Nasze projekty
Reklama
Fot. Canva

Papież na trybunach, turniej przerwany bójką. Piłka nożna w Watykanie ma ponad 500 lat

Jeden z pierwszych udokumentowanych meczów "calcio" odbył się w 1521 roku w obecności papieża Leona X na terenie dzisiejszych muzeów watykańskich

Historia Watykanu zaskakuje pod wieloma względami, ale nikt raczej nie spodziewałby się, by mnóstwo takich zaskoczeń dostarczyła… piłka nożna.

7 stycznia 1521 roku w Państwie Kościelnym rozegrano w obecności papieża mecz „calcio fiorentino”, czyli futbolu florenckiego. Spotkanie odbyło się na dziedzińcu belwederskim, być może znanym turystom zwiedzającym Muzea Watykańskie.

Mecz sprzed 500 lat oficjalna strona FIFA przedstawia jako jeden z najstarszych śladów piłkarskiej tradycji w Watykanie. Papież Leon X przeniósł na rzymski grunt rozrywkę dobrze znaną ze swojej ojczyzny. Sam pochodził z florenckiego rodu Medyceuszy, a calcio należało do najbardziej charakterystycznych rozrywek renesansowej Florencji. Do dziś we Florencji trwają rozgrywki tej pierwotnej wersji calcio, która została już zapomniana z powodu gwałtownego rozwoju popularności nowoczesnej piłki.

Reklama

Futbol, rugby i walka wręcz

Calcio fiorentino, nazywane obecnie również calcio storico, trudno jednoznacznie przypisać do jednej dyscypliny. Z dzisiejszą piłką nożną łączy je obecność dwóch drużyn, boiska, piłki i bramek. Sposób prowadzenia gry bardziej przypomina jednak połączenie rugby, zapasów i sportów walki.

Współcześnie każda drużyna wystawia 27 zawodników. Gra odbywa się na rozległym, pokrytym piaskiem placu. Piłkę można kopać, rzucać i przenosić w rękach. Celem jest umieszczenie jej w szerokiej siatce rozciągniętej za końcową linią boiska. Punkt nazywa się nie golem, lecz caccia, czyli dosłownie „polowaniem” albo „zdobyczą”.

Największa różnica dotyczy kontaktu fizycznego. Zawodnicy mogą blokować przeciwników, przewracać ich, chwytać i walczyć z nimi bez piłki. W ten sposób część graczy stara się unieszkodliwić rywali, aby pozostali mogli przedostać się z piłką pod przeciwległą bramkę. Spotkanie przypomina chwilami bardziej bitwę dwóch oddziałów niż mecz znany z piłkarskiego stadionu.

Reklama

Dlatego calcio fiorentino bywa przedstawiane jako jeden z przodków zarówno futbolu, jak i rugby, choć nie oznacza to, że współczesna piłka nożna rozwinęła się bezpośrednio z tej jednej gry. Była ona raczej częścią szerokiej europejskiej tradycji dawnych gier zespołowych z piłką.

Rozrywka florenckich elit

W rozgrywkach calcio fiorentino uczestniczyli arystokraci, żołnierze i przedstawiciele najważniejszych rodów. Mecze organizowano podczas świąt, uroczystości dworskich i miejskich. Stanowiły jednocześnie sport, widowisko oraz publiczną demonstrację siły i odwagi.

Najbardziej znany historyczny mecz calcio rozegrano kilka lat później, w 1530 roku, podczas oblężenia Florencji przez wojska cesarskie. Mieszkańcy urządzili rozgrywkę na Piazza Santa Croce, demonstrując w ten sposób, że mimo zagrożenia miasto nie zamierza rezygnować z normalnego życia. Mecz stał się symbolem oporu i florenckiej dumy.

Reklama

Tradycja przetrwała do dziś. W czerwcu na Piazza Santa Croce odbywa się turniej czterech historycznych dzielnic Florencji. Reprezentują je Biali z Santo Spirito, Niebiescy z Santa Croce, Zieloni z San Giovanni oraz Czerwoni z Santa Maria Novella. Finał rozgrywany jest tradycyjnie 24 czerwca, w uroczystość św. Jana Chrzciciela, patrona miasta.

Pierwszy watykański turniej zakończył się bójką

Na nowoczesną piłkę nożną Watykan musiał poczekać do XX wieku. Pierwszy turniej zorganizowano w 1947 roku. Wzięły w nim udział cztery drużyny złożone z pracowników Stolicy Apostolskiej.

Rozgrywek nie udało się jednak dokończyć. Turniej przerwano po… bójce, w której uczestniczyli nie tylko zawodnicy, ale także widzowie.

Pierwszy watykański klub powstał w połowie lat 60. XX wieku przy Muzeach Watykańskich. W 1972 roku utworzono watykańskie stowarzyszenie piłkarskie, a w następnym roku ruszyły regularne rozgrywki ligowe z udziałem siedmiu zespołów. Na boisku spotykali się między innymi pracownicy Muzeów Watykańskich, administracji, poczty, służb technicznych, szpitala Bambino Gesù oraz Gwardii Szwajcarskiej.

Oprócz ligi organizowane są rozgrywki pucharowe, a zwycięzcy ligi i pucharu rywalizują o Superpuchar.

Reprezentacja bez obywateli Watykanu

Dziś Watykan posiada męską i kobiecą reprezentację. Nie grają w rozgrywkach międzynarodowych. Przyczyna jest prozaiczna. Państwo Watykańskie ma bardzo niewielu obywateli, a watykańskie obywatelstwo jest zwykle związane z pełnioną funkcją i ma charakter czasowy. Z tego powodu drużyny tworzą przede wszystkim pracownicy watykańskich instytucji oraz członkowie ich rodzin. „Obywatelstwem” oraz prawdziwym paszportem Watykanu szczycą się papież i niektórzy kardynałowie, ale póki co nic nam nie wiadomo o rozgrywkach w ramach ligi seniorów :)

Męską reprezentację prowadził kiedyś Giovanni Trapattoni, jeden z najbardziej utytułowanych włoskich trenerów. Watykańska drużyna rozgrywa spotkania towarzyskie, między innymi z reprezentacją Monako, ale ponieważ Watykan nie jest członkiem FIFA ani UEFA, nie uczestniczy w eliminacjach mistrzostw świata czy Europy.

Kobieca reprezentacja powstała w 2019 roku przy poparciu papieża Franciszka. Pierwszy oficjalny mecz rozegrała z kobiecą drużyną AS Roma, przegrywając 0:10.

Mundial księży i seminarzystów

Osobnym piłkarskim wydarzeniem jest Clericus Cup, turniej drużyn rzymskich seminariów i kolegiów papieskich. Rozgrywki rozpoczęły się w 2007 roku i szybko zyskały przydomek „mistrzostw świata księży”.

W zawodach uczestniczą przede wszystkim seminarzyści, ale również księża studiujący w Rzymie. Drużyny są międzynarodowe, ponieważ rzymskie kolegia skupiają kandydatów do kapłaństwa ze wszystkich kontynentów. W niektórych edycjach na boisku pojawiali się przedstawiciele ponad 70 krajów.

Clericus Cup ma również własny charakterystyczny przepis. Oprócz żółtych i czerwonych kartek sędziowie mogą pokazać kartkę niebieską, oznaczającą kilkuminutowe wykluczenie zawodnika za niesportowe zachowanie. To piłkarski odpowiednik krótkiej ławki kar, choć w przypadku kleryków aż prosi się o określenie jej jako sportowej pokuty.

Na terenie Watykanu nie ma pełnowymiarowego stadionu piłkarskiego. Dlatego watykańskie rozgrywki odbywają się poza granicami państwa, najczęściej na położonych w pobliżu Rzymu obiektach sportowych.

ps

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas