ich przyjął

W homilii papież tradycyjnie zaś rozważał czytania z dnia (o wężu miedzianym, który wywyższony – ocalał Izraelitów Lb 21,4-9 oraz z Ewangelii św. Jana o potrzebie wywyższania Syna Człowieczego (J 8,21-30). Mówił:

Tak się zastanawiam, czy to nie jest bałwochwalstwo z wywyższaniem węża na palu? Cy to wąż miedziany daje mi uzdrowienie? Nie. To jest zapowiedź tego, co stanie się z Jezusem. Słyszymy dziś w Ewangelii: „Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy będziesz wiedział, że Ja jestem i że nic z siebie nie czynię” (J 8, 28). Jezus czynił to na krzyżu. Tak jak Mojżesz wyniósł węża, tak Jezus jest wywyższony aby nas zbawić. Sedno proroctwa polega właśnie na tym, że Jezus stał się dla nas grzechem. Nie zgrzeszył, ale stał się grzechem. Jak mówi św. Piotr w swoim Liście: „Nosił na siebie nasze grzechy” (por. 1 P 2,24). Kiedy patrzymy na krzyż, myślimy o Panu, który cierpi: wszystko to jest prawdą. Ale zatrzymajmy się, zanim dojdziemy do sedna tej prawdy: w chwili, gdy wydajesz się sobie największym grzesznikiem pamiętaj, że On wziął na siebie wszystkie nasze grzechy, aż do unicestwienia siebie. Krzyż – to prawda – jest torturą, zemstą doktorów Prawa, tych, którzy nie chcieli Jezusa: wszystko to jest prawdą. Ale prawda, która pochodzi od Boga, jest taka, że ​​On przyszedł na świat, aby wziąć na siebie nasze grzechy, stać się grzechem. Nasze grzechy są z Nim na krzyżu

ad, Vatican News/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap