Uniewinniony kard. Barbarin złożył rezygnację. Watykan zabiera głos

Uniewinniony przez sąd apelacyjny z zarzutu tuszowania pedofilii jednego z księży kard. Philippe Barbarin złożył rezygnację z funkcji arcybiskupa Lyonu. Informując o tym Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej zapowiedziało, że papież Franciszek powiadomi o swej decyzji „w swoim czasie”.

Polub nas na Facebooku!

– Stolica Apostolska przyjęła do wiadomości wyrok wydany przez Sąd Apelacyjny w Lyonie dotyczący kard. Philippe’a Barbarina, jak również jego decyzję o ponownym złożeniu rezygnacji ze swej funkcji na ręce papieża Franciszka. Wraz z Konferencją Biskupów Francji Stolica Apostolska ponawia wyrazy swej bliskości z wszystkimi ofiarami wykorzystania [seksualnego], których cierpienie uznaje, ich rodzinami i całą wspólnotą. Stoi u boku ciężko doświadczonego Kościoła w Lyonie. Ojciec Święty, który nadal z bliska śledzi przebieg tych bolesnych wydarzeń, powiadomi o swej decyzji w swoim czasie – napisał dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni.

Sąd apelacyjny w Lyonie uniewinnił dziś kard. Barbarina, którego sąd pierwszej instancji skazał w marcu 2019 r. na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu za niedoniesienie o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich, jakiego dopuścił się jeden z księży jego archidiecezji, ks. Bernard Preynat.

Kardynała oskarżyło 10 ofiar ks. Preynata, który dopuścił się przestępczych czynów w latach 1986-91. Pracując w parafii w Sainte-Foy-lès-Lyon, obmacywał ponad 70 małoletnich skautów i zmuszał ich do seksu oralnego. Zdając sobie sprawę z bardzo poważnych oskarżeń kierowanych pod adresem tego duchownego, kard. Barbarin od początku przypominał, że w okresie, gdy doszło do tych czynów, nie był arcybiskupem Lyonu (został nim w 2002 r.) i nie krył żadnego przypadku pedofilii.

Dopiero w 2007/2008 został poinformowany o przeszłości kapłana, którego działaniami sprzed 1991 r. zajmowali się jego trzej poprzednicy. Przekonany, że „duchowny zerwał ze swą przeszłością”, kard. Barbarin potwierdził ks. Preynata w funkcji, jaką pełnił z nominacji poprzednich arcybiskupów Lyonu. Dopiero dzięki stowarzyszeniu ofiar „La Parole libérée” hierarcha uświadomił sobie, że zarzucane duchownemu czyny są „poważniejsze niż wydawało się w 2007/2008 roku”. Jednak „żaden fakt, o którym wiemy, nie jest późniejszy niż z 1991 roku”.

W 2014 r. kardynał po raz pierwszy otrzymał bezpośrednie świadectwo jednej z ofiar i – po zasięgnięciu opinii Kongregacji Nauki Wiary – w 2015 r. zawiesił duchownego w obowiązkach proboszcza. Stało się to jeszcze zanim jedna z ofiar molestowania złożyła doniesienie do prokuratury.

Choć pierwsze dochodzenie zakończyło się 1 sierpnia 2016 r. jego umorzeniem bez nadawania sprawie dalszego biegu, to jednocześnie prowadzono drugie śledztwo z powodu doniesienia złożonego w lutym ub.r. przez „urzędnika wysokiego szczebla” z ministerstwa spraw wewnętrznych. Zakończyło się ono w grudniu 2016 r. Kard. Barbarin wyraził wówczas radość z faktu, że wymiar sprawiedliwości „wprowadził nieco prawdy i pokoju po zażartych i niekiedy oszczerczych polemikach”.

Ponowne umorzenie dochodzenia przez prokuraturę nie zakończyło jednak sprawy. Po niepomyślnej dla siebie decyzji z sierpnia 2016 r., w maju 2017 r. stowarzyszenie „La Parole libérée” skierowało bowiem do sądu poprawczego w Lyonie [sądzącego wykroczenia, a nie przestępstwa – KAI]. Archidiecezja wyraziła wówczas ubolewanie z powodu „zawziętości, która obrała niewłaściwy cel” i że „przedłożono nowe kroki prawne nad dialog, który kilkakrotnie proponowały władze diecezjalne”.

Po wyroku z marca br. kard. Barbarin, który cały czas utrzymywał, że jest niewinny, postanowił złożyć apelację. Jednocześnie złożył dymisję na ręce papieża, który jednak jej nie przyjął, sugerując, by zamiast składać rezygnację, hierarcha wycofał się na jakiś czas z kierowania archidiecezją. „Gdybym teraz przyjął twoją rezygnację, to uznałbym twoją winę” – powiedział Franciszek kard. Barbarinowi, wskazując na „domniemanie niewinności” jako powód swej decyzji.

Początkowo kardynała zastępował wikariusz generalny ks. Yves Baumgarten, jednak w czerwcu papież mianował administratora apostolskiego sede plena archidiecezji, którym został bp Michel Dubost, emerytowany ordynariusz diecezji Évry-Corbeil-Essonnes.

73-letni obecnie ks. Preynat został w lipcu 2019 r. uznany przez sąd kościelny winnym molestowania i usunięty ze stanu duchownego. Od 13 do 17 stycznia br. w Lyonie odbył się jego proces przed sądem państwowym. Duchowny przyznał się do winy. Prokurator zażądał dla niego kary ośmiu lat więzienia. Ogłoszenie wyroku nastąpi 16 marca.

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Wszyscy za jednego! 8 marca szturm modlitewny w intencji Franciszka

Akcja, która wyszła od jednego kleryka z seminarium w Łomży ogarnęła już cały kraj, i w tym roku będzie powtórzona pod patronatem samego przewodniczącego Episkopatu. W niedzielę poprzedzającą rocznicę wyboru papieża Franciszka będziemy się wszyscy modlić w intencji Ojca Świętego.

Polub nas na Facebooku!

– Mnóstwo osób robi sobie z papieżem Franciszkiem selfie, ale niewielu zna jego nauczanie. Chcemy zachęcić właśnie do poznania jego nauczania oraz do modlitwy – powiedział kl. Rafał Orzechowski, pomysłodawca i organizator akcji „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!”. – Skoro nazywamy papieża Ojcem Świętym, traktujmy go jak ojca8 marca chwyćmy różańce w dłonie i pomódlmy się za Ojca Świętego – dodał.

Inicjatywa ta ma zachęcić do szczególnej modlitwy za Ojca Świętego 8 marca 2020 roku. Organizatorami wydarzenia jest Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski i Wspólnoty Ruchu Lednickiego Lednica 2000.

– Ojciec Święty niemal każde spotkanie kończy prośbą o modlitwę, dlatego widać, że jest to potrzebna i ważna inicjatywa szturmowania nieba. Dlatego Cieszymy się, że ta akcja zyskała uznanie i wierzymy, że przyniesie błogosławione owoce –mówił dziś bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP podczas konferencji zapowiadającej akcję. Zaznaczył również, że jest to pomysł młodych ludzi, którzy łączą się w grupach modlitewnych.

Zebranych na konferencji gości powitał bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski, który podkreślił, że projekt „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” cieszy się coraz większym zainteresowaniem, zarówno w Polsce, jak i zagranicą.

Według pomysłodawcy – kleryka Rafała Orzechowskiego z Łomży – akcja ma 2 zasadnicze cele: Po pierwsze jest to wyraz posłuszeństwa wobec papieża Franciszka, który sam prosił o modlitwę. Po drugie, inicjatywa ma za zadanie przybliżyć nauczanie Ojca Świętego, aby nasza łączność z nim nie kończyła się na zrobieniu sobie selfie z papieżem.

Wszyscy, którzy chcą zadeklarować szczególną modlitwę w intencji papieża mogą to zrobić za pomocą strony internetowej akcji “Jeden za wszystkich” www.wszyscyza1.pl. – Nie jest ważne w jakim miejscu odbędzie się sama modlitwa. Można modlić się zarówno w grupie, jak i indywidualnie – przekonują organizatorzy.

To już trzecia edycja pomysłu zainicjowanego oddolnie przez kleryka z Łomży. Wszystko zaczęło się od tego, że Rafał Orzechowski spotkał papieża podczas ŚDM w Krakowie, gdyż był w delegacji przekazującej mu symbole spotkania. Wówczas Rafał poprosił papieża o modlitwę, a papież powiedział: dobrze, ale ty też módl się za mnie. “Głowa Kościoła prosi mnie, szeregowego żołnierza, o modlitwę. Wiedziałem, że nie mogę tego przegapić” – wspominał kleryk Rafał. Akcja o charakterze ogólnopolskim ruszyła po raz pierwszy w 2018 r. z okazji 5. rocznicy pontyfikatu Ojca Świętego.

ad, Episkopat.pl/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap