Według medialnych informacji proces miał się zakończyć rozstrzygnięciem “korzystnym dla Rupnika”

W mediach na całym świecie pojawiła się fala doniesień o zakończeniu procesu kanonicznego ks. Marko Ivana Rupnika, byłego jezuity i znanego twórcy mozaik, oskarżanego przez liczne kobiety o nadużycia seksualne, psychiczne i duchowe. Według tych informacji trybunał Dykasterii Nauki Wiary miał nie uznać jego winy.
ZOBACZ TAKŻE >>> Marko Rupnik został definitywnie wydalony z zakonu jezuitów
Pogłoska pojawiła się najpierw we włoskim serwisie „Messa in Latino”, który, powołując się na anonimowe, określane jako „wysoko postawione źródła”, podał, że proces zakończył się rozstrzygnięciem korzystnym dla Rupnika. Informację szybko podchwyciły portale we Francji, Stanach Zjednoczonych, Hiszpanii i innych krajach. Niektóre z nich zaczęły pisać już wprost o „uniewinnieniu” byłego jezuity i wskazywać na trudną sytuację, w której znalazł się Leon XIV.
Po pojawieniu się doniesień o domniemanym uniewinnieniu mec. Laura Sgrò, reprezentująca pięć kobiet oskarżających Rupnika, skierowała do Stolicy Apostolskiej list z żądaniem informacji o stanie postępowania. Skrytykowała również brak przejrzystości watykańskiego systemu kanonicznego, w którym osoby zgłaszające nadużycia nie są stronami procesu i nie mają dostępu do akt ani informacji o jego przebiegu.
Watykan zaprzecza. „Postępowanie trwa”
Informacja pozostaje jednak niepotwierdzona. Associated Press podała we wtorek, 21 lipca, że przedstawiciele Watykanu zapewnili, iż postępowanie w sprawie Rupnika nadal trwa. Stolica Apostolska nie ogłosiła wyroku ani nie opublikowała komunikatu o zakończeniu procesu. Nie wiadomo też oficjalnie, jakie dokładnie przestępstwa kanoniczne zostały objęte aktem oskarżenia – i czy „uniewinnienie” nie dotyczy wyłącznie jednego z kilku jego wątków.
Przeczytaj również
ZOBACZ TAKŻE >>> Sprawa ks. Rupnika. Powołano sędziów w procesie byłego jezuity
Także portal „The Pillar”, który analizuje sprawę, zaznacza, że nie potwierdził ani zakończenia procesu, ani wydania rozstrzygnięcia. Jego dziennikarze przyznają jednak, że brak skazania Rupnika jest możliwy. Jak zauważają, przyczyną mogłyby być nie tyle wnioski dotyczące wiarygodności kobiet oskarżających duchownego, ile rygorystyczne wymogi prawa karnego dotyczące dowodów, procedury i możliwości przypisania konkretnych czynów do obowiązujących wówczas norm kanonicznych.
Watykan czeka kryzys wizerunkowy?
Ewentualny brak skazania Rupnika byłby jednym z najtrudniejszych momentów początku pontyfikatu Leona XIV. Sprawa byłego jezuity stała się bowiem testem wiarygodności kościelnego systemu odpowiedzialności za nadużycia.
Komentatorzy wskazują, że podanie do publicznej wiadomości informacji o oddaleniu zarzutów bądź „uniewinnieniu” duchownego musi wiązać się również z pełną transparentnością i podaniem do publicznej wiadomości wyjaśnień z tym związanych. Gdyby trybunał rzeczywiście nie znalazł podstaw do skazania, szczególnego znaczenia nabrałoby przedstawienie motywów takiego rozstrzygnięcia. Oddzielną sprawą jest decyzja dotycząca dalszej posługi Rupnika. Kolejnym punktem – przyszłość jego dzieł liturgicznych, słynnych mozaik, spośród których wiele – w obliczu medialnych doniesień – było usuwanych.
ZOBACZ TAKŻE >>> Rupnik znika z bazyliki w Lourdes. Jego mozaiki są dla ofiar „ramionami oprawcy”
Franciszek powołał niezależny trybunał
Proces przeciwko Rupnikowi stał się możliwy po decyzji papieża Franciszka z października 2023 roku o uchyleniu przedawnienia i ponownym zbadaniu sprawy. W październiku 2025 roku Dykasteria Nauki Wiary poinformowała o mianowaniu pięcioosobowego składu sędziowskiego. W jego skład weszły kobiety i duchowni niezatrudnieni w Dykasterii ani w Kurii Rzymskiej, co miało zagwarantować niezależność trybunału.
Ks. Rupnik został wcześniej uznany za winnego rozgrzeszenia w sakramencie pokuty kobiety, z którą dopuścił się czynu przeciwko szóstemu przykazaniu. Zaciągnięta przez niego ekskomunika została jednak szybko zdjęta. W 2023 roku został usunięty z Towarzystwa Jezusowego za uporczywe nieposłuszeństwo i odmowę podjęcia nakazanej przez przełożonych drogi odpowiedzialności. Następnie został inkardynowany do słoweńskiej diecezji Koper.
mt/stacja7.pl, apnnews.com, The Pillar









